hmm no właśnie chciałem zapytać co wy o tym wszystkim myślicie i czy ktoś z was miał jakies doświadczenia z channelingiem...
Z channelingiem zetknęłam się już całkiem dawno, bo gdzieś w okolicach 1993 albo 94 roku. Wtedy właśnie trafiła mi w ręce pierwsza książka pani Elżbiety Nowalskiej - „Prawda odkrywana na nowo” i powiem wam, że to był dla mnie naprawdę ważny moment.
Do dzisiaj mam już wszystkie jej pozycje, dwa obrazy malowane na zamówienie i byłam kiedyś na warsztatach, które o ile wiem organizowane są cyklicznie. Niestety z przyczyn finansowych nie mogłam brać udziału w kolejnych, co trochę żałuję do dziś.
Starałam sie też spotykać z panią Elą przy okazji corocznych Targów Ezoterycznych. Ostatnio jednak z przykrością muszę stwierdzić, że pani Ela rzadziej zaglada do Krakowa... a szkoda, naprawdę szkoda.
Kiedy jednak jestem w potrzebie, dzwonię i zawsze mogę liczyć na dobre słowo, co bardzo dużo znaczy.
Ale wiesz co daje mi chyba najwięcej? Właśnie czytanie tych ksiązek i dedykacji pisanych indywidualnie dla każdej osoby przez Energię. To są naprawdę prorocze słowa, które dotyczą wydarzeń mających nadejść za kilka lat, a opisują je z taką dokładnością... Dla mnie to prawdziwa wskazówka na dalszą drogę życiową.
