Forum

Asystent AI
Bidżamantry a ostre...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bidżamantry a ostre consonanty - czy wymowa LAM jest ważna?


Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@glifika00)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Ćwiczę bidżamantry regularnie, głównie przy Muladharze i Manipurze, i zawsze zastanawiałam się czy wymowa LAM musi być idealna. Bo czytałam różne źródła i jedne mówią że liczy się intencja, inne że wibracja fizyczna głoski jest kluczowa. Konkretnie chodzi mi o to "L" na początku - w językach indyjskich to chyba trochę inny dźwięk niż nasze polskie "L". Ktoś się nad tym zastanawiał?


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Też mnie to zawsze gryzło. bo z jednej strony mówi się że mantra to wibracja i dokładna czętsotliwość ma znaczenie, z drugiej tradycja wedyjska nie była stworzona dla Polaków i jakoś te praktyki działają na całym świecie. ^^ ale szczerze? Nie wiem czy to kwestia wymowy czy może po prostu efekt placebo jest na tyle silny że nie ma różnicy. nie mówię tego złośliwie, sama mntr używam, ale pozostaję sceptyczna co do tego "precyzyjnego strojenia".


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wibracja to nie tylko dźwięk jako taki ale coś głębszego. Mam wrażenie że gdy wymawiasz LAM nawet ze swoim polskim akcentem, ciało i tak rejestruje tą rezonansową częstotliwość... Sankskryt ma w sobie pewną moc niezależną od perfekcji artykulacji. To tak jak z modlitwą - ważniejsza jest głębia niż bezbłędna dykcja 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

no ale Frankaa powiedz mi skad ta pewnosc ze "cialo rejestruje rezonansowa czestotliwosc"? to brzmi ladnie ale co to w praktyce znaczy? Mam wrazenie ze czesto w tych dyskusjach mieszamy metafore z faktami. sktad wiemy ze LAM wymawiane przez Polaka daje "te same" efekty co przez kogos kto zna oryginalny dzwiek wedjski?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifika00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Olek.2 No właśnie, i o to mi chodziło w pytaniu. Nie twierdzę że nie działa, bo u mnie coś czuję. Tylko zastanawiam się czy to jest pełny potencjał tej mantry czy może jakieś 70% przez niedoskonałą wymowę. Czy ktoś np. próbował uczyć się wymowy od native speakera lub z nagrań i zauważył różnicę? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które sięga samej natury dźwięku sakralnego. W tradycji wedyjskiej mantra jest bardziej niż słowo - jest formą bytu. Ale też nie sądzę żeby bogowie i siły wszechświata odrzucały intencję z powodu polskiego akcentu. Wydaje mi się, że autentyczność i skupienie są ważniejsze niż fonetyczna precyzja. Choć przyznam, że sama staram się słuchać oryginalnych nagrań żeby przynajmniej kierunek wibracji był właściwy.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@edzio)
Połączone: 3 lata temu

no wiesz, a mowiąc o nagraniach - czy ktos probowal nagrywac swoja wlasna wymowe mantry i potem tego sluchac? Bo czytalem ze mozna tak zakodowac intencje w nagraniu i ze to działa mocniej bo twoj wlasny glos ma jakis specjalny wplyw na twoje pole energetyczne. prawda to czy sciema?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Edzio "zakodować intencję w nagraniu" brzmi trochę jak coś żywcem z reklamy aplikacji do medytacji. Skąd ta idea? bo to nie jest tradycyjne podejście do mantr na ile wiem to wygląda na coś nowego. jaki mechanizm miałby za tym stać?


Odpowiedz
(@edzio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Pyromantka.2 Ojoj, no niewiem dokladnie, gdzies to wyczytałem na jakims blogu. chodziło o to ze twj wlasny glos wibrtuje na twojej unikalnej czestotliwosci i ze to ma silniejszy efekt na twoje czakry niz obcy glos. nie mowie ze jestem pewny, dlatego pytam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

hej, włączam się bo mam właśnie notatki z jednej sesji u terapeutki która z mantrami pracuje od lat. Ona mówiła coś podobnego do tego co Edzio pisze, że własny głos tworzy inną relację z ciałem niż słuchanie cudzego. Ale nie jako nagranie do odsłuchiwania tylko jako akt tworzenia dźwięku własną krtanią. To fizyczna wibracja kości czaszki i klatki piersiowej ma się liczyć. Nagranie do odsłuchiwania to już inna sprawa bo wtedy tylko odbierasz dźwięk, nie tworzysz go.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arkana_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Ewunia83 To ma sens z czysto fizycznego punktu widzenia. Śpiewanie czy intonowanie angażuje inne mechanizmy niż słuchanie... Kwestia aktywacji rezonatorów. Ale to nadal nie odpowiada na pytanie Glifiki o wymowę. Bo nawet jeśli własny głos "lepiej trafia", to czy LAM z polskim L vs. sanskrytskim L to już inna częstotliwość fizycznie? xD


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdzałam kiedyś i polskie "L" to dźwięk zębowo-dziąsłowy a w sanskrycie to "L" retrofleksyjne, język DOTYKA podniebienia inaczej. więc fizycznie to nie jest identyczny dźwięk. czy to ma znaczenie dla praktyki? Nie wiem. ale faktem jest że to nie jest to samo.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Numerolozka No dobra, różni się artykulacja, ale czy drzewo reaguje inaczej na słońce w zależności od tego czy świeci pod kątem 45 czy 47 stopni? Może wibracja musi być tylko "dostatecznie blisko" rzeby uruchomić odpowiedź energetyczną... Tak to czuję z własnego doświadczenia przynajmniej.


Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Frankaa No ale analogia z drzewem jest troche naciagana. Mozna rownie dobrze powiedziec ze komputer nie zadziala jesli wcisniesz klawisz o jeden milimetr obok. wszystko zalezy od tego jaki mechanizm zakladamy. Jesli mantra to dokladna czestotliwosc jak klucz do zamka - wymowa ma znaczenie. Jesli to symbol intencji - niema. te dwa modele daja radykalnie rozne odpowiedzi i warto wiedziec w ktorym sie jest. Tylko nie rób ze mnie kogoś, kto nie umie czytać ze zrozumieniem.


Odpowiedz
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Olek.2 Zostawmy to bo i tak każda swoje wie. Myślę że trochę kręcimy się w kółko z tym czy wymowa jest ważna czy nie, bo każdy ma inne doświadczenie i nie ma jak to porównać obiektywnie. Morze warto zapytać inaczej: co czujecie kiedy powtarzacie LAM ze skupieniem na wibracji w ciele, a co jak powtarzacie mechanicznie? Bo imo to skupienie jest ważniejsze niż dokładne L.


Odpowiedz
(@glifika00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Frankaa To jest właśnie moje podejrzenie... Że intencja i skupienie robią większą robotę niż artykulacja. Ale jednocześnie zastanawiam się czy skupianie się na "czy wymawiam dobrze" nie zabija tego skupienia na wibracji. U mnie na początku tak było, ciągle myślałam o tym L zamiast o czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawe co o tym myslą ci którzy ćwiczą długo. Bo ja stosuje VAM i RAM od jakiegoś czasu i nie miałam nigdy dostępu do nagrań z poprawną wymową, uczyłam się z opisu w książce. I cos czuję podczas praktyki. Więc albo wystarczy przybliżenie, albo... wszystko to jest w głowie? Nie mówię tego negatywnie, glowa też jest czakrą 😀 xD


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@czarodkaa)
Połączone: 3 lata temu

szczerze to czytam i trochę mi głupio że nigdy się nad tym nie zastanawiałam. poprostu powtarzałam LAM jak przeczytałam i tyle. Niewiem czy czuję coś po tym czy nie, morze dlatego że nieświadomie robiłam to "źle"? A może w ogóle nie robiłam tego wystarczająco regularnie. Wróćmy do tego nagrywania - to jest w ogóle jakiś znany pomysł czy Edzio coś wymyślił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Czarodkaa Nie wymyślił, jest coś takiego w niektórych nurtach pracy z afirmacjami - nagrywasz własny głos i słuchasz przed snem. to z afirmacjami jest dosyć znane. Z mantrami rzadziej słyszałam ale idea podobna. Tylko że przy afirmacji chodzi o przekaz werbalny do podświadomości, a przy mantrze podobno o samą wibrację, więc te dwa podejścia mają inny cel


Odpowiedz
Wpisy: 76
Rozpoczynający temat
(@glifika00)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie ten wątek z nagrywaniem jest ciekawy ale trochę odchodzimy od pytania o wymowę. Bo dla mnie kluczowe jest jedno: jeśli wymowa ma znaczenie, to czy warto się uczyć poprawnej?? Czy ktoś tu faktycznie podjął ten wysiłek i porównał efekty przed/po? Bo to byłoby konkretne doświadczenie a nie teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@oriona)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam notatki z różnych etapów praktyki i przyznam szczerze że nie robiłam świadomego testu wymowy. ale pamiętam że jak zaczęłam słuchać nagrań indyjskich nauczycieli i próbowałam bardziej zbliżyć się do ich artykulacji, to sesje zrobiły się jakby... głębsze? Trudno to opisać. ale nie wiem czy to przez wymowę czy przez to że wogóle barddziej się skupiłam na praktyce w tym czasie


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@mamuna65)
Połączone: 4 lata temu

eee a mozna zapytac głupie pytanie? bo ja dopiero zaczynam z mantrami i sie zastanawiam czy w ogole musze mowic to na głos. Bo czytałam ze mozna to myslec w głowie i tez działa. To wgl ma sens czy nie? Bo jak mam zle L to moze lepiej zeby to bylo w myslach haha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Mamuna65 To nie jest głupie pytanie. Mentalna recytacja mantry to japa w umyśle - w tradycji jest na to nazwa, manasika japa... Niektórzy twierdzą że działa mocniej bo nie rozprasza fizyczny dźwięk, inni że słabiej bo brak wibracji ciała. Ale wracając do tematu: przy mentalnej japie kwestia wymowy L trochę odpada, bo i tak nie wiadomo jak "brzmi" myśl w głowie.


Odpowiedz
(@mamuna65)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 21

@Arkana_74 No dobra, oo nie wiedziałam że to ma nazwe, dzieki! To chyba dla mnie na poczatek lepsze żeby nie myslec o tym czy dobrze mowie. Tylko zastanawiam się czy jak myśle mantre to trzeba tez wizualizowac kolor czakry przy okazji czy mozna osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Odbiję od tego co Oriona pisała o sesjach po zmianie wymowy. Oriona, ale jak odróżniłaś że to efekt wymowy a nie po prostu... więcej czasu z praktyką? bo te dwie zmienne zaszły u ciebie jednocześnie, prawda? Jak długo wtedy ćwiczyłaś zanim to poczułaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oriona)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Pyromantka.2 No i tu mnie masz, szczerze. Nie robiłam tego jak eksperyment kontrolowany z jedną zmienną haha. zaczęłam słuchać nagarń i jednocześnie siedziałam z tym dłużej. nie mogę powiedzieć co zadziałało. Tylko tyle że coś się zmieniło w tym samym czasie. Morze to po prostu czas i regularność, może wymowaa, może jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie o tym mówię, to jest pułapka perfekcjonizmu w praktyce. ^^ Jak zamiast czuć zaczniesz monitorowac technikę to wypadasz z przepływu. To mi się zdarzało z wahadłem, jak za bardzo myślałam o tym jak trzymam to nic nie działało. no nic.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@czarodkaa)
Połączone: 3 lata temu

okej ale jak Mamuna pytała o mentalną recytację to mnie też zaciekawiło jedno - jak wogóle "słyszysz" mantrę w głowie?? Jak swój własny głos? czy jak jakiś wzorzec z nagrania? Bo u mnie w głowie mam swój głos i zastanawiam się czy to jest "poprawna" mentalna mantra czy trzeba jakoś to ustawiać. brzmi dziwnie jak to piszę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@edzio)
Połączone: 3 lata temu

a propos nagrywania własnego głosu o czmy pisałem wcześniej - czy ktos wie jak dlugo powinno trwac takie nagranie? bo jak mam recytować LAM 108 razy i to nagrywac to wychodzi z 15-20 minut i to hyba za dlugo na pętle do słuchania? czy skraca sie to jakos?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Edzio No to zależy do czego chcesz używać. jak słuchać pasywnie to krótsze pętle ok, 5-10 minut pewnie wystarczy. Ale moja terapeutka mówiła że sens jest w aktywnej recytacji, nie w słuchaniu siebie. więc niewiem czy w ogóle idea nagrania i odsłuchiwania to dobry kierunek, choć rozumiem skąd pomysł


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

chce dopowiedziec cos co do tego nagrywania - ta idea ze "wlasny glos ma unikalną czestotliwosc wplywajaca na twoje pole energetyczne" to brzmi jak typowy new age marketing. nikt tego nie zmierzyl. natomiast co jest faktem, aktywna recytacja angazuje cialo, oddech, przepone, i to ma realne przelozenie na stan fizjologiczny. Nie trzeba tu zadnej magii pola energetycznego zeby to wyjasnic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Olek.2 Olku, ale to że "nikt tego nie zmierzył" nie znaczy że nie istnieje. Kiedyś nikt nie mierzył wpływu medytacji na mózg, a teraz badania są. Morze to kwestia czasu i odpowiednich narzędzi pomiarowych?


Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Frankaa No ale to nie jest dobry argument. "Morze kiedys sie potwierdzi" to mozna powiedziec o wszystkim. medytacja i mozg to jedno bo tam mamy tomograf i EEG. 🙂 czym zmierzysz "pole energetyczne"? pytam serio bo moze są jakies propozycje.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się w ten spór - myślę że mieszamy dwie kwestie. Jedno to czy mantra działa przez mechanizm fizyczny (wibracja, oddech, skupienie), drugie to czy działa przez jakiś mechanizm energetyczny. oba mogą być prawdziwe jednocześnie albo tylko pierwsze. I oba mogą tłumaczyć czemu ludzie czują efekty nawet z niedoskonałą wymową. Nie musimy tego rozstrzygać żey praktykować.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Numerolożka ma rację że nie musimy tego rozstrzygać ale Glifika pytała konkretnie o wymowę i wciąż nie mamy na to odpowiedzi. Czy ktoś tu naprawdę porównał efekty przed/po poprawieniu artykulacji? Oriona trochę ale sama przyznała że to nie był czysty test


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

Powiem coś co może brzmieć niemodnie. W tradycji wedyjskiej mantra przekazywana ustnie przez nauczyciela - guru-sisja parampara - miała właśnie tę funkcję: żeby uczeń usłyszał i powtórzył. Nie po to żeby był perfekcyjny ale żeby żywa wibracja się przeniosła. Nagranie tekst, blog - to nie jest to samo. Więc pytanie o wymowę może być mniej ważne niż pytanie o źródło z którego pochodzi twoja mantra i twoja intencja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifika00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Adelajda75 To jest ciekawy punkt którego nie brałam pod uwagę. Że chodzi nie tylko o dźwięk ale o linię przekazu. Ale realistycznie - kto z nas ma dostęp do nauczyciela wedyjskiego w Polsce?! Pytam bez ironii, naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

No i tu jest dylemat praktyczny. Dlatego mówię że intencja i szacunek do praktyki robią dużo. Nagranie z YouTube to nie parampara ale z pełną świadomością i pokorą może być krokiem w dobrym kierunku. Nie ideałem ale krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@nelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojej właśnie przeczytałam cały wątek od początku i jestem pod wrażeniem jak tu macie wiedzę. Mam takie proste pytanie - jeśli ktoś zupełnie nie słyszy różnicy między swoim LAM a tym z nagrania, to czy w ogóle ma sens słuchanie nagrań żeby poprawić wymowę? Czy lepiej skupić się na czuciu?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@arkana_74)
Połączone: 3 lata temu

Powracając do sedna - mam wrażenie że w tej dyskusji doszliśmy do paru różnych odpowiedzi na pytanie Glifiki i żadna nie jest zła, są po prostu z różnych perspektyw. Z perspektywy fizycznej: artykulacja różni się, ale efekt oddechowy i wibracyjny zostaje. Z perspektywy intencji: skupienie ważniejsze niż perfekcja dźwięku. Z perspektywy tradycji: pytanie o wymowę jest mniej istotne niż pytanie o autentyczność praktyki. Każda z tych odpowiedzi coś wnosi.


Odpowiedz
Udostępnij: