No właśnie, zastanawiam się czasem nad tym co tu piszecie i mam mieszane uczucia. Rozumiem że szukacie wsparcia i odpowiedzi, bo każdy z nas przez coś trudnego przechodzi, ale czy naprawdę uważacie że oddech albo jakaś technika energetyczna zastąpi zwykłą, porządną diagnozę lekarską? Bo ja tego nie rozumiem. Mam swoje lata i widziałam różne mody, przychodziły i odchodziły, a medycyna jednak zostaje. Nie mówię że relaks jest zły czy że medytacja szkodzi, bo niech sobie ludzie robią co chcą, ale kiedy czytam że ktoś rezygnuje z tabletek bo "energia" mu nie pasuje, to naprawdę robi mi się nieswojo. Tyle lat pracy w służbie zdrowia i widziałam co z takich decyzji wynika... Więc może trochę ostrożniej z tym wszystkim 🙂
Właściwie już wcześniej napisałam, że się tu trochę pospieszylam ze swoją poprzednią wiadomością 🙂
Cieszę się, że mogłam tu przez ten czas być i jakoś pomagać. Teraz jednak zmieniam tryb działania i skupiam się na właściwej pracy, czyli na terapii. Nie będę już więcej aktywna na forum, nie ma co się tego spodziewać.
Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy w tym zakresie, niech opisze to tutaj albo poszuka mnie innymi sposobami. Moja skrzynka mailowa będzie jeszcze przez jakiś czas czynna.
Planuję też niebawem uruchomić własną stronę i jak to się stanie, to może jeszcze tu wpadnę i opowiem wam o tym.
Do zobaczenia, Ewa G.
PS. Policzyłam że mniej więcej 700 pytań tu obadałam przez ten czas... chyba nie można mi zarzucic lenistwa 🙂
Ewo, trzymam kciuki za Twoją pracę i mam nadzieję że wszystko pójdzie jak z płatka 🙂 Serio, jesteś tu chyba niepokonana jeśli chodzi o aktywność, i nie tylko dlatego Cię lubię... po prostu coś w Tobie jest takiego, że człowiek od razu czuje sympatię, i podejrzewam że nie tylko ja tak mam. Mam nadzieję że nawet przy tym całym nawale obowiązków będziesz tu zaglądać choćby raz na jakiś czas i rzucać jakiś komentarzyk, bo Twoich wpisów naprawdę będzie brakować. Jak skończyc swoją stronę to koniecznie nam o tym napisz tutaj w wątku, dobrze? Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę samych dobrych rzeczy, i w pracy i w życiu 🙂
Bardzo ciekawy temat tu poruszony... naprawde jest sie nad czym zastanowic i myślę, że warto będzie to dokładniej omówić 🙂
