Jak w temacie: napiszcie, co aktualnie czytacie lub... przynajmniej próbujecie czytać, nawet jeśli książka Was pokonuje 😉 PDF-y i e-booki też się liczą.
U mnie anglojęzyczna rzecz o midpunktach w syntezie horoskopu, autorstwa Dona McBrooma.
Zainspirowany Drakulą Stokera wróciłem do książki Radomira Risticia o bałkańskim czarownictwie. Magiczna rzecz o wszelkich przesądach na temat klątw, wiedźm, wampirów i innych.
Dowiadujemy się z niej, dlaczego zmarłych wsadzało się do trumny do góry nogami - bo jak to wiedźma albo wiedźmak, to nie będzie mógł się położyć we własnym ciele i nie wstanie. I że jak koło chałupy lata motyl, to znaczy, że to wiedźma, więc przypal mu skrzydełka.
10 na 10, polecam, prawdziwy poradnik survivalu przeciw wiedźmom z sieci 🙂
U mnie Hajo Banzhaf na tapecie. Przeleciałam jak burza po mojej zdobyczy z serwisu aukcyjnego, czyli po Drodze Tarota, a teraz wracam do Tarota dla każdego - dla mnie każde zdanie tego niemieckiego tarocisty i astrologa jest na wagę złota 🙂
Autor bardzo swobodnie i otwarcie dzieli się swoją wiedzą i czuć to, czytając jego książki.
