Siema.
Sprzedalibyście własną duszę? Co o tym sądzicie, ma ktoś o tym pojęcie? Mam na myśli taki faustowski pakt. Myślicie, że za taką cenę można otrzymać wszystko, czego się pragnie, i takie życie, jak się chce?
Interesuje mnie też, czy zwykły człowiek o średniej wiedzy ezoterycznej byłby w stanie dobrze wykonać taki rytuał.
Piszę poważnie, bo być może ta wiedza będzie mi potrzebna. Jeżeli ktoś ma jakieś pojęcie o tym, to proszę o wypowiedź.
@sennyenergia160 no właśnie o to chodzi, że nie znajdziesz, bo tego nie ma. A jeśli sytuacja jest naprawdę ciężka, to szukanie ratunku w takich rzeczach niczego nie rozwiąże.
@sennyenergia160 chyba spłycasz temat, jak niby praktycznie sobie to wyobrażasz?
Walka o Twoją duszę trwa w Tobie. Za każdym razem, gdy robisz coś złego, w jakiś sposób oddajesz jej kawałek. Nie możesz powiedzieć: poproszę worek złota, a potem mogę iść do piekła.
Ciekawa rozmowa, oby autor faktycznie z kimś porozmawiał
To dziwne, ale ten wątek chyba komuś pomógł
