no właśnie, sam się zastanawiam czy gdzieś w Polsce można pojechać żeby zobaczyć coś takiego na żywo... ktoś ma jakiś konkretny trop?
w Polsce, oczywiście 😉
no cóż, rozumiem że latem to ciężko wychodzić w pole przy takich temperaturach... btw znalazłem gdzieś w sieci opis pewnego rodzimego przypadku z Orchowa, gniot zbożowy, podobno tajemniczy. Przyznam szczerze że jakoś nie wpadłem po przeczytaniu w zachwyt, optymizmu mi to szczególnie nie dodało
no i co tu powiedziec... sprawa jest naprawde ciekawa i jest sie nad czym zastanowic 🙂
no właściwie to ciekawy temat, bo kręgi na polach od dawna mnie fascynują... sam się zastanawiam co tak naprawdę za tym stoi. Ludzie gadają różne rzeczy, jedni mówią że to oszustwo, drudzy że coś nadprzyrodzonego, ale jakoś ciężko mi w to wszystko do końca wierzyć w jedno albo drugie 🙂 trzeba przyznać że te wzory potrafią być naprawdę zaawansowane geometrycznie, nie każdy zwykły chłop z deską w nocy tak zrobi. No nie wiem, zastanawaiające to jest na pewno
