Forum

Asystent AI
Rysunki współczesne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rysunki współczesnego dziecka pokazują sceny sprzed stu lat

Strona 3 / 3

Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest jeden z tych momentów gdzie naprawdę ciężko o wytłumaczenie racjonalne. Przesunięte drzwi to szczegół architektoniczny, nie coś co dziecko zbuduje z wyobraźni. Czy ktoś z rodziny sprawdził czy inne szczegóły z rysunków też się zgadzają z jakimś wcześniejszym stanem budynku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Kabalistka No właśnie, trzeba to porównać. Mietek64, macie może stare zdjęcia tego domu? Albo plany budynku?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Bronek01 Nie mamy nic takiego. Może w archiwum gminy coś by się znalazło, ale nigdy o tym nie pomyśleliśmy. Teraz zaczynam żałować że nie ma jak sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Archiwum gminy to naprawdę dobry pomysł. Często są tam stare plany i dokumenty budowlane, czasem nawet fotografie. Mietek64, warto też poszukać w lokalnym muzeum jeśli jest, albo u regionalnych historyków. Daty budowy domu też mogłyby coś powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Skoro mówimy o archiwach, to można by też sprawdzić kto był zameldowany pod tym adresem w dawnych latach. Nie wszędzie to jest dostępne, ale w niektórych gminach takie dane historyczne są. Mietek64, wiecie mniej więcej kiedy ten dom był zbudowany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Sewer76 Z tego co nam mówiono przy zakupie, budynek miał wtedy ponad sześćdziesiąt lat. Więc teraz liczyłoby to już ponad osiemdziesiąt. Ale to były słowa poprzedniego właściciela, bez dokumentów.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Osiemdziesiąt lat to już naprawdę kawał historii. Jeśli dom był budowany przed wojną albo w jej trakcie, to mógł przejść przez ręce kilku rodzin w nieoczywistych okolicznościach. Mietek64, a czy przy zakupie domu dostaliście jakiekolwiek dokumenty, choćby stary akt notarialny z datami poprzednich właścicieli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Edytka.ka Mamy akt notarialny z naszego zakupu, tam jest poprzedni właściciel. Ale starszych dokumentów nie mamy. Może w tym akcie jest jakaś historia tytułu własności, trzeba by przejrzeć dokładniej, bo szczerze to tego nie analizowałem pod tym kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale po co tyle zachodu z dokumentami? Nawet jak dowiecie się że sto lat temu mieszkała tu rodzina Kowalskich, to co z tego wyniknie? Nie rozumiem jak to ma pomóc z tymi rysunkami wnuczki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Bronek01 To nie chodzi o to żeby 'coś z tego wynikło' od razu. Kontekst historyczny może potwierdzić albo podważyć to co dziecko rysuje. Jeśli na rysunku jest jakiś szczegół, który pokrywa się z historią konkretnej rodziny, to już nie jest przypadek. To jest weryfikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale jak miałby wyglądać taki szczegół, który by cokolwiek potwierdził? Dziecko rysuje salon, stół, sylwetkę. Każdy dom sto lat temu miał salon i stół. Gdzie tu jest coś unikalnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Polelum To właśnie jest sedno. Sama sylwetka i stół to za mało. Ale przesunięte drzwi to już inaczej. Takie szczegóły architektoniczne są unikalne dla konkretnego budynku. Mietek64, czy ona rysowała coś poza pomieszczeniami? Jakieś przedmioty, ubrania, może coś na ścianach?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Kabalistka Tak, na kilku rysunkach są meble których u nas nie ma. Raz był jakiś kredens albo szafa, bardzo stara, z innego czasu niż to co mamy. Córka stwierdziła że wyglądała jak babcia jej babci to miała. Takie meble z dawnych lat.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Meble z innej epoki to dla mnie mocniejszy sygnał niż sama architektura. Dom można przebudować, ale dziecko rysujące meble których nigdy nie widziało, to jest coś innego. Czy ta szafa czy kredens był w jakimś konkretnym miejscu na rysunku, czy tak ogólnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@apolonia W rogu salonu, tam gdzie teraz stoi nasza szafa. Córka zwróciła na to uwagę. Że dziecko narysowało coś starego dokładnie tam, gdzie oni sami postawili nową szafę. Jakby to miejsce na szafę było w jakiś sposób... stałe.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest classic przykład pamięci miejsca. Niektóre punkty w przestrzeni są energetycznie zakotwiczone i przyciągają te same rozwiązania przez pokolenia. Meble wracają na to samo miejsce bo tam jest węzeł energetyczny. Zresztą o takich węzłach pisało wielu badaczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Julisia.1 'Pamięć miejsca' i 'węzeł energetyczny' to pojęcia które nic tu nie wyjaśniają, bo są równie niepotwierdzone co samo zjawisko. Mietek64, wróćmy do konkretów. Ten mebel 'nie w tym miejscu' z opisu tematu, to właśnie ta szafa? Bo wcześniej tego nie rozwinąłeś.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Heniek59 Nie, to inna sprawa. Chodzi o to że czasem rano wstajemy i krzesło albo taboret jest przestawiony. Niedaleko, ale jednak inaczej. Nie robimy z tego tragedii bo zawsze wraca do normy po kilku dniach, to znaczy my chyba go przestawiamy sami nie pamiętając. Ale zdarza się regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekaj, to teraz mamy dwa wątki. Rysunki wnuczki to jedno, a przesuwające się meble to drugie. Czy one w jakiś sposób się ze sobą łączą? Bo jeśli tak, to mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko dziecięcą wrażliwością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Donat55 No właśnie, bo jedno dziecko rysujące stare meble to może być wyobraźnia, ale jak do tego dochodzą fizyczne zmiany w mieszkaniu, to już jest inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Pytanie czyy te przsunięcia są w nocy czy też w dzień kiedy nikt nie patrzy? Bo to robi różnice. Nocne przsunięcia mebli to poltergeist, a dzienne to może po prostu ktoś z rodziny chodzi i nie pamięta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Kostroma Zazwyczaj rano to widzimy, więc pewnie w nocy. Ale nie mamy kamery więc nie wiem na pewno. Raz córka mówiła że wieczorem krzesło stało normalnie, a rano nie stało.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kamera to naprawdę dobry pomysł, ale nie po to żeby kogoś podglądać, tylko żeby mieć twarde dane. Mietek64, rozumiem że to może brzmieć dziwnie, ale ustawienie telefonu nagrywającego w salonie na noc rozwiązałoby sporą część zagadki. Przynajmniej wiedzielibyście czy ktoś z domowników wstaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Sewer76 Telefon nagrywa kilka godzin max, chyba że ktoś ma specjalne oprogramowanie. Lepiej kupić normalną kamerę monitoringu, takie są tanie i nagrywają całą noc. Zresztą jak mebel się przestawia, to kamera pokaże czy to człowiek czy nie. Prosty test.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak kamera nic nie pochwyci? To znaczy że mebel nie jest przesuwany przez żadną fiyzcną osobę. Co wtedy, bo to byłoby dosyć niepokujące chyba?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Onufry04 Wtedy mamy dwa scenariusze. Albo ktoś z rodziny robi to absolutnie bezwiednie w nocy, co też się zdarza przy lunatymach, albo rzeczywiście mamy do czynienia z czymś co wykracza poza codzienne wytłumaczenie. Mietek64, czy ktoś z domowników ma historię lunatykowania?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Kabalistka Nie, nikt z nas nie lunatykuje, przynajmniej nic o tym nie wiemy. Żona śpi lekko i mówi że nic nie słyszy w nocy. Córka od lat nie ma żadnych takich epizodów. Wnuczka śpi w swoim pokoju i raczej nie wychodzi w nocy, bo byśmy usłyszeli skrzypienie podłogi na korytarzu. To skrzypi straszliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

To skrzypienie podłogi to akurat ciekawy szczegół. Jeśli ktoś z domowników wstawałby w nocy i przestawiał to krzesło, ta podłoga by zdradziła. A skoro nikt nic nie słyszy, to albo nikt nie wstaje, albo... cokolwiek to robi, nie chodzi po podłodze tak jak my. Mietek64, a to krzesło które się przestawia, czy jest w tym samym salonie co szafa o której mówiłeś wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 111

@Donat55 Dobry trop z tą podłogą. Ale mam pytanie bo nie rozumiem, czy te przsunięcia są regularne, znaczy co kilka dni, czy chaotyczne? Bo jak regularnie to może jest jakiś wzorzec i można przewidzieć kiedy nastąpi następne.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: