Forum

Asystent AI
Nieznajoma kobieta ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nieznajoma kobieta powiedziała mi coś niepokojącego o moim dziecku, jak to rozumieć?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@gosia-34)
Połączone: 16 lat temu

chciałam opisać coś co mi się wczoraj przydarzyło i zapytać co o tym myślicie...

szłam z wózkiem po mieście, dziecko spało (ma 2 latka), weszłam do jakiegoś sklepu pooglądać i nagle podeszła do mnie obca kobieta. miałam słuchawki więc sciagnęłam je kiedy zobaczyłam że coś do mnie mówi. i wyobraźcie sobie, że zaczęła powtarzać kilka razy „baby die”... wyglądała może na hinduskę? w długiej spódnicy, w srednim wieku, nie rumunka na pewno.

stałam jak słup, dosłownie nie mogłam wydusić z siebie słowa, ścisnęło mnie w żołądku strasznie. nie wiedziałam co zrobić ani co powiedzieć.

i tu jest clue całej sprawy bo za miesiąc moje dziecko ma mieć drobny zabieg, ale w uśpieniu, i ja już i tak się tym bardzo martwię... a teraz to jeszcze bardziej. nie wiem czy w ogole brać to na serio czy zignorować?? to było takie niesamowite i nieoczekiwane że zupełnie nie wiem jak to interpretować. czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? 🙁 dziekuje za odpowiedzi


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 33
(@bartek-49)
Połączone: 16 lat temu

myśl pozytywnie i tyle. serio, nie nakręcaj się myślami że coś złego się wydarzy bo to nie pomaga.. nastawiaj się na dobre scenariusze i zobaczysz ze wszystko bedzie ok 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rafal-94)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@bartek-49 hej, ale... chinduska czy rumunka? i po angielsku? no serio, coś tu chyba nie tak skojarzyłeś

z jakiej racji ta osoba mówiłaby po angielsku skoro mieszka w Polsce, prosze Cie 🙂 to nie ma sensu

imo to jakaś prowokacja i tyle


Odpowiedz
(@gosia-34)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@rafal-94 nie to nie jest żadna prowokacja... ja po prostu nie mieszkam w Polsce, więc ta kobieta mówiła do mnie po angielsku. a ja z szoku tak zupełnie nic nie byłam w stanie powiedzieć i chyba przez to uznała ze jej nie rozumiem i po prostu odeszła


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 353

@gosia-34 no i co chcesz żeby ci tutaj ludzie powiedzieli? serio, na podsatwie dwóch słów które tamta do ciebie rzuciła nikt ci nie wytłumaczy co ona miała na myśli... ogarnij się trochę, bo to chyba nie tak działa 🙂


Odpowiedz
(@sennapole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 89

@gosia-34 spokojnie 🙂 to klasyczny numer, choroba dziecka albo jakaś tragedia to najłatwiejszy sposób żeby uderzyć w młodą mamę. Zakochanym pewnie serwuje coś w stylu „twój facet cię zdradza” albo „choroba ukochanej osoby”, a tu akurat po prostu „trafiła” bo wiedziała, że jesteście przed zabiegiem. Nic specjalnego, zwykła manipulacja. Ciesz się że portfel masz cały i tyle z tego tematu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@adam-5)
Połączone: 16 lat temu

no tak naprawde to co innego mozna zrobić? życie toczy sie dalej i wszystko jest w rękach Boga, nie ma co panikować.

jeśli dziecko potrzebuje zabiegu to chyba nie możesz go po prostu nie zrobić... bez sensu byloby rezygnować, dziecko dalej by chorowało a ty byś sie tylko zadrecząła. Idź na mszę, pomodl się, to chyba tyle ile lezy w twojej mocy 🙂

a ta kobieta... no nie wiadomo kim jest, nikt jej tu nie zna. szczerze wątpię żeby miała jakieś nadprzyrodzone zdolności. po prostu wie jak gadać z matką małego dziecka, żeby trafić w czuły punkt i wzbudzić zainteresowanie. klasyczny numer. dobrze że nie wdałaś się z nią w dłuższą rozmowę 😉

no ale głowa do góry, będzie dobrze! 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@beata-13)
Połączone: 16 lat temu

jak ktoś jest mocno rozchwiany emocjonalnie, to uwierzy dosłownie we wszystko. wiara i uczucia idą wtedy w parze i człowiek zaczyna doszukiwać się sensu nawet tam, gdzie go nie ma. największe bzdury urasta do rangi jakiejś wielkiej prawdy, i to często nieświadomie.

najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek i nie dać się ponieść takim rzeczom. to mi trochę przypomina te cyganki co wróżą z ręki... wiadomo jak to działa, młoda dziewczyna to albo zakochana, albo za chwilę będzie, a jak jeszcze po rozstaniu to już mają gotowy schemat gotowy. zawsze trafią 🙂

tutaj mamy podobną sytuację, młoda mama z małym dzieckiem... i te słowa i to wahanie. to jak z tym czarnym kotem, człowiek sam zaczyna w to wierzyć bo chce wierzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinga-58)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@beata-13 no właśnie, masz rację że jak człowieka coś boli i przeżywa różne rzeczy, to łatwo uwierzyć w każdą bzdurę która się napatoczy... troski i zmartwiena widać po każdym z nas, to fakt.

Ale jednak nie warto ślepo ufać wszystkiemu co ktoś nam mówi czy podsuwa. Lepiej polegać na lekarzach, specjalistach i własnym wyczuciu, bo intuicja często wie swoje 🙂

Mam takie wrażenie że sama w głębi duszy wiesz co będzie najlepsze dla ciebie i twoich bliskich. Słuchaj tego wewnętrznego głosu, on rzadko myli...


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Trudny temat, to prawda...


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, to temat który naprawdę potrafi człowieka wciągnąć i nie dać spokoju...


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Dobrze by było sprawdzić, czy przypadkiem nic nie ma za tą ścianą. Dosłownie, mam na myśli fizycznie, nie tylko w sensie duchowym czy energetycznym.


Odpowiedz
Udostępnij: