Zastanawiam się co tak naprawdę każdy z nas nosi w sobie za przekonania, jeśli chodzi o te sprawy... nie mówię o wierze w Boga czy jej braku, to temat na inną rozmowę. Chodzi mi o ezoterykę, o to co ktoś realnie uznaje za prawdziwe.
Bo różnie z tym bywa. Jeden bierze cały gotowy system, drugi skleja coś własnego, a trzeci mówi że w nic nie wierzy i tyle. Mnie to szczerze ciekawi jak to wygląda u innych.
Może spróbujmy to jakoś ubrać w konkrety. Zestawiłem kilka rzeczy, przy których można się zastanowić czy wierzy się w to, czy nie:
- astrologia
- atman i brahman
- prawo karmy
- czary
- wróżby
- energia (prana, ki itp.)
- astral
- reinkarnacja
- byty duchowe (i jakie?)
- urok (i co właściwie to jest?)
- nekromancja
- duchy
- opętania
Można dopisywać własne punkty, lista nie jest zamknięta. Ciekaw jestem waszych odpowiedzi
wiesz, dla mnie to trochę inaczej wygląda niż u wielu osób 🙂 bo nie mówię że „wierzę” w energię... ja po prostu ją znam i wiem że działa. nie ma tu miejsca na wiarę, bo wiara jest wtedy gdy nie masz pewnosci. a ja pewność mam 😀
to tak jak z elektrycznością - nikt nie mowi że w nią wierzy, po prostu wie że istnieje i działa. z energią u mnie jest tak samo, doświadczyłam tego na tyle razy że wiem to na sto procent 🙂
szczerze mówiąc, to wierze przede wszystkim w to że cudów nie ma. żadnych, po prostu. i jakoś nie sprawia mi to problemu, wręcz przeciwnie... jest mi z tym bardzo dobrze 🙂 kiedyś trochę interesowałem sie tym całym ezoteryzmem i innymi „czarami mary”, ale z czasem sam się przekonałem że to wszystko bajki. nic tam nie ma
wiesz, to dla mnie większość tematów tu poruszanych jest jak najbardziej ok i nie mam z tym problemu 🙂 jedyne co do mnie jakoś nie przemawia to urok (zresztą co to właściwie jest?) no i nekromancja... tutaj mam mieszane uczucia i wiara w to bywa u mnie różna, w zależności od momentu 🙂
pozdrawiam serdecznie!
