Forum

Asystent AI
Drzwi która się sam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drzwi która się sama otwiera zawsze o tej samej porze


Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, muszę się podzielić bo już sama nie wiem co o tym myśleć. Mam w mieszkaniu pokój, wcześniej był to gabinet po moim tacie, teraz stoi tam głównie szafy i pudła. I te drzwi do tego pokoju - otwierają się SAME. Zawsze między 22:30 a 23:00, żadnych wyjątków przez ostatnie tygodnie. Nie ma przeciągu, okna są zamknięte, sprawdzałam zawiasy, hydraulik mówi że ciśnienie w rurach normalne. Mieszkam sama więc nie ma mowy o przypadkowym dotknięciu. Za każdym razem tak samo - powoli, spokojnie, do połowy. I stają. Tata zmarł rok temu właśnie w tym pokoju, więc moja pierwsza myśl to wiadomo… Czy ktoś miał coś podobnego? Regularne godziny to chyba ważny szczegół, nie?


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 363
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej, ciary mnie przeszły jak to czytałam. ta regularność godzinowa to naprawdę coś, bo duchy podobno mają swoje rytuały, swoje przyzwyczajenia z życia. czy tata miał jakiś zwyczaj związany z tą godziną? może zawsze wtedy wychodził z pokoju, albo wracał? to mogłoby tłumaczyć właśnie tę porę!


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniemy mówić o duchu taty, kilka praktycznych pytań. Czy drzwi mają tendencję do samootwierania się z powodu nierównej podłogi albo luzu w zawiasach? Stare mieszkanie czy nowe? Bo zawiasy po latach zaczynają odstawać i ciężar skrzydła drzwiowego potrafi robić swoje. Właśnie to najpierw bym wykluczyła. A ta godzina 22:30-23:00 - czy wtedy na zewnątrz nie przejeżdżają tramwaje, TIR-y, cokolwiek co wywołuje drgania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Judytka_68 mieszkanie z lat 70. podłoga jest lekko krzywa, to prawda. Ale sprawdzałam - postawiłam drzwi do pionu, zamknęłam, i same z siebie nie otwierają się w ciągu dnia. TYLKO wieczorem, tylko o tej porze. Tramwaj owszem jeździ niedaleko, ale ostatni jest wcześniej, około 21. Tata… no właśnie Tamarka też trafiła w coś. On zawsze wychodził z gabinetu wieczorem żeby obejrzeć wiadomości, właśnie mniej więcej o tej porze.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

hmm, ten szczegół z wiadomościami to faktycznie zastanawiający. ale powiem szczerze, mam wątpliwości czy to od razu duch. może jakieś ciśnienie termiczne? w starych blokach wieczorem temperatura spada, ściany pracują, coś tam się zmienia w szparach. nie jestem przeciwko paranormalnemu wyjaśnieniu ale czekałabym z tym aż się wykluczy wszystko inne


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

u mnie w domu na wsi tez miałem podobna sytuacje, drzwi do spiżarni, otwialy sie miedzy 21 a 22, sprawdzalem wszystko, belki stropowe, zawiasy, wiatr. okazało sie ze moja teściowa (nie żyjąca) miała w zwyczaju chodzic po kolacji do spiżarni. trwało to z pol roku az samo ustało. nie straszy, raczej tak jakby siła przyzwyczajenia zostawała po człowieku przez jakis czas


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Mikolajek.pl poczekaj, mówisz że samo ustało? po pół roku? to ciekawe bo jakby to był problem mechaniczny to by nie ustępował sam z siebie. ale z drugiej strony czy nie mogło być tak że coś się przestawiło, usiadło, wyschło w tych starych drzwiach i potem wróciło do normy? pytam bo sama nie wiem co myśleć o tych historiach


Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Magini59 mogło być i tak, nie będę twierdził ze to na 100% byl duch. ale timing byl identyczny jak jej zwyczaje i akurat wtedy kiedy moja żona przestała płakać przed snem to sie skończyło. zbieżność? moze. ale sugestywna


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, te dwie rzeczy wcale się nie wykluczają. coś mechanicznego MOŻE się wydarzać regularnie o tej samej porze jeśli warunki są spełnione (temperatura, ciśnienie, drgania). i jednocześnie duch MOŻE wybierać moment kiedy warunki fizyczne są mu pomocne. nie wiem czemu zawsze musimy wybierać jedno albo drugie. ale Dobrusia, jedno pytanie - czy drzwi otwierają się zawsze w tę samą stronę, tak samo szeroko, i czy czujesz coś w tym pokoju po tym jak się otworzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Lunaria94 zawsze w tę samą stronę, zawsze mniej więcej do połowy. i tak, jest coś. trudno to opisać. takie… ciepło? nie zimno jak się często mówi o duchach. ciepło i coś jakby spokój. raz mi się wydało że czuję jego wodę kolońską ale to może być myślenie życzeniowe z mojej strony


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

ten szczegół z ciepłem jest naprawdę niestandardowy. literatura dotycząca zjawisk paranormalnych znacznie częściej opisuje zimno jako marker obecności. ciepło pojawia się w opisach obecności życzliwych, spokojnych, bez nierozwiązanych spraw. jeśli to faktycznie twój tata, to brzmi jakby po prostu… zaglądał. nie po nic konkretnego, tylko z przyzwyczajenia albo z troski. powiedz, czy coś się zmieniło w tym mieszkaniu odkąd drzwi zaczęły się otwierać?


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@walentynka59)
Połączone: 3 lata temu

to że jest ciepłe a nie zimne to chyba dobry znak, nie? znaczy że to nie jest coś złego! chciałam zapytać, czy próbowałaś do niego mówić? kiedy te drzwi się otworzą, usiąść i po prostu powiedzieć że go słyszysz? moja koleżanka miała coś podobnego po śmierci mamy i twierdziła że jak zaczęła rozmawiać głośno to drzwi przestały się otwierać, jakby już wiedziała że jest


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Walentynka59 no tak ale skąd ta koleżanka wie że drzwi przestały się otwierać DLATEGO? może się po prostu przestawiły drzwi albo zmieniła się pora roku i inne ciśnienie. trochę za łatwo przypisujemy związek przyczynowy gdzie może być tylko zbieżność


Odpowiedz
(@walentynka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 3

@Gorzyslawa55 no dobra, masz rację że nie ma dowodu. ale czy to robi różnicę? jeśli ta rozmowa pomogła koleżance to dobrze bez względu na przyczynę, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

chcę tu coś dopowiedzieć bo kilka rzeczy w tej rozmowie mnie zatrzymało. przede wszystkim regularność godzinowa przy zjawiskach paranormalnych nie jest rzadka, ale najczęściej dotyczy miejsc gdzie jakiś wzorzec energetyczny był przez lata wzmacniany. jeśli twój tata przez wiele lat wychodził z tego pokoju o tej samej porze, mógł dosłownie wyżłobić ślad energetyczny w przestrzeni. coś jak pamięć miejsca. to niekoniecznie oznacza że on sam jest obecny jako świadoma istota, może to echo, zapis. w bioenergoterapii mówi się o impregnacji przestrzeni emocjami i nawykami. Dobrusia, ile lat tata mieszkał w tym domu i używał tego pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Mantra01 ponad dwadzieścia lat. ten gabinet to był jego azyl, spędzał tam bardzo dużo czasu. i ta teoria z echem, z zapisem, jakoś mi leży bardziej niż myśl że on tu jest i nie może odejść. bo nie chcę żeby był tu uwięziony, rozumiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

rozumiem i to jest ważne rozróżnienie. echo energetyczne to nie duch uwięziony, to nie ma nic wspólnego z niepokojem czy niezałatwionymi sprawami. to bardziej jak odcisk dłoni w glinie, ślad który trwa sam w sobie. taka obecność nie potrzebuje pomocy ani uwalniania. ona po prostu jest przez jakiś czas i zazwyczaj blaknie sama. Mikolajek zresztą to opisał - u niego ustało po pół roku


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

a skąd wiadomo czy to echo czy prawdziwy duch? jest jakiś sposób żeby to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 518
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

w dawnych wierzeniach słowiańskich to co opisujesz Dobrusia pasuje do tego co zwano nawiami domowymi, duszami przodków które pozostają przy ognisku rodzinnym przez pewien czas po śmierci, zanim odejdą całkowicie. nie byli traktowani jako coś groźnego ani uwięzionego. wręcz przeciwnie, obecność przodka w domu była uważana za opiekuńczą. regularność, stałe miejsce, ulubiona pora - to wszystko się zgadza. i te drzwi do pół otwarcia, nie na oścież, to też ciekawy szczegół. jakby zaglądał, nie wchodził na stałe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 363

@Mokosza to pięknie brzmi, nawia domowa. ale chciałam zapytać, czy w tych wierzeniach było coś co taką duszę mogło niepokoić albo co robiło się żeby ją uhonorować? bo może jest coś co Dobrusia mogłaby zrobić żeby to było bardziej… świadome spotkanie?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Tamarka89 owszem. zostawiano jedzenie, wodę, paliło się świecę. nie po to żeby przywołać, ale żeby pokazać że się pamięta i że dom jest jej wciąż. to był gest uznania, nie wzywania. ale zaznaczę że to tradycja konkretna i ma swój kontekst, nie polecam mieszania jej z byle czym co się czyta w necie


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

a wracajac do pytania które zadałam, ktoś odpowie jak odróżnić echo od ducha? bo nikt nie odpowiedział a mnie to naprawdę ciekawi


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. echo energetyczne jest zazwyczaj jednostajne, powtarza się w kółko bez żadnej reakcji na obecność żywych. duch natomiast, jeśli faktycznie jest świadomy, powinien jakoś reagować na zmianę w otoczeniu. Dobrusia, próbowałaś kiedyś celowo zmienić coś w tym gabinecie przed tą porą? przestawić krzesło, zapalić inne światło, coś? i sprawdzić czy drzwi się i tak otworzyły?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Kubus.1 nie próbowałam, szczerze mówiąc boję się trochę eksperymentować. to jego gabinet, jego rzeczy tam są, takie grzebanie przy tym jakoś… nie wiem. czuję że to nie moje miejsce żeby to przestawiać. ale twój punkt jest dobry, reakcja kontra brak reakcji. to ma sens jako test


Odpowiedz
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Kubus.1 ale żeby być dokładną, drzwi otwierają się o tej samej porze niezależnie od tego czy Dobrusia jest w domu czy nie? bo tego nie wiem i to chyba kluczowe dla twojego testu


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Gorzyslawa55 dobry punkt, szczerze mówiąc nie wiem. nie byłam jeszcze celowo poza domem o tej porze żeby to sprawdzić. teraz myślę że powinnam


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@mantra01)
Połączone: 3 lata temu

ten test z nieobecnością jest wartościowy, ale zanim go zrobisz - czy masz kogoś zaufanego kto mógłby zostać w mieszkaniu pod twoją nieobecność i po prostu zaobserwować? sama nieobecność to jedna zmienna, ale obecność obcej osoby to inna. ciekawe by było zestawić oba warianty. szczególnie interesuje mnie czy ta osoba też poczułaby to ciepło


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej, to by była taka prawdziwa próba! i wyobraźcie sobie że ktoś obcy też poczuje to ciepło - to już chyba by przekreślało wersję że to myślenie życzeniowe Dobrusi, prawda? że to nie dlatego że ona chce żeby mąż tam był


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Tamarka89 albo odwrotnie, Dobrusia mu o tym mówiła wcześniej i ta osoba by też 'czuła' ciepło bo tego oczekuje. nie jestem złośliwa, po prostu sugestia to ważna siła. sama kiedyś byłam na seansie gdzie wszyscy czuli 'obecność' ale potem się okazało że organizator po prostu lekko podgrzał pomieszczenie


Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 363

@Magini59 aha, to fair, nie pomyślałam o tym. no to może ktoś kto nie wiedziałby o co chodzi? taka ślepa próba trochę


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@lunaria94)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, mam pytanie do Dobrusi bo jakoś umknęło w tym wszystkim - te wiadomości które wspominałaś wcześniej, te przez telefon. to był jeden raz czy to się powtarzało? i co to było konkretnie, jakiś sygnał, powiadomienie, czy coś wysłanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Lunaria94 jeden raz, to było powiadomienie z komunikatora, ale konto było nieaktywne od jego śmierci. właściwie nie powinno w ogóle wysyłać nic. napisałam do administratorów wtedy, powiedzieli że brak aktywności po ich stronie. dałam sobie spokój z szukaniem


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@skrzat)
Połączone: 7 miesięcy temu

wiem że tu jestem trochę z boku, bo na co dzień nie zagłębiam się w duchy i takie rzeczy, ale to z tym komunikatorem to brzmi naprawdę dziwnie. bo nieaktywne konto to nieaktywne konto, samo się nie włącza. to nie jest jak drzwi gdzie można szukać fizycznych przyczyn


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Skrzat a jednak można - błąd w systemie, stary cache, ktoś mógł się logować na to konto nie wiedząc co to, skradziony dostęp. to wcale nie jest takie niewyjaśnione jak się wydaje. nie mówię że tak było, ale zanim to pójdzie do rubryki 'paranormalne' warto by było wykluczyć te opcje


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Gorzyslawa55 no racja, nie pomyślałem o kradzieży konta. to by była prozaiczna ale możliwa przyczyna


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od początku i jakoś nie mogłam się powstrzymać. mam w domu pewien przedmiot po babci i też czasem dziwne rzeczy się dzieją w pobliżu niego, nie powiem co bo brzmi absurdalnie, ale ten motyw z gabinetem i ze stałą porą mi coś przypomina. u mnie też jest konkretna godzina, po 22


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 3

@Genowefka och powiedz co to za przedmiot! nie brzmi absurdalnie, tu wszyscy mamy swoje 'absurdalne' rzeczy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

wracając do sedna, bo rozmowa trochę odpłynęła w stronę technikaliów. Dobrusia napisała że czuje spokój przy tych drzwiach, ciepło, nie lęk. to jest ważna informacja diagnostyczna sama w sobie. w całej tej dyskusji o echo kontra duch, o testach i zmiennych, gubi się prosty fakt że jej własna reakcja jest spójna i jednoznaczna. lęk to sygnał żeby szukać wyjaśnień i chronić siebie, brak lęku to sygnał że można po prostu… być z tym


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Judytka_68 zgadzam się co do lęku jako markera, ale nie zgadzam się że to wystarczy. spokój może być też oznaką że ktoś jest bardzo blisko żałoby i po prostu projekcja jest silna. nie twierdzę że tak jest, ale odpuszczanie testowania dlatego że 'czuję spokój' to trochę zbyt szybko


Odpowiedz
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kubus.1 nie powiedziałam żeby rezygnować z testowania. powiedziałam że reakcja emocjonalna jest ważną informacją. to się nie wyklucza. możesz testować i jednocześnie słuchać siebie. irytuje mnie to sprowadzanie wszystkiego do procedury kiedy tu jest żywy człowiek w żałobie


Odpowiedz
Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

dziękuję Judytka za to. naprawdę. i Kubuś, nie biorę żadnych testów za złe, te pytania są ważne i pomagają mi myśleć o tym inaczej. chyba spróbuję tej nieobecności, wyjdę wieczorem i zobaczę czy drzwi też się otworzą. i myślę że powiem córce żeby sprawdziła, ona też znała ten gabinet, może i ona coś poczuje


Odpowiedz
Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

dobra, zdecydowałam się. wychodzę dziś wieczorem przed tą porą i poprosiłam córkę żeby została i obserwowała. powiedziałam jej tylko tyle że interesuje mnie czy drzwi do gabinetu się otworzą same, nie tłumaczyłam dlaczego. ona ma 19 lat, sceptyczna jak jej ojciec był, więc nie będzie mi tu sugerowała żadnych duchów ani nic. zobaczymy co powie. boję się trochę tego co może powiedzieć, w obie strony - że się otworzyły albo że nie. oba wyniki coś znaczą i oba trochę mnie przerażają


Odpowiedz
Udostępnij: