Czy wierzycie w przeznaczenie, w to, że każdy, kto się rodzi, ma napisany scenariusz życia, czy może każdy jest kowalem własnego losu?
Ja myślę, że to żaden dowód. U mnie tak nie jest jak u Ciebie.
Przeznaczenie nie istnieje. Jedynie możesz mieć takie wrażenie, kiedy nie znasz swojej podświadomości. Bo wszystko się kręci tak, jak ona to wizualizuje.
CHYBA TAK, BO WIERZĘ, ŻE ŻYCIE TO SUMA PRZEMYŚLANIE POUKŁADANYCH PRZYPADKÓW, NA KTÓRE MAMY CZĘŚCIOWY WPŁYW.
myślę, że każdy z nas ma zapisany swój los, jednakże możemy go modyfikować. już próbowałam dyskutować na ten temat z Michałem, ale to człowiek tak uparty.
Jasne, wszystko jest zapisane w horoskopie, wszystkie predyspozycje i trendy charakteru. Nie jest to gotowy scenariusz, ale w bardzo dużej mierze determinuje.
I tak, i nie 😉 To zależy, co się rozumie przez to przeznaczenie. Na mojej drodze życia pojawiło się wiele fajnych rzeczy, ale nie sądzę, żeby to było zapisane.
