Hmm, zastanawiam się, czy jest coś takiego, co łączy ludzi podatnych na to „gmeranie” w głowie... jakiś wspólny mianownik? Coś, co sprawia, że jedni są bardziej podatni na wpływanie na ich myśli, a nawet na manipulowanie tym, jak się zachowują?
I drugie pytanie, które mnie nurtuje, czy znacie może jakieś przypadki, kiedy jakiś „zły” wróż czy podobna osoba bawiła się innymi właśnie w taki sposób? 😮
nie wiem czy o to chodzi, ale czytałam o przypadkach gdzie ludzie potrafiący czytać w myślach i mający wpływ na innych potrafili wykorzystywać swoje pacjentki nawet na odległość. Więc warto uważać z kim się ma doczynienia, nie otwierać się za bardzo i nie opowiadać zbyt dużo o sobie. W dzisiejszych czasach nikomu tak do końca nie można ufać.
Ale z drugiej strony nie wszyscy związani z tajemna wiedzą są źli... można też samemu się od nich uzależnić, bo mają jakąś swoją siłę przyciągania, tego nie da się ukryć 🙂
@sciezka669 właśnie, masz rację że trzeba uważać... i tu dochodzimy do sedna sprawy bo chodzi mi o ludzi z zdolnosciami paranormalnymi, którzy wykorzystują je dla własnych korzyści w zwykłych, codziennych relacjach z innymi. Psychiatrzy określają takich ludzi jako psychopatów. I wiesz co jest straszne? Że możesz poznać kogoś takiego i kompletnie nie mieć pojecia, że jesteś pod wpływem jego oddziaływania.
Brzmi jak science fiction, co nie? No właśnie, niestety nie jest 🙁 Mało kto zdaje sobie z tego sprawę.
Zastanawiam się na jakiej podstawie tacy ludzie dobierają swoje ofiary. Jak wyczuwają czyjąś otwartość? Bo mam wrażenie ze to wcale nie zależy od tego czy ofiara sama chce się otworzyć czy nie... oni to po prostu czują, prawda? To fascynujące i przerażające jednocześnie!
