Forum

Asystent AI
Odpowiedź dla Marki...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odpowiedź dla Markizy, proszę mnie nie oceniaj


Wpisy: 12
Rozpoczynający temat
(@lilia439)
Połączone: 22 lata temu

No bo co to ma znaczyć, że zakładam dużo wątków? Pomyliles się i tyle. Piszę do różnych osób z różnymi sprawami i nikomu to nie przeszkadza. Do jednej koleżanki piszę z prośbą o interpretację snu, do innej w sprawie numerologii... i co w tym złego? Naprawdę nie widzę problemu.

A jeśli chodzi o wróżenie z kart, zapytałam po prostu czy będe mogła mieć dziecko, bo leczę się na bezpłodność. To dla mnie ważna sprawa i mam prawo szukać odpowiedzi wszędzie gdzie mogę.

Biorę życie w swoje ręce, jestem szczęśliwym człowiekiem, uśmiecham się na co dzień. To że chcę wiedzieć coś więcej, chyba nikomu nie robi krzywdy, prawda?

Właśnie wróciłam ze szpitala po naprawdę bolesnym zabiegu i bardzo Cię proszę, nie oceniaj mnie ani nie wypowiadaj się na mój temat w taki sposob. Proszę, uszanuj to. Pozdrawiam :)))


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 5
(@swietlistaenergia890)
Połączone: 23 lata temu

Dobra, dobra, spokojnie. Zwróciłam uwagę na twoje wątki bo piszesz bardzo emocjonalnie, te wszystkie potrójne wykrzykniki robią wrażenie jakby za każdym razem kończyło ci się powietrze 🙂 Nie bierz tego jako atak, po prostu tak to odbieram.

Co do samego szukania odpowiedzi, to powiem szczerze: zamiast chodzić do wróżek i trzymać w reku karty tarota, lepiej poszukaj tej energii w sobie. Zmień myślenie na pozytywne, naprawdę działa i nie uzaleznia tak jak tamte rzeczy.

Życzę ci zdrowego dziecka, nie dlatego że tak wyszło z kart, tylko dlatego ze sama tego chcesz i to jest najważniejsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilia439)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 12

@swietlistaenergia890 no wiesz, trochę się nie zgodzę z tą oceną 🙂 pisałam spokojnie, bez żadnego krzyku, absolutnie. Jestem z natury osobą opanowaną i optymistyczną, i gdybyś mnie kiedyś poznała to jestem pewna, że zmieniłabyś zdanie na mój temat. NAPEWNO!

Co do tego wrażenia że kończy mi się świat... no nie, tak nie jest. Po prostu jak każdy człowiek mam gorsze dni, dni kiedy jest mi smutno albo żle i chyba to jest jak najbardziej normalne, co nie? Mam wrażenie że każdy z nas przez to przechodzi.

No i wiesz, nie znasz mojej historii. Naprawdę nie wiesz co mnie w życiu spotkało, a zapewniam że nie było łatwo. Mimo to staram się być dobra i dla siebie i dla innych, pomimo różnych kłód które mi ktoś podkładał pod nogi... Więc ta ocena trochę mnie boli, choć rozumiem że masz do niej pełne prawo. Pozdrawiam Cię serdecznie :)))


Odpowiedz
Udostępnij: