Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a koszmary - czy przebudzona czakra powoduje problemy ze snem?

Strona 3 / 3

Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

co do pytania Chorsa - tak, od korzenia ale nie dlatego ze "czekasz tygodniami". pracujesz na Muladharze bo to daje energii miejsce gdzie morze zejsc. bez tego techniki ochronne przy Ajnie dzialaja trosze jak przyklejenie plastra bez dezynfekcji. możesz robić ochronę wieczorową, ale bez uziemienia za dwa tygodnie jestes w tym samym miejscu


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

boże, a co konkretnie liczy się jako uziemienie?! bo słyszałam o chodzeniu boso, o medytacji z wizualizacją korzeni, o kamieniach. to wszystko jest równorzędne czy coś działa lepiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Jaskier Matko, o, właśnie. ja przez długi czas myślałam ze wystarczy mieć obsydian przy łóżku i to juz jest uziemienie, a potem się okazało ze obsydian to bardziej ochrona niz uziemienie właściwe. jak zaczęłam chodzić boso po trawie rano to poczułam roznice szybciej niż po kamieniach. ale może to kwestia osobnicza


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

nie sa rownorzedne ale niema jednoznacznej hierarchii. kontakt fizyczny z ziemią dziala najszybciej bo jest bezpośredni. medytacja z wizualizacja dziala głębiej ale wymaga więcej skupienia. kamienie wspieraja ale nie zastąpią. najlepiej dwa z trzech naraz, np. boso na trawie z obsydianem w kieszeni


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

wracając trochę do tematu koszmary kontra przebudzona czakra - bo to było pierwotne pytanie - czy ktoś wie czy to ZAWSZE są koszmary przy Ajnie czy też można mieć nadaktywną trzecie oko i wcale nie mieć złych snów? pytam bo mi się ostatnio śnią intensywne sny, ale niekoniecznie złe, raczej jakby za szczegółowe i pamiętam je zbyt dobrze. powodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

nie zawsze koszmry, zdecydowaniie nie. mi przy aktywnej Ajnie zdarzały się sny totalnie neutralne ale z niesamowitą precyzją detali, pamiętałem zapahy, tekstury. to nie jest koszmar ale po takim śnie wcale nie bylem wypoczęty bo mozg caly czas pracował. więc objaw morze być różny, wspólnym mianownikiem jest to ze sen nie odpoczywa


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

u mnie są konkretnie koszmary, ale to co opisuje Serenity też mi kiedyś było zanim zaczęły się te gorsze. jakby najpierw ta faza za-szczegółowych snów, a potem to się zamieniło w coś nieprzyjemnego. nie wiem czy to typowe czy zbieg okoliczności


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

o kurcze, to jest ciekawe co mówi Teodorka bo ja mam dokładnie tę fazę za-szczegółowych snów od jakiegoś czasu i trochę się teraz zastanawiam czy to preludium doczegoś gorszego, czy może u mie zostanie na tym etapie. skąd wiadomo jak to się rozwinie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Eteryda92 Nie ma jednej ścieżki, to nie jest automat. ale jeśli śpisz źle jakościowo nawet bez koszmarów, to już jest sygnał że coś wymaga uwagi. nie czekaj aż zrobi się gorzej, zacznij uziemienie i obserwuj. profilaktycznie


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

wątek się rozwinął ale wróciłabym do czegoś co Teodorka wspomniała na początku - ta kwestia ochrony energetycznej podczas snnu. czy ktoś ma jakieś doświadczenie z kryształami przy łóżku konkretnie na noc? bo ametyst jest często polecany przy trzecim oku ale słyszałam też żeby go nie trzymać w sypialni bo jest zbyt aktywujący


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Ninka Ametyst to mój odwieczny problem haha. miałam go przez rok przy łóżku i spałam jak zabita, więc dla mnie działał dobrze. ale znajoma ma ten sam kamień i kompletnie nie morze spać jak jest w sypialni. wiec chyba na prawdę indywidualne. ja bym proponowała przetestowac na kilka nocy i zobaczyć


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

pytanei do Leonka albo Antka - ta kwestia energii ktora idzie w gore bo nie ma gdzie zejść. czy to znaczy że intensywna medytacja bez uziemienia aktywnie pogarsza sytuację, czy tylko nie pomaga? bo Teodorka ćwiczyła medytację regularnie i morze to wlasnie ja doprowadziło do tego miejsca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Kasjan91 Aktywnie pogarsza, tak. szczegolnie medytacje skupione na wyzszych czakrach bez pracy z podstawa. to nie jest straszenie, to mechanika - dajesz energii impuls ku gurze, a jeśli niema kanalu zejscia to kumuluje się w Ajnie albo Sahasrarze. stąd w poważniejszych tradycjach medytacyjnych zawsze zaczyna się od dołu, to nie jest przypadek 😀


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

no to właśnie tak miałam. medytowałam z filmikami z YouTube które były o intuicji i trzecim oku, zupełnie nie myśląc o czakrach niższych. i to trwało hyba z dwa miesiące zanim zaczęły się koszmary. teraz wszystko do siebie pasuje, trochę głupio że sama do tego nie doszłam


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@chors)
Połączone: 2 lata temu

okej ale tu mam pytanie bo cos mi nie pasuje. teodorka medytowala dwa miesiace i dopiero potem zaczęły się koszmary, to bardzo dlugo. czemu az tyle czasu zanim to sie ujawniło? wydaje mi sie ze skoro czakra sie aktywuje to sktki powinny byc szybciej ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Chors Ojjj, dlatego ze to nie jest wlacznik. energia kumuluje sie stopniowo a próg po którym zaczyna dawac o sobie znac jest inny u każdej osoby. dwa miesiace to nie jest nic zaskakującego, znam przypadki gdzie trwało to pół roku i wcześniej zero objawow. oby.


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

no wiesz, no właśnie to mnie też dziwiło. myślałam ze skoro coś źle robię to od razu poczuję. a tu nic przez długi czas, sny nawet były ciekawe na początku jak pisałam wcześniej, te za-szczegółowe. jakby Ajna się otwierała etapami i dopiero jak przekroczyła jakiś poziom to zaczął się problem. no i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

ale tu mam pytanie - skad wiemy ze to czakra a nie po prostu stres albo zła higiena snu?? dwa miesiące medytowania to też dwa miesiące, podczas których mogło zmienić sie jeszcze sto innych rzeczy w jej życiu. skąd pewność ze mediacje są przyczyną a nie zbiegiem okoliczności


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Unakitka78 Nie wiemy ze sto procent i to jest uczciwa uwaga. ale korelacja czasowa jesst tu dosc czytelna, plus typ snów który opisuje Teodorka ta szczegółowość i potem eskalacja w koszmary to jest wzorzec który pojawia się przy aktywacji Ajny. stres daje innny rodzaj snow bardziej lękowe od razu nie ta dziwna precyzja na poczatku


Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Unakitka78 Ma rację ze nie można być pewnym i to jest ważne żeby to powiedzieć głośno. ale praktycznie rzecz biorąc - jeśli ktoś zaczął medytować, sny mu się zmieniły, i pyta na forum o czakry to warto patrzeć na to przez ten właśnie filtr. nawet jeśli nie jesteśmy stu procentowo pewni przyczyny, praca z uziemieniem i wyciszeniem Ajny nie zaszkodzi niezależnie od tego co jest źródłem problemu


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

właśnie przez to pytanie Unakitki siedzę i się zastanawiam nad własną sytuacją, bo skoro nie można odróżnić czy to czakra czy stres to jak w ogóle podchodzić do diagnostyki? mam te intensywne sny od jakiegoś czasu i nie wiem teraz czy to poważny sygnał czy jestem przewrażliwiona


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Eteryda92 Diagnostyka nigdy nie jest zero-jedynkowa, raczej sumowanie sygnałów. jeden objaw nic nie mówi. a jak masz to razem z innymi rzeczami, bóle głowy, wzmożona intuicja, wrażliwość na hałas albo światło, to już jest jkaiś obraz. co jeszcze oprócz snów?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

wracając do kwestii ochrony pod czas snu bo tu mysle nie doszlismy do sedna. techniki wyciszenia Ajny wieczorem to jedno ale jest jeszcze kwestia intencji przed snem. co myslisz kladac się, o czym jest ostatnia mysl - to bardzo wplywa na to co Ajna robi przez noc. nie mowie ze magicznie, mowie ze jesli ktoś kladzie sie w leku przed kolejnym koszmarem to już tym uruchamia pewien tryb


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

o Leonku, to ciekawe co piszesz o intencji. ja zauwarzyłam że jak idę spać i jestem już w trybie "to się znowu źle skończy" to rzeczywiście jest gorzej. 😀 ale to może być samo-spełniajace sie proroctwo na poziomie psychologicznym, nie czakralnym. trudno to rozdzielić


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

boże, ja mam takie proste ćwiczenie przed snem ktore mi pomaga i może Serenity tez sprobuje - po prostu kilka minut z ręką na sercu, nie na trzecim oku, właśnie na Anahacie. to jakby przełącza nastrój z tego myślowego napięcia na coś cieplejszego i spokojniejszego. nie wiem czy to czysto energetyczne ale mi działa i nie boje sie rekomendować 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: