kiedyś byłam przez chwilę z pewnym chłopakiem i to była taka miłość co mnie totalnie zaskoczyła... bardzo go kochałam. Rozstaliśmy się w złości i to było straszne. Teraz oboje jesteśmy z innymi osobami, ale ja kompletnie nie mogę go wyrzucić z głowy. Jakby mnie ciagle przyciagał do siebie, nie umiem kontrolować tych myśli o nim.
mam naprawdę dobrego chłopaka i w ogóle wszystko jest okej, a mimo to on cały czas gdzieś tam w głowie siedzi i nic tego nie zmienia, nawet czas. i nie wiem co z tym zrobić 🙁 czy to może być tak, że on kiedyś coś powiedział albo pomyślał, żebym nie mogła o nim zapomnieć? serio czuję się jakbym nie mogła się od tego uwolnić i to jest takie dziwne
tą tematyką zajmuję się już od wielu lat i chętnie pomogę w takich sytuacjach... jeśli ktoś potrzebuje wsparcia, niech śmiało opisze swoją sprawę tutaj w wątku, postaram sie odpowiedzieć jak tylko będę mogła 🙂
no to już jest jakaś zagadka szczerze mówiąc 😀 10 lat to nie przelewki, coś musiało zostawić naprawdę głęboki ślad żeby tak długo nie dawało spokoju. Ciekawy jestem jak to w ogóle wygląda od środka, czy to takie tęsknenie, czy raczej cos w stylu obsesji której człowiek nie rozumie...
no to mam wrażenie że coś ucięło tę wiadomość bo właściwie nie wiadomo co chciałeś przekazać tym „DOAKPE” 😀 może rozwiń bo brzmi jakby ktoś przewrócił się na klawiaturę 😉
no hej, też wpadło mi to w oko kiedy to przeczytałem... naprawdę ciekawy przypadek, muszę przyznać 🙂
Hmm, zastanawia mnie to i naprawdę ciekawi cała ta sprawa...
no wiesz, sam nie wiem co o tym sądzić... brzmi to dość tajemniczo jak na tak krótką wiadomość 🙂
Dziwna ta sytuacja trochę, bo żeby przez 10 lat nie móc o kimś zapomnieć... to musi byc jakies naprawde mocne połączenie energetyczne między wami. Albo jakaś sprawa, która nigdy nie została domknięta jak trzeba.
