Forum

Asystent AI
Kto zna metodę Bron...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kto zna metodę Bronnikowa i brał udział w kursach?


Wpisy: 1
Rozpoczynający temat
(@krysztal760)
Połączone: 17 lat temu

Zastanawiam się, czy ktos tu ma doswiadczenie z metodą Bronnikowa... może był na kursie, choćby tym pierwszym stopniu? Szukam już od jakiegoś czasu i jakoś nie mogę trafić na nikogo, kto przeszedł przez to szkolenie. Mam kilka pytań z tym związanych, ale nie ma z kim porozmawiać.


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 28
(@umysl616)
Połączone: 17 lat temu

Muszę napisać co wiem, bo to nie są przelewki. Zetknąłem się kiedyś z ludźmi, którzy z metodą Bronnikowa siedzieli naprawdę długo, z grubsza z 20 lat. Sami mówili, że wyniki były całkiem niezłe, no ale to było kiedy pracowali z dorosłymi. Potem wzięli się za kursy dla dzieci i ciągnęło się to jakieś 5 lat. Dostawali dotacje od służb specjalnych bo chyba liczono na to, że te dzieci jako dorośli będą kiedyś przydatne w tamtej robocie. On był pułkownikiem, ona psychologiem, oboje głęboko wierzyli w to co robią. Na tyle głęboko, że swoją własną 12-letnią córkę też posłali na kurs.

Z pozoru szło dobrze. Telepatia, widzenie na odległość, dzieci podobno osiągały zadziwiające rezultaty. No ale, jak to mówią, rzeczywistości nie da sie oszukać. Poznałem tych ludzi akurat w momencie kiedy kląli na czym świat stoi na Bronnikowa. Córka im po prostu zwariowała. I nie tylko ona, sporo tych dzieciaków z tych kursów skończyło bardzo źle, narkomania, wykolejenie, utrata pamięci, całkowite oderwanie od rzeczywistości...

Dziś są jednymi z bardziej znanych praktyków tej metody w swoim kraju, albo raczej byli, bo teraz sami mówią wprost, że nikomu tego nie polecają i sami się od tego odcinają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzask493)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@umysl616 hehehe no i fajnie, ale powiedz mi, ci ludzie to przypadkiem nie byli może:

- słynnymi tarocistami
- mistrzami reiki
- zapalonymi medytującymi
- bioenergoterapeutami
- i temu podobnymi 🙂

bo widzisz, takie „ostrzegawcze” historyjki pojawiają sie na forach praktycznie zawsze i wszędzie, kiedy tylko ktoś zacznie rozmawiać o jakichkolwiek praktykach duchowych czy metodach rozwoju. To już taki schemat, mozna by powiedziec, niemal klasyczny.

żywcem mi to przypomina te broszurki z parafialnych kursów przedmałżeńskich, gdzie opisywano potworne skutki używania prezerwatyw... podobny styl, podobna narracja, podobny efekt 😀


Odpowiedz
(@zrodlo660)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 27

@brzask493 haha no właśnie, trochę to mi przypomina te stare łańcuszki św. Antoniego, wiesz, te gdzie Ziuta nie wysłała dalej i zaraz ją trafił szlag xD dokładnie ten sam mechanizm, przestrasz ludzi żeby nie próbowali 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: