Forum

Asystent AI
Pani Anna Bondaruk,...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pani Anna Bondaruk, szeptucha z Rutki, czy ktoś korzystał z jej pomocy?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@wir356)
Połączone: 16 lat temu

Hej, może ktoś z was był u szeptuchy z Rutki? Chodzi mi o Panią Annę Bondaruk 🙂 bardzo chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o niej!

Widziałam gdzies taki artykuł, który podobno jest o niej, tylko ze zmieniono tam imię... zastanawiam się czy ktoś kto był u niej, rozpoznałby ten opis? Ciekawa jestem jak to w rzeczywistości wygląda 😀


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@wir356)
Połączone: 16 lat temu

znam ten temat z wiele opowiadań i wiem że szeptuchy to nie sa bajki 🙂 ale konkretnie o tej z Rutki to nigdy nie slyszalam... czy ktoś mógłby coś powiedzieć? bardzo mi na tym zalezy, naprawdę


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@magda-47)
Połączone: 16 lat temu

Mieszkam niedaleko Rutki i trochę mnie dziwi, ze nie słyszałam wcześniej o tej Pani 🙂 Ludzię z całej Polski jeżdżą do Orli, sama też kiedyś byłam u tej Pani i naprawdę warto! Jest też Baciuszka we wsi Pasynki, ale do Niego podobno bardzo ciężko sie dostać... no ale dla chcącego nic trudnego jak to mówią 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@beata-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@magda-47 a mogłabyś napisać tu na forum trochę więcej o tym Baciuszce z Pasynków? Interesuje mnie kiedy w ogóle można do niego przyjechac i jak sie tam dostać, bo piszesz że trudno... chętnie bym sie czegoś więcej dowiedziała zanim gdzieś pojadę.


Odpowiedz
(@dorota-94)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@magda-47 bardzo mnie ciekawi ten Baciuszka z Pasynk, bo nigdy o nim nie słyszałam. Czy mogłabyś napisać tutaj coś więcej na jego temat? Chętnie dowiedziałabym się, jak do niego dotrzeć, skoro podobno dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@duch185)
Połączone: 16 lat temu

jest, jest 🙂 trafiłam na nią przypadkowo.. mam nawet zapiski jak sie tam dostac


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ola-57)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@duch185 oooo super że trafiłaś! 🙂 a czy mogłabyś opisać tutaj w wątku jak do niej dotrzeć? i czym właściwie ta szeptucha sie zajmuje, bo jestem bardzo ciekawa... bardzo Ci bede wdzieczna za te informacje! 🙂


Odpowiedz
(@wir356)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@duch185 ojej, to super że trafiłaś! 🙂 mam nadzieję że byłaś tam zadowolona... a możesz tu napisać numer domu? bardzo chętnie bym też dotarła do tej pani. i jeszcze jedno - to ta Rutka co jedzie się przez nią do Orli?


Odpowiedz
(@rafal-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@duch185 no właśnie, też bym chciał wiedzieć jak do niej trafic, bo te zapiski które masz byłyby na wagę złota. możesz tu opisać dokładniej jak tam dojechać albo gdzie jej szukać? rzuć tu w wątku, może kilka osób skorzysta


Odpowiedz
(@iwona-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@duch185 możesz napisać tutaj na forum jak do niej dotrzeć? Pewnie nie tylko mnie interesują szczegóły 🙂


Odpowiedz
(@beata-49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@duch185 no to dobrze, że trafiłaś 🙂 ja też się wybieram, w piątek planuje pojechać... czy masz może jej numer telefonu?


Odpowiedz
(@beata-49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@duch185 to dobrze, że trafiłaś, napisz tu jak do niej dojechać bo bardzo mi zależy. ta co była w Orlach niestety odeszła, sołtys mi powiedział kiedy dzwoniłam... bardzo mi przykro. szukam kogoś takiego od jakiegoś czasu już


Odpowiedz
(@umysl19)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@duch185 tak, właśnie widziałam ten wpis... jeśli szukasz drogi do niej, opisz tutaj czego potrzebujesz, chętnie odpowiem w wątku co wiem i jak tam dotrzeć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@adam-3)
Połączone: 19 lat temu

niesamowita kobieta, naprawdę mówię to szczerze i w pełni pozytywnie, duchowo. artykuł który o niej jest, no... trochę przerysowany, jak to z artykułami bywa, więc nie traktujcie go jako stuprocentową prawdę.

jeśli ktoś planuje do niej jechać to przygotujcie się na to ze warunki tam mogą was zaskoczyć, i że może nie bardzo będzie chciała przyjąć, to nie znaczy nic złego. ona po prostu jest taką osobą jaką jest. a tak naprawdę to ciepła, życzliwa kobieta ktora przez modlitwę stara się pomagać ludziom.

ja osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem, jak najbardziej na plus


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wir356)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@adam-3 hej, a możesz napisać coś więcej o tym jak do niej dotrzeć? 🙂 numer domu, godziny przyjęć, cokolwiek... bardzo mnie to interesuje!


Odpowiedz
(@adam-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 12

@wir356 ciężko mi powiedzieć dokładnie jak trafić bo sam byłem wieziony, nie prowadziłem. Ale jak wjedziesz do miejscowosci to spokojnie - każdy ci pokaże gdzie mieszka, tam wszyscy ją znają. Jak się jedzie od Orlej to taka mała chałupinka po lewej stronie drogi.

Co do przyjmowania - generalnie przyjmuje cały czas, ale unika tego w okresach świąt prawosławnych. Niestety nie wiem kiedy dokładnie przypadają, to musisz sam sprawdzić. Poza tym teraz zbliża się ciężki okres bo dużo pracy w polu i takie tam, więc może być trochę niechętna... ale się tym nie zrażaj, idź śmiało


Odpowiedz
(@beata-49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@adam-3 a jak się przyjedzie tam na ósmą rano to będzie dobrze, czy trzeba wcześniej? I czy są kolejki do niej? Może ktoś ma jakiś kontakt do niej żeby nie jechać zupełnie w ciemno...


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@ewa-36)
Połączone: 16 lat temu

najlepiej skontaktować się z sołtysem, jest jej kuzynem i podobno często u niego bywa. numeru nie podam bo byłam tam z 6-7 lat temu i mógł się zmienić, nie chce nikogo wprowadzać w błąd.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@beata-49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@ewa-36 rozmawiałam z sołtysem i mówi że ona nadal przyjmuje, tylko że numeru telefonu do niej nie mam. A muszę mieć pewność że będzie, bo koniecznie potrzebuję w piątek, w innym terminie nie moge


Odpowiedz
(@maciek-58)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@beata-49 i co, udało sie w koncu dostać ten numer?


Odpowiedz
(@tomek-14)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@maciek-58 no numeru to nie zdobyłem, ale powiem ci co innego... lepiej jedź do tych Rosjan co są w Bydgoszczy. U nich bez kolejki, bez opłat albo co łaska dajesz, bo to idzie na jakieś cele charytatywne. I podobno skutecznie, kilka osób mi mówiło że naprawdę pomagają


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@rafal-16)
Połączone: 16 lat temu

Też szukam kontaktu do tej osoby. Naprawdę potrzebuję pomocy i zależy mi na czasie, więc jeśli ktoś ma jakieś informacje to prosze o napisanie tutaj w wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawel-95)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@rafal-16 hej, ja też szukam info na ten temat! chciałbym wiedzieć jak tam dojechać i czy ta Pani w ogole przyjmuje codziennie, bo mam do niej prawie 700 km i nie chciałbym jechac na darmo... ktoś wie od której godziny można przyjeżdzać? byłbym wdzięczny za jakąkolwiek wskazówkę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@jasny-energia)
Połączone: 16 lat temu

Słyszałem kiedyś, że szeptucha potrafi bardzo długo umierać... nie może odejść, dopóki nie przerzuci swojej mocy na kogoś żyjącego. jakby była uwięziona między światami.

Sprawa jest dwuznaczna. Cieleśnie mogą pomóc, to fakt, trudno zaprzeczyć. Ale od strony duchowej dzieje się coś niepokojącego, coś co człowieka stopniowo niszczy, choć on sam tego nie dostrzega.

Przytaczano kiedyś taki przypadek, pewien głęboko wierzący katolik zachorował na raka mózgu. Zaczął jeździć do szeptuchy i guzy znikły. Medycyna by tego nie wyjaśniła. Ale potem nie mógł już żyć bez tych wizyt, co dwa miesiące, cokolwiek by się działo. Podobno parę razy autobusy stały w zaspach, a on szedł pieszo przez śnieg. Gdy przez jakiś czas nie mógł dojechać... skończył się samobójstwem. Miał czterdzieści kilka lat i był wtedy zdrowy, bez żadnego raka.

Co zrobić, jeśli ktoś korzystał z takich usług, może nawet nie wiedząc o tym, do kogo go zaprowadzono? Rada jest taka, przystąpić do spowiedzi, przyjąć Święte Dary i swoje prosby o uzdrowienie kierować do Matki Bożej. Mamy przecież tyle cudotwórczych ikon, są święci wstawiennicy, chociażby dzieciątko Gabriel. To jest właściwa droga.


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@jasny-energia)
Połączone: 16 lat temu

Ciało można uzdrowić, to prawda. Ale dusza... dusza w takich praktykach zostaje wystawiona na coś, czego człowiek często nawet nie widzi, nie rozumie. Szeptucha zdejmuje z kogoś cierpienie fizyczne, i tak, niejeden wróci do zdrowia. Tylko że cena, którą sie za to płaci na poziomie duchowym, jest zupełnie niewidoczna dla oczu. A to właśnie ta cena najbardziej boli, i to latami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spokojna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 36

@jasny-energia właśnie chciałam zapytać o to samo... czy ta szeptucha z Rutki jeszcze przyjmuje? Ktoś tu wyżej pisał że jej błogosławieństwo duchowe niesie dużo dobrego, ale zastanawiam sie czy można się do niej dostać. Bardzo zależy mi na kontakcie z kimś takim. Jeśli ktoś wie coś więcej, niech się odezwie w tym wątku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@jasny-energia)
Połączone: 16 lat temu

Prawosławni na Białostocczyźnie od dawna chodzą do tych co leczą modlitwą, to głęboko zakorzeniona tradycja w tamtych stronach. Ale właśnie nad tym zatrzymał się kiedyś biskup Paisjusz i zadał kilka bardzo celnych pytań. Dlaczego ci uzdrowiciele nie kierują chorych do cerkwi, do spowiedzi, do przyjęcia Darów Świętych? Jeśli moc płynie z modlitwy, to czemu droga nie prowadzi do świątyni? I drugie pytanie, które mnie samego skłania do refleksji... dlaczego oprócz modlitwy szepczą słowa których nikt nie rozumie? Czy to są zaklęcia? Imiona złych duchów, które wspierają szeptuchę w jej działaniu? Bo te słowa mogą brzmiec zupełnie niewinnie, mogą to byc cyfry, jakieś liczby jak dziesięć, dwanaście czy trzynaście, albo czyjeś imię które jest jednocześnie imieniem ciemnej mocy. I jeszcze jedno, dlaczego szeptuchy wkładają choremu do rąk jakieś zawiniątka? To są pytania które naprawdę warto sobie zadać zanim się komuś takiemu zaufa.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawe pytanie, muszę przyznać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Bardzo to dziwne...


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@marta-81)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim 🙂

Piszę tu bo szukam osób, które miały kontakt z szeptuchami albo były przez nie leczone. Chodzi o film dokumentalny o Podlasiu i właśnie o szeptuchach, i bardzo zależy nam na prawdziwych historiach od prawdziwych ludzi. Nie tylko takich gdzie ktoś wyszedł uzdrowiony... równie interesujące są te gdzie pomoc nie przyszła, albo było to coś... nie do końca wyjaśnionego.

Jesli macie jakieś wspomnienia, rodzinne opowieści, własne doświadczenia z szeptuchami, to naprawdę chętnie porozmawiamy. Piszcie tutaj w wątku, odpiszę na pewno 🙂

Bardzo dziękuję z góry za każdą historię którą zdecydujecie się podzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@marta-81)
Połączone: 16 lat temu

Właśnie, temat mnie bardzo interesuje ale strasznie ciężko znaleźć cokolwiek na ten temat... Nie mówiac juz o ludziach, którzy faktycznie byli na Podlasiu i odwiedzili jakąś szeptuchę.


Odpowiedz
Udostępnij: