Forum

Asystent AI
Błagam anioły o zna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Błagam anioły o znak w sprawie miłości, co robić?


Wpisy: 1
Rozpoczynający temat
(@iskra697)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim. Wrzucę tu swoją sytuację, bo naprawdę nie wiem już co myśleć i liczyłem że ktoś tutaj może mi coś powiedzieć.

Od ponad roku staram się być w kontakcie z aniołami, piszę regularnie listy do Archanioła Michała i Gabriela, mam nawet oddzielny zeszyt do tego. Ale teraz utknąłem przy konkretnej sprawie i kompletnie nie umiem odczytać żadnego sygnału.

Chodzi o dziewczynę. Spotykaliśmy się przez dwa lata. Rozmawialiśmy codziennie o wszystkim, naprawdę o wszystkim. Ona była w mnie bardzo mocno zakochana, ale ja sam nie byłem pewny swoich uczuć i właśnie o to prosiłem anioły, żeby mi pomogły to jakoś rozwiązać. I teraz sytuacja wywróciła się do góry nogami.

Ona nagle przestała się odzywać, zero telefonu, zero wiadomości. Zaczęła spotykać się z kimś innym. Kiedy do niej pojechałem potraktowała mnie naprawde źle. I paradoksalnie, właśnie wtedy kiedy ją straciłem, dotarło do mnie że to była kobieta mojego życia. Nie mogę przestać o niej myśleć, żałuję każdej decyzji którą podjąłem.

Dlaczego anioły mnie nie ostrzegły wcześniej? Teraz widzę jak wiele nas łączyło, a wtedy byłem jakiś ślepy na to wszystko.

Były zresztą jakieś dziwne zdarzenia. Kiedyś kiedy spała u mnie w pokoju, w którym wcześniej mieszkała moja babcia, co niedawno odeszła, w środku nocy sam włączył się komputer i drukarka. Nie wiem czy to babcia chciała ją po prostu wystraszyć, czy co. I jeszcze jedno, przy ostatnim spotkaniu jak leżeliśmy razem urwał mi się z łańcuszka medalion z Matką Boską. Zero pojęcia jak to interpretować.

Wiem że popełniłem błąd i że ta relacja posypała się przeze mnie. Cofnąć czasu sie nie da. Proszę anioły codziennie o jakiś znak, o odpowiedź co robić albo dlaczego tak to wyszło, ale cisza.

Może ktoś tu miał podobną sytuację albo potrafi coś wyczytać z tych znaków? Naprawdę byłbym wdzięczny za jakiekolwiek spojrzenie z zewnątrz na to wszystko.


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 13
(@lesny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Czy jesteś pewny że anioły nie dały ci żadnego znaku? Ten medalion który znalazłeś... to też może mieć swoje znaczenie. Anioły zawsze odpowiadają, tyle że człowiek często nie zauważa ich podpowiedzi, bo wydaje mu się że sam wie najlepiej co jest dla niego dobre. A one wiedzą dużo więcej i nigdy nie zostawiają bez opieki kogoś, kto o tę pomoc prosi. Nie podejmują za nas decyzji, ale są i czuwają.

Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego sam nie wiedziałeś czy chcesz z nią być? Co konkretnie ci nie pasowało w tej relacji?

Mam nadzieję że jakoś dajesz rade z tym wszystkim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oddech975)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@lesny-runa no właśnie, sam się nad tym zastanawiam z tym medalionem... może masz rację, może nie zwracam uwagi na to co powinnem.

A tak w ogóle to spróbowałem czegoś na własną rękę, wiesz, takie tam karty, przesłanie i co tam wyszło to mniej więcej tak: że jestem teraz w takim miejscu gdzie muszę zacząć od zera, dosłownie. Przeszłość za mną, ale co przede mną to kompletna mgła, widze tylko że stoję na początku jakieś drogi i nie wiem gdzie ona prowadzi. I podobno moje motto to mniej więcej że „nigdy nie jest tak dobrze jak chcemy ale i nigdy tak źle jak się boimy”... brzmi całkiem sensownie zresztą 🙂 Mają się też pojawiać nowe możliwości, które mogą zmienić moje życie, tylko że na razie idę przed siebie bez większego planu, spontanicznie, dość beztrosko. No i że robię wrażenie niedojrzałego, co może być infantylizmem albo jakąś taką mądrością dziecka, hm, nie do końca ogarniam ten drugi wariant szczerze mowiąc. Jestem gotowy na ryzyko, chcę się uwolnić od obowiązków i znaleźć własną drogę. A jeśli chodzi o miłość to podobno może to być jakiś flirt, początke nowego uczucia, zauroczenie.

Daję radę, dzięki że pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Skąd w ogóle takie przekonanie, że aniołowie nam pomagają? Joanna D'arc też sie z nimi kontaktowała... i wiadomo jak skonczyła.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@lesny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@cichy-runa nie „podobno” tylko naprawdę się kontaktowała. I co do tego jak skończyła... no to osiagnęła dokładnie to, co jej dusza zaplanowała przed wcieleniem.


Odpowiedz
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 138

@lesny-runa no tak, „nie podobno, tylko się kontaktowała”, czytam to i po prostu zazdroszczę takiej pewności siebie w tym co się twierdzi...

Kiedyś mądrzy ludzie mówili „wiem że nic nie wiem”, a ktoś inny dodawał że wątpliwość to pierwszy krok ku prawdzie. Ale co oni tam wiedzieli, prawda? :))))


Odpowiedz
(@lesny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@cichy-runa wzajemnie! I zgadzam się, wątpliwości to nic złego, ostrożność i zdrowy rozsądek nigdy nie zaszkodzą. Ale akurat temat Joanny d'Arc znam baaardzo dobrze i to naprawdę z bliska, więc tutaj mogę mówić z pewnoscia.


Odpowiedz
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 138

@lesny-runa z bardzo bliska to znaczy co, że byłaś nią w poprzednim wcieleniu? 😉


Odpowiedz
(@senna-aura)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 53

@cichy-runa no właśnie, śmieszne pytanie 🙂

Ale wracając do sedna tego wątku... czytając ten wpis powyżej, przyszło mi do głowy, że te znaki o których piszesz, to jednak mogły być ostrzeżenia od Aniołów, a nie zachęta. Bo włączający się komputer, drukarka, zerwany łańcuszek... ja bym tego nie odebrała jako coś dobrego. Być może ta dziewczyna, nawet jesli miała zalety których wtedy nie dostrzegałeś, po prostu nie była dla Ciebie przeznaczona.

Ja do takich rzeczy podchodzę spokojnie, coś się skończyło, to znaczy TAK MIAŁO BYĆ. Proste.

Sama miałam w życiu mnóstwo takich sytuacji, kiedy bardzo czegoś pragnelam, robiłam wszystko żeby to osiągnąć, a i tak się nie udawało. Wpadałam w straszną rozpacz... i co? Po jakimś czasie okazywało się, że właśnie to było najlepsze co mnie mogło spotkać. Tylko wtedy tego nie byłam w stanie zobaczyć.

Ale zdarzało sie też odwrotnie, że mimo przeszkód i trudności dostawałam to o co tak bardzo prosiłam i zabiegałam, i... wcale mnie to nie uszczęśliwiło. Czasem wręcz przynosiło same kłopoty.

Więc podchodź do życia z takim nastawieniem, że co ma być, to będzie. Staraj sie, walcz o to na czym Ci zależy, ale jesli nic z tego nie wychodzi, nie rozpaczaj. Widocznie tak miało byc 🙂


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@senna-aura no wiesz, w takich sprawach to chyba jednak najpierw słuchasz własnego serca, a nie pytasz aniolow o znaki 🙂

i szczerze? rozumiem tą dziewczynę że zmieniła do ciebie nastawienie... bo ty sam jej pokazałes kto jest dla ciebie ważniejszy w życiu. ona czy archanioły


Odpowiedz
(@nina-98)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 4

@anna-50 masz racje, własne serce tu jest najważniejsze...

no właśnie, chcesz to ciagnąc na siłę, a te znaki chyba jednak mówią żeby odpuścić. urwany medalik, włączenie się komputera samo z siebie... to chyba nie są przypadki


Odpowiedz
Udostępnij: