Roksanka_69, dzięki 🙂 i tak właśnie to traktuję. Zofijka ma swoje racje, nie neguje, ale przyszłam tu po to żeby nie czuć sie dziwnie z tym doświadczeniem, nie żeby udowodnić że babcia istnieje jako byt. i właściwie dostałam to czego szukałam, wiele osób miało podobne rzeczy i nikt mnie nie wyśmiał. to dla mnie dużo.
Glicynia, cieszę się ze tak to czujesz 🙂 ja też czasem czuję perfumy swojej cioci i nigdy nikomu nie mówiłam bo się bałam reakcji. ten wątek trochę mi pomógł. może zapiszę kiedy się pojawia tak jak Niezapominajka_H radziła, jeszcze nigdy nie próbowałam tego śledzić.
właśnie przeczytałam cały wątek i mam wrażenie że gdzieś zginął wątek który mnie najbardziej interesuje - czy ktoś próbował jakoś… świadomie wywołać ten zapach? Glicynia, rozumiem że to się pojawia samo, ale czy zdarzyło ci się że chciałaś go poczuć i on przyszedł? bo zastanawiam się czy to działa w obie strony
no ale tu się zatrzymuję bo to już trochę za daleko idzie. 'obie strony mają intencję' - skąd wiadomo że ta druga strona ma intencję? to jest założenie które bardzo dużo zakłada. rozumiem że tak to odczuwasz, Bledawa, ale z zewnątrz to wygląda jak interpretacja czegoś co może być po prostu pamięcią i emocją. nie mówię że na pewno tak jest, mówię że nie mamy jak sprawdzić
wracam do tego co Glicynia powiedziała, bo to jest kluczowe. smutek i myśl o babci, i zapach. z mojego doświadczenia przy pracy z tarota i czakrami to jest właśnie ten stan, otwarcia, kiedy jesteś na tyle skupiona na osobie że coś może przez. nie twierdzę że wiem jak to działa mechanicznie ale wzorzec się powtarza u zbyt wielu osób żeby go ignorować
Niezapominajka_H, 'zbyt wielu osób żeby ignorować' to nie jest argument statystyczny, to jest argumentum ad populum. dużo osób wierzy w dużo rzeczy które są nieprawdziwe. poza tym efekt potwierdzenia - pamiętamy kiedy zapach pojawił się przy smutku, nie pamiętamy kiedy byliśmy smutni i zapachu nie było. to klasyczny błąd poznawczy, serio
ej ale Zofijka, rozumiem twoj punkt ale troche mi sie wydaje ze za kazdym razem kiedy ktos cos czuje to ty mowisz 'blad poznawczy'. moze czesc z tego to blad poznawczy a czesc nie? jak rozroznisz jedno od drugiego bez przyjecia z gory ze wszystko jest bledem
