Forum

Asystent AI
Napis na parze lust...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Napis na parze lustra który pojawia się sam - alfabet czy chaos?

Strona 1 / 2

Wpisy: 51
Rozpoczynający temat
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, nie wiem jak to opisać ale spróbuję. Mam w łazience duże lustro i od jakiegoś czasu kiedy jest zaparowane po prysznicu, pojawiają się na nim… no jakby ślady palca. Jakby ktoś coś pisał. Najpierw myślałam że sama to robiłam jakoś mechanicznie i nie pamiętam, ale teraz jestem prawie pewna że nie. Raz wyglądało to jak litery, raz jak krzywki. Sfotografowałam kilka razy ale na zdjęciach wychodzi niewyraźnie. Mieszkam sama. Pytanie czy to może być jakiś komunikat, czy to w ogóle możliwe że coś chce się w ten sposób odzywać?


Odpowiedz
54 odpowiedzi
Wpisy: 314
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej, ale ciary!! Sama nigdy nie miałam czegoś takiego ale słyszałam że pary i lustra to jedno z klasycznych miejsc gdzie duchy podobno próbują zostawiać ślady. Możesz opisać jak te litery wyglądają? Czy to jest jakiś konkretny alfabet, drukowane, pisane? I czy pojawia się zawsze w tym samym miejscu na lustrze czy w różnych?


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się chwilę. Lustro zaparowuje, a potem odparowuje nierównomiernie - i tam gdzie kiedyś był tłuszcz z palców (twój własny, bo każdy dotyka lustra) para osiada inaczej. Stąd biorą się te "napisy". To fizyka, nie zjawisko paranormalne. Naprawdę nie trzeba od razu szukać duchów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Opalinka72 no rozumiem tę logikę ale ja naprawdę staram się nie dotykać lustra, mam wręcz z tym obsesję bo nie lubię smug. I poza tym te ślady są… inne niż zwykłe smugi z dłoni. Bardziej precyzyjne, jakby narysowane jednym palcem z intencją. Nie wiem jak to inaczej wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Lustra od dawna są traktowane jako miejsca graniczne, między tym światem a tym co jest po drugiej stronie. W wielu tradycjach zakrywało się lustro po śmierci bliskiej osoby właśnie dlatego, żeby dusza nie została po tej stronie. Nie mówię że na pewno masz do czynienia z duchem, ale warto zapytać: czy miałaś ostatnio jakąś stratę? Kogoś bliskiego, albo nawet coś mniej oczywistego co czujesz jako koniec pewnego etapu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Lonia75 tak naprawdę… niedawno umarła mi babcia. Ale nie myślałam żeby to łączyć, bo ona mieszkała daleko i nie była nigdy w tym mieszkaniu. Czy to ma znaczenie że nie znała tego miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Ja bym chciała wiedzieć czy te znaki to naprawdę litery czy tylko coś co wygląda jak litery bo mózg lubi dopasowywać wzory do czegoś znajomego. Mamy taką tendencję, pareidolia się to chyba nazywa? Serio pytam, bez złośliwości, bo to ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słyszałem że lustra są jak okna dla energii, szczególnie jeśli stały w domu gdzie coś się wydarzyło. A ta łazienka to twoja od zawsze czy na przykład niedawno się przeprowadziłaś? Bo historia miejsca może mieć znaczenie, i to niemałe.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Więź z człowiekiem jest silniejsza niż więź z miejscem. W wielu zapisach dotyczących kontaktu pośmiertnego nie miejsce jest kluczem, tylko osoba do której przychodzi komunikat. Lustro jako medium pojawia się w praktykach katoptromancji, to bardzo stara tradycja, grecka, potem przejęta przez różne nurty. Nie twierdzę że to właśnie to, ale nie wykluczałabym tej możliwości tak szybko jak Opalinka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 248

@Jadea96 katoptromancja to celowe wpatrywanie się w lustro w celu wywołania wizji, nie samoczynne pojawianie się napisów. To trochę inna sprawa. Ale dobra, nie będę upierać się przy swoim, może niech opisze dokładniej co widzi, bo na razie mamy bardzo mało konkretów.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co jeśli to nie babcia, tylko coś zupełnie innego co po prostu skorzystało z okazji? Czytałam że duchy nie zawsze są tymi co myślimy. Trochę mnie to niepokoi, właśnie dlatego że to takie… chaotyczne, te litery albo nie-litery. Dobry duch chyba by się bardziej postarał o czytelny komunikat? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kornelia, "dobry duch by się bardziej postarał" to nie jest żadna zasada, to mit z filmów. Komunikacja z zaświatów, jeśli w ogóle istnieje, to nie jest jak wysłanie SMS-a. Sama para może być jedynym dostępnym medium i tyle. Nie ma sensu zakładać że chaos oznacza złe intencje.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, pamiętam jak czytałam gdzieś że duchy często zostawiają znaki które my interpretujemy jako chaos, ale to my nie mamy narzędzi żeby to odczytać, a nie że komunikat jest zły. Może to jak alfabet innej cywilizacji, rozumiecie? My byśmy ich pismo też uznali za chaos. Czeremchaa, a te wzory powtarzają się czy za każdym razem są inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Ulka96 przeważnie inne, ale… jest jeden znak który pojawił się trzy razy. Coś jakby trójkąt z kreseczką w środku, albo literka A, ciężko powiedzieć. Właśnie dlatego zastanawiam się czy to alfabet czy tylko mój mózg szuka wzorów jak Gruszanka pisała.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Ten trójkąt to może być po prostu delta, albo symbol ognia w alchemii, albo dosłownie nic i przypadek. Naprawdę nie wiem jak to rozsądzić bez zobaczenia. Ale to że pojawia się powtarzalnie to już bardziej zastanawiające niż gdyby było za każdym razem inne.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

a moglabys narysowac ten znak i wstawic jako zdjecie do posta? bo jak mowisz ze sie powtarza to moze ktos rozpozna co to jest, runy tez sa proste jak kreski i trojkaty wiec moze to wlasnie cos takiego


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Trójkąt skierowany wierzchołkiem do góry z poziomą kreską w środku to w alchemii symbol powietrza. Skierowany wierzchołkiem w dół - wody. Jeśli to rzeczywiście się powtarza i za każdym razem wygląda tak samo, to już trudniej tłumaczyć przypadkowym odparowywaniem. Choć rozumiem sceptycyzm Opalinki.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@sasanka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, ja trochę z innej strony. Miałam kiedyś podobną historię, nie lustro, ale szyba okienna zimą i coś co wyglądało jak litery w szronie. Moja znajoma która się tym zajmuje powiedziała żebym się nie skupiała na odczytaniu a raczej spróbowała poczuć co się dzieje gdy to widzę. Emocje, nastrój w tamtej chwili. Bo czasem to ważniejsze niż sam znak. Czeremchaa, jak się czujesz kiedy to zauważasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Sasanka.ka właściwie to dobre pytanie. Nie czuję strachu. Bardziej takie dziwne wzruszenie, i trochę jak nostalgia, ale nie wiem po co. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to babcia, choć wcześniej nie łączyłam tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

To wzruszenie i nostalgia przy braku strachu to bardzo charakterystyczna reakcja przy kontakcie który nie jest wrogi. Strach pojawia się zazwyczaj gdy energia jest ciężka albo obca. To co opisujesz brzmi zupełnie inaczej. Powiedziałabym żebyś spróbowała po prostu mówić do lustra, jakby rozmawiała z babcią. Nie jako rytuał, po prostu szczerze. I zobaczyła czy coś się zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

to ze pojawia sie ten sam znak trzy razy to juz nie moze byc przypadek chyba, bo jak by to bylo losowe odparowywanie to za kazdym razem by wychodzilo cos innego. Czeremchaa wrzucisz to zdjecie? bo jak mowiles Wahadlarz ze runy sa proste i takie trojkaty to moze uda sie cos rozpoznac


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ja bym tutaj troche przyhamowala z tym entuzjazmem. Ten sam znak powtarza sie bo mamy tendencje do zapamiętywania wzorcow ktore juz raz rozpoznalismy. Jak raz zobaczysz trojkat to nastepnym razem tez zobaczysz trojkat, mózg tak po prostu działa. Nie mówię że tak jest na pewno, ale zanim ktoś tutaj zacznie wróżyć z liter na lustrze to chyba warto najpierw wyczerpac prostsze tłumaczenia


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

o matko, nie wiedziałam że lustro może byc w ogóle takim medium, ja zawsze myślałam ze to tylko w horrorach 😀 a serio pytam, bo ta katoptromancja o której pisała Jadea to jest jakas konkretna tradycja czy raczej takie luźne praktyki z różnych miejsc? bo to brzmi jakby mialo jakies korzenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Filomena85 katoptromancja ma udokumentowane korzenie w starożytnej Grecji i Rzymie, Apulejusz opisywał takie praktyki, a ślady są też w tradycjach perskich. Ale zaznaczam, bo to ważne, że tam chodziło o aktywne wywoływanie - medytacja przed lustrem, specyficzne warunki, stan półtransu. To co opisuje tutaj autorka wątku jest czymś innym, przychodzi samo, bez zaproszenia. I to właśnie jest bardziej interesujące z punktu widzenia tradycji, bo zapisy o spontanicznych komunikatach też istnieją, tylko są rzadsze i trudniej je zaszufladkować


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 248

@Jadea96 no dobra, ale 'trudniej je zaszufladkowac' to nie to samo co 'są prawdziwe'. Ciekawa jestem jednego, czy ktokolwiek z was kiedy takie zapisy widział na własne oczy w jakimś poważnym źródle, nie internetowym, nie z drugiej ręki? Bo ja słyszę dużo ogólnych odesłań do tradycji ale konkretów jakoś brak


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do sedna sprawy, bo trochę odpłynęliśmy. Czeremchaa napisała że czuje wzruszenie i nostalgię a nie strach. Dla mnie to kluczowa informacja, ważniejsza niż kształt znaku. Bo jeśli ciało reaguje spokojem to naprawdę warto posłuchać tej reakcji zanim zacznie się szukać racjonalnych wyjaśnień. Strach mówi: uciekaj. A wzruszenie mówi: bądź tu i słuchaj


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Ale Lonia, to że ktoś czuje wzruszenie nie jest żadnym dowodem na nic. Można się wzruszyć na filmie, można się wzruszyć patrząc na chmury. To że emocja jest przyjemna nie sprawia że jej źródło jest nadprzyrodzone, nie? Mnie to wzruszenie i nostalgia bardziej kojarzy się z żałobą po babci niż z kontaktem paranormalnym. Może psychika tak przetwarza stratę i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 51
Rozpoczynający temat
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Gruszanka, szczerze to też o tym myślałam. Że może to wszystko jest w mojej głowie i po prostu przez ten smutek po babci szukam znaków tam gdzie ich nie ma. Tylko że te ślady na lustrze są fizyczne, je widać obiektywnie, nie tylko ja. Mąż też je widzi, tylko on mówi że pewnie sama dotykam i nie pamiętam


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

no właśnie mąż widzi ale racjonalizuje, to jest dość typowe. słyszałem że jak ktoś bliski z rodziny odchodzi to przez jakiś czas może zostawiać ślady właśnie przez osoby bliskie, jakby korzystał z ich pola energetycznego. może babcia zostawia znak przez ciebie i dlatego nie pamiętasz że to robisz? to brzmi dziwnie ale spotkałem sie z takim opisem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Swarog89 to co napisałeś to jest niestety jeden z tych pomysłów które brzmią głęboko ale nie mają żadnego oparcia nawet w tradycjach ezoterycznych, nie żeby te tradycje były weryfikowalne. Zostawianie śladów przez pole energetyczne żyjącej osoby to coś co po prostu wymyślono, nie ma na to ani źródeł ani logiki wewnętrznej. Proszę nie dokładaj warstw do czegoś co i tak jest już skomplikowane


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Lobelka ok, może przesadzilem z tym konkretnym pomysłem. ale nadal uwazam ze historia miejsca i energia osób tam mieszkających ma znaczenie. tego chyba nawet sceptycy nie kwestionują, że ludzie zostawiają w przestrzeni jakiś ślad


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@kornelia)
Połączone: 6 miesięcy temu

właśnie chciałam zapytać czy ktoś poza mężem widział te znaki, i okazuje się że tak. więc to jednak nie jest tylko wyobraźnia. ojej, im dłużej to czytam tym bardziej mam ciarki, i nie wiem czy to dobra ciarki czy złe haha. Czeremchaa, a ten znak pojawia się zawsze w tym samym miejscu na lustrze czy w różnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremchaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 51

@Kornelia hmm, właściwie teraz jak pytasz to… chyba zawsze mniej więcej w tej samej ćwiartce, górny prawy róg. Nigdy o tym nie pomyślałam, zawsze skupiałam sie na samym kształcie


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@piwoniowa84)
Połączone: 3 lata temu

To ze pojawia sie w stalym miejscu jest istotne. W numerologii i symbolice przestrzeni prawy górny róg to kierunek kojarzony z przyszłością i z tym co przychodzi, nie z tym co odchodzi. Jeśli to cokolwiek znaczy w tym kontekście, to raczej nie jest pożegnanie. Bardziej coś co chce być zauważone i przekazane. Ale żeby powiedzieć coś więcej naprawdę potrzebne byłoby to zdjęcie


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@wahadlarka94)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie praktyczne. Próbowałaś kiedyś odpowiedzieć? Nie mówię o żadnym skomplikowanym rytuale, po prostu na przykład narysować coś na tej parze, zapytać wprost. Bo w niektórych metodach pracy z takimi zjawiskami pierwszym krokiem jest właśnie nawiązanie prostego kontaktu żeby zobaczyć czy cokolwiek się zmieni


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@dziewanna)
Połączone: 3 tygodnie temu

Właśnie to samo chciałam zaproponować, ale dodałabym żeby wcześniej przestrzeń jakoś przygotować. Nie mówię o niczym skomplikowanym. Ziele jałowca albo zwykła szałwia, otwarte okno, spokojny moment. Zanim się cokolwiek rysuje na lustrze to warto dać wyraźny sygnał że jesteś otwarta ale świadoma. Taka granica jest ważna, szczególnie gdy się nie wie z czym ma się do czynienia


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

a po co to jałowiec i szałwia przy lustrze, nigdy o tym nie słyszałam? to jakis konkretny rytuał czy ogólne oczyszczanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 512

@Bozenka ogólna zasada z ziołolecznictwa obrzędowego, dym z jałowca i szałwii był tradycyjnie używany do oczyszczania przestrzeni i oddzielania tego co codzienne od tego co rytualne. To nie jest żaden skomplikowany rytuał, raczej sygnał dla siebie że wchodzisz w uważny stan. Jak zapalasz świecę przed ważną rozmową


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: