Forum

Asystent AI
Jak odczytać układ:...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak odczytać układ: As Pucharów, Śmierć, Rycerz Pucharów?


Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@brzask912)
Połączone: 16 lat temu

Hej, zrobiłam sobie rozkład na takie proste pytanko - co czuje ta osoba.. i wyszło coś dziwnego naprawdę 🙂 As pucharów - no dobra, uczucia są, to widze też w codziennym życiu, nie ma się co oszukiwać. Ale potem wyskoczyla Śmierć?? A za nią Rycerz pucharów. I nie wiem kompletnie jak to złożyć do kupy...

Czy to znaczy że są uczucia, potem jakieś zakończenie, cisza, może koniec tej znajomości - i dopiero po tym znowu się pojawia coś nowego? A może Śmierć to transformacja i te uczucia po prostu przechodzą na inny poziom? No zglupialam serio 😀 Albo inna opcja która mnie trochę niepokoi - są uczucia, ale ta znajomość sie skończy i zacznie się jakaś inna relacja... Macie jakiś pomysł jak to czytać razem?


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 110
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Śmierć to karta, ktora potrafi namieszać i szczerze, sam czesto mam z nią problem. Jedno jest pewne - nie zwiastuje dobrych wiesci w sprawach uczuciowych.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@brzask912)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@runa713 domyślam się co masz na myśli, ale patrze na te karty razem i zaraz po tej Śmierci pojawia się karta uczucia... może właśnie to jest ta zapowiadana zmiana? Bo na razie to nawet nie można mówić o relacji, po prostu spotykamy sie czasem w tej samej grupie znajomych i tyle. Może to jest właśnie ten punkt wyjścia, ten nowy początek 🙂 Chociaż... no sama siebie słyszę i wiem że to może być zwykłe życzeniowe myślenie z mojej strony 😉


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@brzask912 no możliwe, widziałem tę kartę nieraz w pozytywnym kontekscie i nie zawsze musi być zła, bo ona po prostu zmienia stare na nowe... w relacjach to szczegolnie tak działa. Życie zweryfikuje 🙂


Odpowiedz
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 78

@runa713 no tak, karta potrafi dawać i odbierać, sama to widziałam... ale tutaj czuję coś jakby dogasanie. Koniec jeszcze nie widoczny gołym okiem, lecz przyjdzie i to nagle, przykryje wszystko taką białą mgłą, że nikt nie zdąży się spostrzec.

i cierniem zgaśnie ta gwiazda nadziei... a relacja stacza się po cichu w dół. oj, poetycko mi wyszło 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: