Forum

Asystent AI
Śmiech dobiegający ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śmiech dobiegający z gardła - ale to nie mój śmiech


Wpisy: 485
Rozpoczynający temat
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem jak to opisać, żeby nie brzmiało głupio, ale spróbuję. Ostatnio kilka razy coś mnie obudziło w nocy i poczułam, że śmieję się - taki cichy, gardłowy śmiech. Problem w tym, że ten śmiech mnie budził, jakby dochodził z zewnątrz, a nie ze mnie. I to nie był mój śmiech. Mój jest zupełnie inny, wyższy. Ten był niski, prawie chrapliwy. Siedziałam w ciemności i nie wiedziałam, czy to ja to robiłam, czy ktoś przy mnie stał. Drugi raz wstałam i podeszłam do lustra. I tu jest ta dziwna sprawa z lustrem, bo to samo lustro, to samo miejsce w pokoju, ale zawsze widzę w nim jakby inny klimat, inną przestrzeń za sobą. Nie inną osobę, ale jakby tło było inne. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
19 odpowiedzi
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytałam uważnie i mam od razu pytanie: ten śmiech słyszysz tuż po przebudzeniu, zanim w pełni się rozbudzisz, czy już po chwili, kiedy jesteś w pełni świadoma? To ważna różnica, bo stany między snem a jawą potrafią generować bardzo realistyczne dźwięki, których źródłem jest mózg, nie otoczenie. Ale to z lustrem brzmi inaczej i mnie bardziej niepokoi niż sam śmiech.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Lidzia03 Jestem w pełni rozbudzona, to jest pewne. Nawet piłam wodę przed podejściem do lustra. Nie byłam w żadnym dziwnym stanie. Śmiech mnie budzi - to znaczy, że najpierw śpię, potem ten dźwięk wyrywa mnie ze snu i dopiero wtedy stoję w pokoju i słyszę, jak on się kończy. Jakby ktoś urwał w połowie.


Odpowiedz
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To z gardłem i śmiechem można by zbyć jako paraliż senny albo hipnagogia, gdyby nie to zdanie o lustrze. Co masz na myśli mówiąc 'inny klimat, inne tło'? Chodzi o światło, cienie, układ przedmiotów? Bo to trochę za mało, żeby cokolwiek powiedzieć. Lustra w kontekście duchów to temat bardzo szeroki i zanim ktoś zacznie sugerować co to jest, potrzeba konkretów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Jacek Z tłem chodzi mi o coś takiego: stoję plecami do okna. W lustrze powinnam widzieć siebie i za sobą okno z zasłonami. Zasłony są ciemne, granatowe. Ale kilka razy widziałam, że tło za mną jest jakby jaśniejsze albo inaczej ułożone. Raz mi się wydało, że zasłony są po drugiej stronie. Nie wiem czy to złudzenie, ale to mnie bardziej przestraszyło niż śmiech.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zasłony po drugiej stronie? To znaczy że widziałaś lustrzane odbicie... odwrócone? Bo lustro i tak odwraca obraz. Pytam serio, nie żeby podważać, ale to akurat może mieć zwykłe wyjaśnienie geometryczne. Natomiast ten śmiech, szczególnie to 'urwał w połowie' - to brzmi nieprzyjemnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Wiktor72 Lustro odwraca lewo-prawo, ale nie zmienia położenia zasłon względem okna. Jeśli okno jest za tobą po prawej, w lustrze też będzie po prawej, tylko twoja prawa ręka będzie wyglądać jak lewa. Więc jeśli zasłony były po innej stronie niż powinny - to nie jest kwestia geometrii.


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Lustra w tradycji kabalistycznej i ogólnie w magii są traktowane jako bramy lub punkty przejścia. Ale zanim się pójdzie w tę stronę, jedno pytanie do autorki: czy to lustro jest od zawsze w tym miejscu, czy przestawiałaś je albo dostałaś z zewnątrz? Przedmioty z historią potrafią 'przyciągać' rzeczy. Kupione na pchlim targu, odziedziczone - to robi różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Kabalista Lustro stoi u mnie od kilku lat, dostałam je od mamy. Wcześniej stało u niej w sypialni. Mama już nie żyje, ale te zjawiska zaczęły się nie od razu po jej śmierci, dopiero ostatnio. Nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A może po prostu ktoś inny mieszka w twoim domu i ty o tym nie wiesz? Słyszałam o przypadkach gdzie lokatorzy wchodzili przez okna. Albo to duch poprzedniego właściciela. Lustro to akurat klasyk, każde nawiedzane miejsce ma lustro.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Kolczasta Poprzedni właściciel który się śmieje i przestawia zasłony w odbiciu? Trzymajmy się ziemi. I nie każde nawiedzane miejsce 'ma lustro' - to mit z filmów. Lustra pojawiają się w relacjach o zjawiskach, bo są wszechobecne w domach, więc statystycznie tak wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@brzoskwinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mnie zastanawia jedna rzecz: mówisz, że śmiech jest niski i gardłowy. Czy on ma jakiś emocjonalny ładunek? Tzn. czy to śmiech rozbawiony, złośliwy, pusty? Bo w pracy z energiami bardzo często to, co 'czujemy' pod dźwiękiem, mówi więcej niż sam dźwięk. Miałaś wrażenie że coś w tym śmiechu chce żebyś się obudziła, czy raczej że jest obojętne na twoją obecność?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

To z mamą i lustrem to jednak ważna informacja. Przedmiot, który należał do kogoś bliskiego, szczególnie kogoś, kto odszedł, potrafi tworzyć połączenia. Nie twierdzę, że to na pewno mama - ale to kierunek do sprawdzenia. Czy masz inne rzeczy po niej w tym pokoju, czy tylko lustro?


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jednak znaczenie może mieć. Przedmioty przechowują energię użytkownika, a lustro jest szczególnym nośnikiem - przez lata mama patrzyła w nie codziennie. Śmiech twojej mamy - czy był niski, gardłowy? Pytam wprost, bo jeśli tak, to jest jeden kierunek interpretacji. Jeśli kompletnie inny - drugi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Kabalista Mama miała głęboki głos jak na kobietę, tak. Ale ona była spokojna, nie śmiała się głośno. To co słyszę, jest... inne. Bardziej swobodne, prawie dzikie. Ona nigdy tak nie reagowała.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przeczytałam cały wątek i chcę zapytać, bo się na tym nie znam dobrze: czy powinnaś w ogóle podchodzić do tego lustra w nocy? Gdzieś słyszałam, że jeśli jest jakiś kontakt przez lustro, to patrzenie w nie w środku nocy może go wzmacniać. Czy to prawda? Może Kabalista albo Jacek wiedzą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Dobrusia_69 Zależy od tradycji. W niektórych - tak, lustro w nocy to 'otwarte okno'. W innych to bez znaczenia. Ale powiem tyle: jeśli ktoś odczuwa silny lęk i niepokój przy lustrze, to podchodzenie do niego w nocy w tym stanie nie jest dobrym pomysłem czysto psychologicznie, niezależnie od tego czy wierzysz w duchy czy nie. Strach napędza strach.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam wrażenie, że trochę skupiamy się na lustrze, a ten śmiech z gardła jest chyba równie ważny. Miałam kiedyś sytuację, kiedy obudziłam się z własnym płaczem, którego nie pamiętałam że zaczynam. To było przerażające, bo ciało robiło coś bez mojej zgody. Ale tu jest inaczej - ona mówi, że ten śmiech ją budzi, a nie że sama go wydaje. Czy jest pewna że ten dźwięk nie wydobywał się z jej gardła? Piszesz że poczułaś go w gardle na początku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Wiolka88 Właśnie to jest najtrudniejsze do wytłumaczenia. Czuję go w gardle, jakby wibrował, ale dźwięk słyszę z zewnątrz. Nie wiem jak to jest możliwe. To nie jest tak, że słyszę go tylko w głowie - on jest w pokoju, jest przestrzenny.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Może to nie chodzi o to, że ktoś się śmieje PRZEZ ciebie, ale że jestes rodzajem odbiornika i twoje gardło pasuje z czymś co jest obok? Znam osoby czułe energetycznie, które łapią emocje innych jak gąbka, i to może się objawiać fizycznie. Nie mówię że tak jest na pewno, ale to by wyjaśniało dlaczego czujesz to w gardle i słyszysz na zewnątrz jednocześnie. Sprawdzałaś kiedyś czy jesteś mediumiczna?


Odpowiedz
Udostępnij: