Witam wszystkich 🙂
Byłam niedawno u wróżki, która stawiała mi karty. Powiedziała mi dosłownie tyle, że „jest jakiś przymus w przyszłości, jakaś potrzeba uwolnienia”. I na tym właściwie skończyła, bo gdy zaczęłam dopytywać co to konkretnie znaczy, po prostu złożyła karty i milczała. Żadnego dodatkowego słowa, jakby nagle zamurowało. Szczerze mówiąc trochę mnie to zbiciło z tropu.
I właśnie tu jest moje pytanie. Co może oznaczać taki przekaz? Jaki przymus? Uwolnienie od czego, od kogo? Bo rozumiem, że karty mogą pokazywać różne rzeczy, ale takie ogólnikowe sformułowanie bez żadnego rozwinięcia niewiele mi mówi.
Mam nadzieję, że ktoś tutaj ma doświadczenie z podobnymi odczytami i będzie w stanie mi to trochę przybliżyć. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam serdecznie
Zastanawiające i ciekawe, to UMDECC 🙂
no słuchajcie, bo mnie to wciągnęło i też zaczynam się zastanawiać... to jest naprawdę ciekawy temat, człowiek siedzi i główkuje 🙂
