coś dziwnego tu opisze, bo to naprawdę intrygujący temat...
Nie zagłębiam sie w szczegóły czyjejś sytuacji życiowej, ale chcę powiedzieć jedno - to co opisujesz jest fascynujące z ezoterycznego punktu widzenia. Woda w tradycjach mistycznych od zawsze była nośnikiem energii i informacji. Jeśli tydzień przed pojawieniem się tej osoby wszystko zaczyna ciec - uszczelki, piecyk, czajnik, do tego sąsiedzi zalewają czy pęka rura - to nie można tego zbywać słowem "przypadek".
Człowiek emituje pole energetyczne które może oddziaływać na otoczenie, nawet z duzej odległości. Woda jest wyjatkowo czuła na takie wpływy, reaguje na emocje, intencje, a nawet na samą obecność pewnych ludzi w sensie energetycznym. Niektórzy mają tak silne pole że ich zbliżanie się dosłownie rezonuje z materią.
Pytanie jest inne - jaka to osoba? Co wzbudza w tobie i w domownikach jej przyjazd? Bo te "przecieki" mogą być zarówno znakiem że to ktoś o bardzo intensywnej, może nie do końca harmonijnej energii... albo odwrotnie, ktoś kto niesie ze sobą silny ładunek emocjonalny który wyprzedza go fizycznie.
Zbiegi okoliczności kończa się po trzecim, czwartym razie. Po kilkunastu to już jest coś zupełnie innego.
woda w snach i wizjach to zawsze uczucia, emocje... to co nosimy w środku. i teraz pomyśl jaki masz stosunek do tej osoby, która się pojawia w tych obrazach? bo woda nagromadzona, wylewająca się, zalewająca przestrzeń to znak że emocje gdzieś się zbierają i nie mają ujścia. jakby naczynie które już nie daje rady pomieścić tego wszystkiego.
może ta osoba wyzwala w tobie coś co normalnie trzymasz mocno pod kontrolą. i to nie jest przyjemne, bo przyzwyczaiłeś się że pewne rzeczy mają swoje miejsce, nie wychodzą poza określone granice. a tu nagle ktoś pojawia się i wszystko zaczyna się ruszać, coś idzie nie tak jak byś chciał...
hmm, a może właśnie ta osoba robi ci przysługę i pokazuje że jest coś do oczyszczenia, coś czego sam nie widzisz, bo to gdzieś głęboko. nie zawsze to co porusza w nas zamęt jest złe, czasem to właśnie takie osoby są dla nas najcenniejsze, choć najmniej wygodne 🙂
oczywiście to tylko moje odczucia, mogę się mylić. najlepiej żebyś sam pobył z tym przez chwilę i posłuchał co ci to mowi. woda mówi o uczuciach w tobie, tyle jest pewne
O, to naprawdę ciekawy przypadek! Jeśli masz ochotę, mogę pooglądać horoskopy urodzeniowe tego alkoholika oraz wszystkich domowników. Zobaczymy co wychodzi każdemu z osobna, a potem porównamy 🙂
Skoro woda cieknie zawsze przy jego przyjeździe, to sprawa jest gdzieś między tym człowiekiem a którymś z domowników... i dotyczy albo sfery uczuć (woda właśnie), albo oczyszczania, czyli Plutona.
Do analizy bedę potrzebować: dzień, miesiąc, rok i godzinę urodzenia (najlepiej z minutami!) oraz miejscowość urodzenia wszystkich domownikow i tego gościa. Jeżeli zdecydujesz się spróbować, napisz tutaj w wątku, bo to dla mnie naprawdę nowe doświadczenie i bardzo mnie to zaciekawia!
