no dobra, może to brzmiec troche śmiesznie ale naprawdę mnie to zastanawia 😮
kolega zadzwonił do mnie dość zdenerwowany i opowiedział co sie stało... w tym samym momencie stanął mu zegarek na ręce i zawiesiła się komórka. i to dokładnie na tej samej godzinie! obydwie rzeczy naraz, w tej samej chwili
co wy na to???? bo ja serio nie wiem co o tym myslec
Wiesz, nie wiem czy to coś znaczy, ale słyszałam takie opowiesci, że zegarki i zegary potrafią stanąć dokładnie o tej godzinie kiedy ktoś bliski odchodzi... ktoś z rodziny albo dobry znajomy. Takie rzeczy ludzie mówią i nie raz to słyszałam. Chociaż z drugiej strony równie dobrze mogło mu to wskazywac na zupełnie coś innego, nie koniecznie na śmierć. No albo po prostu był jakiś czynnik zewnetrzny który oddziaływał na elektronikę w tym czasie, bo to też możliwe.
no ja tam na elektronice kompletnie sie nie znam ale kolega mi mowil ze po restarcie telefonu nie musial nic ustawiac na nowo, wiec chyba jakies zaklocenia przez to znikneły... ogolnie to dosc nieprzyjemne uczucie caly ten temat :/ dzieki za odpowiedź!
no właśnie, różnym ludziom psują się zegarki i komórki, czasem nawet w ogóle przestają działać... więc statystycznie kiedyś musiało się zdarzyć że obu rzeczom naraz. akurat trafiło na twojego znajomego 🙂
Warto się upewnić, czy za ścianą po prostu nie ma kogoś... zdarza się, że takie rzeczy mają bardzo przyziemne wyjaśnienie.
