Czytałem niedawno pewien wpis na blogu, który poruszał właśnie ten temat i muszę powiedzieć, że autor trafił w sedno. Kryzys w branży szarlatanów? No coż, akurat tego się chyba nie doczekamy...
Ludzie szukający sensu, cudu, czegoś poza codzienną szarością będą zawsze. I zawsze znajdzie się ktoś, kto to wykorzysta. Mechanizm stary jak świat, a jednak działa zaskakująco dobrze po dziś dzień. Pieniądze płyną, klienci wracają, bo wiara w cud jest silniejsza niż zdrowy rozsądek i nikt mi nie wmówi, że to jest kwestia głupoty czy słabości. To jest kwestia bardzo głębokiej, bardzo ludzkiej potrzeby.
Problem w tym, że ta potrzeba jest autentyczna... a to, co jej odpowiada, często już nie. I to jest właśnie sedno sprawy.
blogspot . com/2014/03/kryzys-w-branzy-szarlatanow-akurat . html
