Czy możecie powiedzieć, że wasz partner to bratnia dusza? W jaki sposób rozpoznajecie swoją drugą połówkę? Jak wygląda związek bratnich dusz w długim okresie?
Czy w ogóle coś takiego istnieje, czy może to tylko silne zauroczenie, a po latach okazuje się, że to, co nazywaliśmy porozumieniem dusz, nie istnieje?
Zastanawiam się, czy naprawdę istnieją idealne związki, z pełnią zrozumienia na wiele lat.
Poczytałam trochę na ten temat na stronach poświęconych hermetyzmowi, może to da do myślenia i rozpoczniemy dyskusję.
W tym ujęciu określenie „bratnia dusza” nie oznacza po prostu bliskiej osoby, tylko bardzo konkretne i rzadkie zjawisko: dwie osoby, które miałyby pochodzić z tego samego źródła i zostać wysłane w tę samą chwilę w czasie. Autorzy piszą, że to najbliższa i najdłuższa relacja, jaka może istnieć między dwojgiem ludzi, i że rozciąga się na wiele wcieleń.
Nie streszczę tego dobrze w kilku zdaniach, ale sedno jest takie, że według tej koncepcji nie chodzi o dobranego partnera, tylko o coś w rodzaju wspólnego pochodzenia.
Co ciekawe, ci sami autorzy piszą, że takiemu spotkaniu ma towarzyszyć bardzo wyraźne odczucie fizyczne, przyjemne i jakby iskrzące, pojawiające się już wtedy, gdy obie osoby są blisko siebie.
Zaznaczają jednak od razu, że to rzecz skrajnie subiektywna i łatwa do pomylenia z czym innym. Jeśli podczas takiego doświadczenia pojawiają się wątpliwości, to prawdopodobnie doświadcza się czegoś zupełnie innego.
I jeszcze jedno, co mnie zastanowiło: podobno przeciętny człowiek bardzo rzadko spotyka taką osobę twarzą w twarz.
Częściej ma to być wpływ z daleka, na przykład pisarz, którego twórczość mocno nas porusza, albo ktoś, czyje dokonania z nami współbrzmią. Dopiero z czasem, w miarę dojrzewania, takie spotkania mają się zdarzać częściej.
Znalazłam też wypowiedź jednego z zagranicznych wykładowców zajmujących się rozwojem wewnętrznym, który mówi o tym prościej.
Jego zdaniem w życiu spotykamy wielu ludzi i często wydaje nam się, że odnaleźliśmy tego jedynego, a uczucie prędzej czy później wygasa. Nie ma żadnej gwarancji, że w tym życiu trafi nam się taka wielka miłość. Twierdzi natomiast, że związek z naprawdę dobranym partnerem nigdy nie staje się rutyną ani nudą, a uczucia nie osłabia codzienność.
To ciekawe pytanie, sama się nad tym zastanawiam
Nie wiem, ale chętnie przeczytam, co inni sądzą
