haha ok zatrzymajmy sie bo watek troche odplynal 🙂 mam termin za dwa tygodnie do neurologa, u okulisty cisnienie i dno oka ok. w miedzyczasie probowalam ograniczyc intensywna medytacje na Adzne i faktycznie wydaje mi sie ze migotania sa rzadziej, ale nie wiem czy to nie jest sugestia. i tak ide do neurologa bo i tak ide :). sama nie wiem
dobra, to ja sie tu wstrzymam z pytaniem bo nie wiem czy to dobre miejsce ale - Szafirowa, skoro okulistyka jest okej i macie neurologa za dwa tygodnie, to co teraz z medytacja? calkowicie odpuszczasz Adzne czy tylko zmniejszasz czas? bo tez mam wrazenie ze po intensywniejszym cwiczeniu cos mi sie dzieje z oczami i sie troche boje eksperymentowac dalej bez jakiejs wskazowki
no wlasnie to jest moje pytanie do siebie 🙂 na razie zrobilam tak ze zamiast skupiac sie specyficznie na trezcim oku to przenoslam uwgae nizej, na Anahate i Manipure, i te krotkie sesje robia mi mniej wiecej spokojnie. migotania sa rzadziej ale nie zniknely calkowicie, wiec nie wiem czy to zwiazek czy po prostu mam lepszye tydzien. Neurologa nie odwolam napewno
to ma sens - przeniesienie punktu skupienia to nie to samo co rezygnacja z medytacji, wiec przynajmniej nie przerywasz praktyki calkowicie. Ale mam pytanie bo to wazne: te migotania sa przy otwartych czy zamknietych oczach? 🙂 bo to rozni diagnostycznie i energetycznie to tez inna kwestia
