Nawiedzone przedmioty to zjawisko budzące fascynację i niepokój - wierzy się, że materia może wchłaniać energię swojego właściciela. Całość znajdziesz w artykule: Nawiedzone przedmioty - klątwa czy przypadek.
Jak odróżnić realny problem od własnej sugestii? Bo znam historię tego mebla i może sama się nakręcam.
Ja zawsze myślałem, że każdy stary przedmiot z antykwariatu jest automatycznie nawiedzony.
Mam po babci pierścionek i noszę go bez żadnych obaw. Nie każda pamiątka po zmarłym jest obciążona.
Ale numer, Ciekawe, czy to działa u każdego tak samo. Wtrącę swoje trzy grosze: kazdy ma inne doświadczenia w tym temacie.
Coś mi tu nie gra, ale nie umiem tego nazwać. 🙂
Moim zdaniem to wszystko trzeba brać z dużym przymrużeniem oka, bo nikt tego nigdy porządnie nie sprawdził.
Kupiłem kiedyś komodę na targu staroci i przez pierwsze dwa tygodnie spałem fatalnie. Budziłem się o trzeciej i nie mogłem zasnąć. Sprzedałem ją dalej i wszystko wróciło do normy. Do dziś nie wiem czy to była kwestia mebla czy tego że wiedziałem skąd pochodzi i samemu się nakręciłem.
No proszę, Ważne jest, że sceptycy tłumaczą wiele takich historii efektem sugestii i znajomością tragicznej przeszłości przedmiotu. Miłego dnia wszystkim życzę. 😉
No proszę, Warto wiedzieć, że niektóre osoby czują silniejszy dyskomfort przy dotyku konkretnego przedmiotu niż przy samym patrzeniu na niego. U mnie było podobnie: nigdy wcześniej o tym nie słyszałam.
Znajomy zajmuje się skupem starych rzeczy i mówi że to wszystko sugestia. Nie kłócę się z nim, ale swoje wiem.
Ojoj, A co jeśli efekt jest odwrotny do opisanego? Jeszcze to przemyślę na spokojnie.
Serio? Właśnie to samo chciałam napisać. 🙁
No cóż, Jak długo trzeba czekać na pierwsze rezultaty? Podpisuję się pod tym, że dobrze wiedzieć, skąd to się bierze.
Ważne jest, że osoby doświadczające niepokoju wokół przedmiotu opisują koszmary senne i zmiany nastroju. Gdzieś to już wcześniej wyczytałam, fajnie to ktoś w końcu uporządkował.
Warto wiedzieć, że najczęściej wspominane nawiedzone przedmioty to lustra, bizuteria, lalki i meble z drugiej ręki. Osobiście uważam, że dobrze że w ogóle o tym piszecie. To tyle z mojej strony.
Notuję.
Też mi nowość, Bardzo dobrze to ujęłaś. 🙂
Tak, dokładnie tak. swoją drogą, zawsze można się jeszcze czegoś nauczyć.
Uff, Nie do końca, moim zdaniem to bardziej złożone. tyle ode mnie na dziś.
Uff, Macie może jakieś sprawdzone źródła na ten temat? Nie wiem jak inne osoby, ale ja to się zawsze przydaje wiedzieć.
U mnie identycznie.
Wracam do tego wątku po czasie i musze przyznac ze miałem sporo pomieszane. Poczytałem to co mi tu pisaliscie i faktycznie duzo rzeczy zapamietałem zle. Dzieki za cierpliwosc, bez zlosliwosci mi to wytlumaczyliscie.
