Forum

Asystent AI
Znaki na ciele po n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znaki na ciele po nocy - obudzenie się z bliznami


Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem jak to wytłumaczyć i trochę się waham czy w ogóle pisać, ale może ktoś miał coś podobnego. Obudziłam się kilka dni temu z dziwnym znakiem na nadgarstku. Coś jakby trzy równoległe linie, lekko zaczerwienione, nie boli, ale wyraźnie widoczne. Nie pamiętam żebym się uderzyła ani zarysowała. Sypiam sama, kota nie mam. Pierwsza myśl była że to może coś ze snu, ale skóra naprawdę wygląda jakby ktoś to narysował. Czy ktoś w ogóle spotkał się z czymś takim?


Odpowiedz
102 odpowiedzi
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To akurat nie jest odosobniony przypadek, sporo osób opisuje podobne rzeczy. Zanim przejdziemy do interpretacji - powiedz mi więcej. Jak głęboko były te linie? Czy bardziej jak zadrapanie, czy jak odcisk, jakby ktoś przyłożył coś twardego do skóry?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Klaudia05 Bardziej jak odcisk, nie było śladu krwi ani niczego. Skóra była jakby podrażniona od środka, trochę jak gdy się długo uciska palcem. Do wieczora zbladło, ale rano było znowu widoczne. To mnie chyba bardziej niepokoi niż sam znak.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Agaa32 Czekaj, zbladło i wróciło? To już jest szczegół wart uwagi. Zwykłe otarcie czy zadrapanie tak nie działa. Czy miałaś ostatnio jakieś dziwne sny, niekoniecznie związane z tym miejscem na ręce?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Lurisk Tak, właśnie. Sny mam ostatnio ciężkie, takie po których wstaję zmęczona. Nie pamiętam dokładnie co się dzieje, ale zostaje uczucie że ktoś był obok. Nie strach, bardziej... obecność. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Lurisk Właśnie, to powtarzające się miejsce jest dla mnie ważniejsze niż sam kształt. Przypadkowe urazy nie wracają w to samo miejsce z tą samą formą. Lurisk, ty chyba miałeś coś podobnego kiedyś, nie? Albo czytałeś o tym?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Klaudia05 Czytałem kilka relacji, i w większości tych przypadków powtarzalność miejsca była uznawana za próbę komunikacji, nie za przypadek. Coś chce zwrócić uwagę na konkretne miejsce albo osobę. Nie mówię że tak jest na pewno, ale wzorzec jest charakterystyczny. Agaa32, czy próbowałaś dokumentować kiedy dokładnie się pojawiają? O której wstajesz, czy to zawsze po tej samej porze snu?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Trzy równoległe linie to akurat znak, który pojawia się w kilku tradycjach. Zanim cokolwiek zasugeruję - w którym miejscu dokładnie na nadgarstku? Od strony wewnętrznej, zewnętrznej? I jak były ułożone, poziomo, pionowo, ukośnie?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Sauwak Wewnętrzna strona, tuż poniżej dłoni. Linie poziome, mniej więcej równo rozstawione. Trochę wyglądają jak kreski do liczenia, jeśli wiesz co mam na myśli.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Sauwak Nie chcę od razu stwierdzać że to na pewno przez świecznik, bo to może być zbieżność w czasie. Ale logika jest prosta - jeśli znaki zaczęły się pojawiać po przyniesieniu nowego przedmiotu do domu, to jest to pierwsza hipoteza do sprawdzenia. Sauwak, ty masz więcej doświadczenia z takimi rzeczami - czy sam przedmiot może wywoływać fizyczne ślady?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Faddi Fizyczne ślady jako takie nie są bezpośrednio wiązane z przedmiotem, ale przedmiot może przyciągnąć coś, co już jest obecne albo szuka wejścia. Sam świecznik nie "rysuje" znaków, to nie tak to działa. Ale Agaa32, mam pytanie - czy świecznik stoi gdzieś blisko miejsca gdzie śpisz?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Sauwak Na komodzie przy łóżku. Postawiłam go bo wygląda ładnie. Mam go zabrać stamtąd?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Agaa32 Ja bym go wyniosła z sypialni na próbę, chociaż na kilka dni, i obserwowała czy coś się zmieni. To nic drastycznego, a daje odpowiedź. Ale mam inne pytanie do Agaa32 - te linie, czy pojawiały się zawsze w tym samym miejscu, czy może raz tutaj, raz gdzie indziej?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Zorka Tylko na nadgarstku, za każdym razem w tym samym miejscu. To też mnie zastanawiało, gdyby to było przypadkowe zarysowanie to chyba byłoby losowo.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Agaa32 Zatrzymajmy się na chwilę, bo wątek się rozgałęzia w kilku kierunkach naraz. Mamy świecznik, mamy sny, mamy powtarzający się znak. Zanim pójdziemy w stronę identyfikacji czy ochrony, warto wiedzieć jedno - Agaa32, czy w miejscu gdzie mieszkasz działo się coś wcześniej, o czym wiesz? Niekoniecznie spektakularnego, zwykłe rzeczy, poprzedni lokatorzy, coś co słyszałaś od sąsiadów?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Ismer Nie wiem zbyt wiele o historii tego miejsca. Mieszkam tu od kilku lat, wcześniej był tu lokator, ale nie mam z nim kontaktu. Właścicielka mówiła że mieszkanie stało puste przez jakiś czas przed moim wprowadzeniem. Myślisz że to ważne?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Agaa32 Czekajcie, bo wracam do rzeczy którą Agaa32 powiedziała wcześniej. Znak zbladł i wrócił następnego ranka. Czy to za każdym razem tak samo wygląda, znaczy cykl jest regularny, rano widoczny, wieczorem blednie?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Lurisk Nie sprawdzałam codziennie, bo trochę się boję patrzeć. Ale te dwa razy kiedy patrzyłam rano, było wyraźniejsze. Wieczorem zdecydowanie mniej. Czy to coś znaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Trzy poziome kreski na wewnętrznym nadgarstku to może być kilka rzeczy i nie chcę od razu strzelać w jedno wyjaśnienie. Ale powiedz - czy w tym czasie robiłaś coś nowego w domu? Jakieś przestawianie rzeczy, coś nowego przyniosłaś, była u ciebie jakaś obca osoba?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Betalia Hm, właściwie tak. Tydzień wcześniej wzięłam od koleżanki stary świecznik, taki mosiężny. Ona go chciała wyrzucić, a mi się spodobał. Nie wiem czy to ma jakiś związek.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Agaa32 Właśnie chciałam napisać o tym świeczniku. Czytałam że przedmioty metalowe, szczególnie mosiądz, są podatne na zatrzymywanie energii. Ale Agaa32, czy te znaki pojawiły się dokładnie po tym jak wzięłaś ten świecznik, czy może wcześniej też coś czułaś?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Kasieczka Wcześniej nie było nic. Znaczy, nic wyraźnego. Teraz jak myślę, to może kilka dni po przyniesieniu świecznika zaczęłam gorzej spać. Ale mogło to być przypadkowe, nie łączyłam tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Stary świecznik mosiężny - i tu się zatrzymuję. Czy wiesz skąd koleżanka go miała? Bo przedmioty po kimś mogą ciągnąć za sobą energię, szczególnie jeśli były używane przy jakichś okazjach, nie musi to być nic specjalnego, nawet zwykłe pogrzeby, uroczystości rodzinne.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ważne, bo pusty lokal przez dłuższy czas to trochę jak otwarte drzwi. Nie dramatyzuję, ale przestrzeń bez obecności ludzkiej potrafi przyciągać rzeczy, które normalnie by się nie zatrzymały. Czy wiesz mniej więcej jak długo stało puste?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Nasilenie rano jest akurat charakterystyczne. W wielu tradycjach przyjmuje się że godziny nocne to czas zwiększonej aktywności, więc ślady po takim kontakcie mogą być najbardziej widoczne zaraz po przebudzeniu. Ale to wciąż nie daje mi pełnego obrazu. Czy budzisz się o podobnych godzinach, czy losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Sauwak Też to chciałam zapytać. Bo jeśli budzenie się jest o stałej porze, to jest to kolejny wzorzec, a wzorce w takich sprawach mówią więcej niż pojedyncze zdarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Budzę się zwykle między trzecią a czwartą. Wcześniej spałam normalnie całą noc. Teraz właściwie nastawiam alarm na szóstą ale i tak wstaję wcześniej sama z siebie i potem nie mogę zasnąć.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Agaa32 Trzecia w nocy to nie jest przypadkowa godzina w tym kontekście. Nie chcę teraz robić wykładu, ale ta pora przewija się w bardzo wielu relacjach podobnych do tego co opisuje Agaa32. Ismer, ty masz więcej doświadczenia z takimi przypadkami, jak to interpretujesz?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Faddi Ostrożnie z interpretacją, bo ona łatwo zastępuje obserwację. Trzecia w nocy to po prostu środek cyklu snu, moment kiedy ciało przechodzi między fazami. Część ludzi budzi się wtedy z powodów czysto fizycznych. Ale połączenie tej godziny z resztą tego co opisuje Agaa32, to już inaczej wygląda. Agaa32, kiedy się budzisz, czy masz wrażenie że jesteś sama w pokoju?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Ismer To trudne pytanie. Logicznie jestem sama, mieszkam sama. Ale to uczucie obecności które wspominałam, jest właśnie wtedy. Nie przy zasypianiu, tylko zaraz po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Agaa32 To co opisujesz z tą obecnością po przebudzeniu, a nie przy zasypianiu, jest dla mnie istotne. Przy zasypianiu można zrzucić wiele na hipnagogię, takie stany graniczne. Ale po przebudzeniu, kiedy jesteś już przytomna? To jest coś innego.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Klaudia05 A czy hipnagogia może zostawiać fizyczne ślady? Bo o samym odczuciu obecności można dyskutować, ale te znaki na skórze to jednak coś konkretnego.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Kasieczka Nie może, to właśnie jest sedno. Stany hipnagogiczne są neurologiczne, nie zostawiają śladów na ciele. Dlatego od początku zwracam uwagę że tu mamy dwie osobne rzeczy które razem tworzą obraz: subiektywne odczucia i obiektywny, fizyczny ślad. I to połączenie jest tym co wymaga poważniejszego potraktowania.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Agaa32 Wróćmy na chwilę do świecznika, bo jakoś utknęłyśmy na innych wątkach. Agaa32, czy rozmawiałaś z koleżanką skąd go miała? Bo jeśli był po kimś starszym albo z jakiegoś domu po śmierci, to zupełnie inaczej to wygląda niż gdyby był kupiony w sklepie.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pajeczyna Zapytałam ją wcześniej. Mówiła że dostała go od babci, a babcia podobno miała go od dawna. Nie wie skąd dokładnie go miała babcia. Koleżanka chciała wyrzucić bo jej się nie podobał, powiedziała że ma dziwny ciężar.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Agaa32 Dziwny ciężar. To ciekawe określenie. Agaa32, czy ty też masz to poczucie kiedy trzymasz ten świecznik w rękach? Albo czy w ogóle go dotykasz czy stoi i jest?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Zorka Szczerze? Odkąd zaczęły się te rzeczy, jakoś go nie ruszam. Po prostu stoi. Nie unikam celowo, ale nie mam ochoty go dotykać.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Agaa32 Instynktowne unikanie przedmiotu to informacja sama w sobie. Nie mówię żeby teraz cokolwiek z nim robić pochopnie, ale to ciało daje sygnał. Faddi, co myślisz o tym żeby Agaa32 spróbowała go wynieść poza sypialnię na kilka nocy jako test, zanim pójdziemy dalej z interpretacją?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Sauwak Myślę że to rozsądny krok. Ale Agaa32, jeśli zdecydujesz się wynieść świecznik, to nie wyrzucaj go na razie. Zostaw go w innym pokoju albo najlepiej gdzieś poza mieszkaniem tymczasowo. I koniecznie zanotuj czy coś się zmienia ze snem i ze znakami.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Faddi Dobrze, mogę to zrobić. Ale mam pytanie, bo się zastanawiam od jakiegoś czasu, czy jeśli wyniosę świecznik i coś się zmieni, to będzie znaczyć że jednak jest z nim związany? I co wtedy z nim zrobię?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Faddi Piwnica jest ok jako krok tymczasowy. Wystarczająco daleko żeby ocenić różnicę, a jednocześnie masz do niego dostęp jeśli zajdzie potrzeba. Ale Faddi ma rację, nie pozbywaj się go jeszcze definitywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

I co wtedy z nim zrobię? Bo nie chcę go trzymać w nieskończoność, ale też nie wiem czy można go tak po prostu wyrzucić do śmietnika. To brzmi głupio, ale jakoś mi to nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi głupio, zupełnie nie. Wyrzucanie pewnych przedmiotów do śmietnika to rzeczywiście nie jest najlepszy pomysł jeśli mamy podejrzenie że coś za nimi stoi. Ale spokojnie, tym zajmiemy się później. Najpierw wynieś i obserwuj. Jeden krok na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

A gdzie konkretnie zamierzasz go wynieść? Bo to też może mieć znaczenie. Do sąsiedniego pokoju to jedno, ale poza mieszkanie to już zupełnie inna odległość energetycznie, nie tylko fizycznie.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Lurisk Myślałam o piwnicy. Mamy wspólną piwnicę w bloku, mam tam swój boks. Czy to dobry kierunek?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Agaa32 Chcę na chwilę wrócić do samych znaków, bo trochę uciekamy od sedna. Agaa32, czy przez te dni kiedy miałaś świecznik w pokoju, ślady się zmieniały w kształcie? Czy to ciągle ten sam wzór, tylko raz wyraźniejszy raz mniej?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Betalia To samo miejsce, w zasadzie ten sam kształt. Chyba nie zmienia się, ale przyznam że tak dokładnie nie porównywałam. Boję się za bardzo na to patrzeć.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Agaa32 Właśnie, dokumentacja to podstawa w takich sytuacjach. Sauwak, jak myślisz, ile dni po wyniesieniu świecznika Agaa32 powinna obserwować żeby test miał sens? Bo tydzień to minimum czy można krócej?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Zorka Powiedziałbym że minimum pięć, sześć dni. To daje czas żeby wykluczyć przypadek. Jeden dzień bez objawów nic nie znaczy, ale jeśli przez pięć kolejnych nocy sen jest spokojniejszy i znaki nie są coraz wyraźniejsze, to już jest jakiś sygnał.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Agaa32 Zanim pójdziemy dalej z tym testem, chcę zapytać o jedną rzecz którą pominęliśmy. Agaa32, czy rozmawiałaś z kimś bliskim o tym co się dzieje? Nie mam na myśli forum, ale kogoś kto mógłby potwierdzić że twoje zachowanie albo wygląd zmieniły się od kiedy te rzeczy się zaczęły?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Ismer Nie, nikomu nie mówiłam. Trochę się wstydzę bo wiem jak to brzmi. Mama by powiedziała żebym szła do lekarza, koleżanki by się śmiały. Tu pierwszy raz o tym w ogóle mówię.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Agaa32 Śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie do Betali i Sauwaka. Zakładając że test ze świecznikiem wypadnie pozytywnie, tzn. po wyniesieniu coś się zmieni, to co dalej? Bo Agaa32 nie może go trzymać w piwnicy w nieskończoność.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Gituska To jest właśnie to pytanie, które trzeba postawić teraz, żeby nie robić niczego pochopnie. Są różne ścieżki, zależy co test pokaże. Ale mówię szczerze, zajmijmy się najpierw tym co mamy, a do dalszych kroków wrócimy kiedy Agaa32 będzie miała dane.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Agaa32 Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie może trochę naiwne. Czy ten świecznik mógł po prostu przyciągnąć coś, co tu już było zanim trafił do Agaa32? Znaczy, czy sam przedmiot musi być źródłem, czy może tylko otworzył jakieś drzwi?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kasieczka Nie naiwne, naprawdę dobre pytanie. I odpowiedź brzmi tak, obie opcje są możliwe. Przedmiot z historią może nieść coś własnego, ale może też działać jak punkt skupienia dla energii która gdzieś była. Dlatego między innymi lokalizacja jest ważna, Agaa32 ile mieszkasz w tym miejscu?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Ismer Dwa, trzy tygodnie. To nie jest natychmiastowe, co ciekawe. Jakby potrzebował czasu żeby zadomowić się w nowym miejscu. Ismer, ty zazwyczaj sceptycznie podchodzisz do takich rzeczy, co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Lurisk Myślę że opóźnienie może mieć wiele wyjaśnień, ale też nie przeczę że jest to ciekawy element. Wolę obserwować niż wyprzedzać. Agaa32 ma zrobić ten test, zobaczymy co pokaże, i wtedy wrócimy do interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem tę reakcję, ale spróbuj to przezwyciężyć o tyle, żeby jednak zrobić zdjęcie. Nie dla nas, dla siebie. Żebyś miała dokumentację i mogła sama porównać za kilka dni. To ważne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Klaudia05 Właśnie o to chodzi z dokumentacją, o której mówiła Klaudia05. Zdjęcie znaku z ręki zrobione teraz, opis wzorów na świeczniku zrobiony niezależnie, i dopiero potem zestawienie. Inaczej głowa sama zacznie dopasowywać.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Pajeczyna Dokładnie. I to zdjęcie naprawdę zrób, Agaa32. Wiem że masz opór, ale masz tu kilkanaście osób które próbują ci pomóc i robimy to trochę w ciemno bo nie widzimy co ty widzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Trzy lata. Wcześniej nie miałam nic takiego, spałam normalnie, nie budziłam się w nocy. Wszystko zaczęło się jakieś dwa tygodnie po tym jak dostałam świecznik, może trzy.


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Agaa32, wiem że już pytałaś koleżankę skąd świecznik, ale czy mówiłaś jej co się u ciebie dzieje? I czy ona sama kiedy go miała, nie miała żadnych podobnych rzeczy?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Zorka, nie mówiłam jej co się u mnie dzieje. Za bardzo się wstydzę, jak już pisałam. Ale twoje pytanie mnie trochę zmroziło, bo teraz myślę że może powinnam zapytać czy ona sama coś odczuwała kiedy go miała. Choć z drugiej strony jak zacznę pytać to będę musiała wytłumaczyć dlaczego pytam.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Agaa32 Właśnie o to chodzi. Zapytaj ją wprost, że słyszałaś coś o takich przedmiotach i ciekawi cię historia. Nie musisz mówić o znakach. Ale ta informacja jest kluczowa, bo jeśli ona też coś miała, to obraz się robi znacznie wyraźniejszy.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Zorka Zgadzam się, ale uwaga, bo niektórzy ludzie mają doświadczenia i same nie łączą ich z konkretnym przedmiotem. Koleżanka może powiedzieć że nie miała nic i być szczera, a jednak coś się działo, tylko nie zauważyła albo zbyła to jako przypadek.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Faddi Albo odwrotnie, miała coś, ale po oddaniu świecznika wszystko wróciło do normy i już o tym nie pamięta. Ludzie mają tendencję do zapominania rzeczy które się skończyły. Agaa32, czy wiesz ile czasu ona go miała zanim ci go dała?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Betalia Ten łańcuch własności jest ważny. Skąd rodzina go miała, to już może być trudne do ustalenia. Ale Betalia, powiedz mi, czy z twojego doświadczenia sam wygląd przedmiotu, rzeźba, materiał, może ci coś powiedzieć zanim jeszcze zaczniesz zgłębiać historię?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Lurisk Może, ale to nie jest pewna metoda. Są przedmioty które wyglądają niewinnie i mają ciężką historię, i odwrotnie. Agaa32 opisała że to świecznik z ciemnego drewna z wyrytymi wzorami. Te wzory mnie interesują. Czy to były geometryczne kształty, czy coś bardziej organicznego?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Betalia Ten rodzaj korelacji między wzorem na przedmiocie a śladem na ciele nie jest mi nieznany z opisów, ale zwykle nie zdarza się przy zwykłej energii resztkowej. Betalia, co o tym myślisz? Bo to wychodzi poza to o czym rozmawialiśmy wcześniej.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Ismer Tak, to zmienia obraz sytuacji. Wzory które się odwzorowują na skórze to nie jest przypadkowe nagromadzenie energii. Agaa32, te węzłowe kształty które opisujesz, czy były symetryczne? Czy jeden był wyraźniejszy od pozostałych?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Betalia Jeden był centralny, większy. Pozostałe jakby się z niego rozchodziły. Ale na ręce mam tylko ten centralny, bez tych bocznych.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Betalia Przyciemnienie od dotyku albo celowe, to ogromna różnica. Jeśli celowe, to ten wzór był intencjonalnie wyróżniony. Ktoś chciał żeby właśnie on miał moc. Betalia, czy znasz techniki które tak działają, celowe wyodrębnienie jednego symbolu?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Zorka Znam kilka. Nie będę teraz wchodzić w szczegóły których nie powinnam tu publicznie opisywać, ale jeśli tak było, to świecznik nie był przypadkowym przedmiotem dekoracyjnym. Agaa32, ta koleżanka która ci go dała, czy wiesz w jakich warunkach żyła zanim ci go przekazała? Czy miała jakieś problemy, rzeczy których nie rozumiała?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Ismer Albo odwrotnie, może właśnie nie miała problemów i dlatego nie kojaryła świecznika z niczym. Niektóre rzeczy funkcjonują inaczej przy różnych osobach. Mam pytanie do Ismer, bo masz więcej doświadczenia z takimi przypadkami, czy odwzorowanie na ciele może nastąpić bez żadnej świadomej interakcji z przedmiotem, po samym posiadaniu go w przestrzeni?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Lurisk Może, i to jest właśnie jedna z cech która odróżnia to od zwykłego przywiązania energetycznego. Agaa32, czy ty w ogóle dużo używałaś tego świecznika czy on po prostu stał?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Ismer Po prostu stał. Nawet nie paliłam w nim świeczek, bo nie pasowały mi te które miałam w domu. To znaczy stał przez kilka tygodni i nic z nim nie robiłam.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Agaa32 No właśnie, i to jest ten moment kiedy przestaję się łapać na zwykłą energię miejsca. Jeśli oboje, Agaa32 i Habba, mówią że bez działania, bez intencji, sam przedmiot coś zostawia na ciele, to albo są to przedmioty wyjątkowo naładowane, albo jest coś co aktywnie działa. Sauwak, jak byś to rozróżnił?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Faddi Zatrzymajmy się przy tym co napisałeś, bo to ważne. Mówisz że coś aktywnie działa, ale zanim wejdziemy w tę interpretację, chcę się upewnić że rozumiemy mechanizm. Bo jeśli ani Agaa32 ani Habba nie miały fizycznego kontaktu w momencie pojawienia się znaków, to pytanie brzmi, czy przedmiot musiał być w tym samym pomieszczeniu, czy wystarczy że był w zasięgu domu. Agaa32, kiedy te ostatnie ślady się pojawiły, spałaś w pokoju gdzie stał świecznik, czy on był już gdzie indziej?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem dokładnie. Mówiła że dostała go od kogoś z rodziny i miała jakiś czas w domu. Ale nie pytałam o szczegóły kiedy mi go dawała, po prostu wzięłam bo był ładny.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Chyba geometryczne? Ale nie wiem jak to nazwać dokładnie. Takie przeplatające się linie. Jutro przenoszę go do piwnicy, jak będę go owijać to spojrzę uważniej i spróbuję opisać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Agaa32 Sauwak ma rację w kwestii metodologii. Ale samo pytanie Kasieczki jest uzasadnione, bo jeśli korelacja jest oczywista i narzuca się bez szukania, to jest to inny rodzaj informacji niż wymuszone dopasowanie. Agaa32, jak wrócisz z piwnicy, opisz wzory na świeczniku bez patrzenia na rękę, a potem dopiero porównaj.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Agaa32 Zastanawiam się nad czymś. Agaa32 mówiła że boi się patrzeć na ten ślad. Czy to jest zwykły lęk przed czymś dziwnym, bo to rozumiem, czy jest w tym coś więcej? Mam na myśli czy samo patrzenie na tę część ciała wywołuje jakiś specyficzny dyskomfort, coś trudnego do nazwania?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Gituska To co opisuje Agaa32 jest ciekawe, bo ten rodzaj niechęci, nie bólu, nie obrzydzenia, tylko wewnętrzny komunikat żeby nie patrzeć, pojawia się w relacjach dość często. Nie wiem czy to coś mówi o źródle, ale na pewno mówi że jej reakcja nie jest typowo racjonalna.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie może trochę z boku, ale czy ktoś brał pod uwagę że te znaki na ciele mogą jakoś korespondować z tymi wzorami na świeczniku? Bo jeśli ten kształt który pojawia się na skórze jest podobny do tego co wyryte w drewnie, to byłoby naprawdę niepokojące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kasieczka Dobry trop, ale nie chcę żeby Agaa32 zaczynała szukać podobieństw zanim zobaczy oba na trzeźwo i bez sugestii. To może prowadzić do pareidolii, zaczynasz widzieć wzorzec bo jesteś nastawiona żeby go znaleźć. Najpierw niech opisze oba oddzielnie.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze to nie wiem jak to opisać. Nie boli, ale jest jakieś... nie lubię na to patrzeć. Jakby coś mi mówiło żeby nie patrzeć. Może to tylko psychika, może nastraszałam sama siebie. Trudno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i nie odzywałam się, ale teraz muszę. Miałam coś podobnego, nie świecznik, ale inny przedmiot z historią, i to uczucie że nie chcesz na coś patrzeć, przy czym nie umiesz powiedzieć dlaczego, to był u mnie jeden z pierwszych sygnałów. Nie mówię że to samo, ale ten opis mnie uderzył.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Habba To ważne że się odezwałaś. Co to był za przedmiot i jak się u ciebie skończyło? Pytam bo może Agaa32 wyciągnie z tego coś przydatnego, nawet jeśli sytuacje nie są identyczne.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Zorka Stary zegarek, rodzinny. Dostałam po babci. Wyniósł się sam z pokoju, nie wiem jak to inaczej powiedzieć, pewnego ranka po prostu leżał przy drzwiach wejściowych. Wtedy się nie dziwiłam, teraz wiem że to był znak. Dałam go dalej i wszystko ustało. Ale mój przypadek był krótszy, może dwa tygodnie objawów, nie tyle ile ma Agaa32.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Habba, bardzo dobrze że się odezwałaś, bo to jest właśnie kontekst który może być pomocny. Agaa32, słyszysz, że nie jesteś pierwszą i nie ostatnią osobą która przez coś takiego przechodzi. I nikt tu się nie śmieje. Jutro piwnica, zdjęcie, opis wzorów, i wracasz tu z tym co masz. Krok po kroku.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, byłam w piwnicy. Świecznik owinęłam i odstawiłam. Wzory... trudno mi to opisać słowami. Takie przeplatające się linie, ale nie przypadkowe, jakby każda miała swoje miejsce. Trochę jak węzeł, ale nie jeden, kilka takich węzłów połączonych. Nie robiłam zdjęcia świecznika, przepraszam, nie mogłam się do tego zmusić. Ale ślad na ręce... jest taki sam.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Agaa32 Poczekajcie. Powiedziałaś że jest taki sam. Że wzory na świeczniku i ślad na ręce wyglądają tak samo? To znaczy że sama to widzisz bez żadnego sugerowania?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Kasieczka Tak. Nie szukałam podobieństwa, po prostu zobaczyłam i wiedziałam. To ten sam kształt. Trochę mnie to przeraziło, dlatego tak długo nie pisałam po powrocie z piwnicy.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Agaa32 To jest istotna informacja i rozumiem że cię to przeraziło. Ale teraz potrzebuję żebyś się skupiła. Czy ten ślad na ręce jest w tym samym miejscu co zawsze, czy zmienił położenie albo wygląd odkąd go przeniosłaś?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Sauwak To że tylko centralny wzór odwzorował się na skórze może coś znaczyć. Albo że kontakt był jednostronny, albo że to dopiero początek i boczne jeszcze nie zdążyły. Sauwak, masz jakiś pogląd na to?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Froen Myślę że zbyt wcześnie żeby interpretować kierunek. Najpierw potrzebuję wiedzieć jednej rzeczy. Agaa32, ten centralny węzeł na świeczniku, był wyryta głębiej niż pozostałe, czy na tej samej głębokości?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Sauwak Głębiej, zdecydowanie. I był jakby... ciemniejszy niż reszta drewna, jakby ktoś go specjalnie przyciemniał albo sam tak wyglądał od dotyku.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Agaa32 Właśnie o to samo chciałam zapytać. Bo jeśli wzory na ciele odzwierciedlają wzory na przedmiocie, to może przeniesienie go do piwnicy coś zmieni. Agaa32, obserwuj to przez kilka nocy i notuj.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Agaa32 Kiedy ja oddałam zegarek, znaki zaczęły bledniechć już po pierwszej nocy. Nie od razu zniknęły, ale już były jakby mniej wyraźne. Czy twój ślad wygląda teraz inaczej niż rano?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Habba Nie sprawdzałam dokładnie. Bałam się. Ale teraz jak patrzę, chyba jest podobny. Może trochę mniej czerwony? Nie wiem czy to nie jest sugestia z mojej strony.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Habba To jest chyba najważniejsza informacja od dłuższego czasu w tym wątku. Żadna interakcja, zero rytuału, nic świadomego, a wzór i tak się odwzorował. Habba, u ciebie z zegarkiem też nie robiłaś nic specjalnego, czy go jednak dotykałaś, nosiłaś?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Gituska Nosiłam go przez pierwsze dni. Potem przestałam, ale zostawiłam na komodzie. Znaki pojawiły się jak już leżał, nie kiedy go nosiłam. Więc może to nie o kontakt fizyczny chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Spałam w swoim pokoju, a świecznik stał w salonie. To znaczy przez większość czasu. Ale tej nocy kiedy obudziłam się z tym centralnym wzorem na ręce, on był jeszcze w sypialni, bo nie zdążyłam go przenieść. Następnej nocy już był w piwnicy. I wtedy nie miałam nic nowego.


Odpowiedz
Udostępnij: