Forum

Asystent AI
Czakry a umiejętnoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a umiejętność do nawigowania w zmianach - elastyczność energii

Strona 2 / 2

Wpisy: 172
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

hmm ale to trochę nieweryfikowalne co ta Kometka opisuje. Znaczy, jak mam z góry wiedzieć czy mój spokój "zostanie" jak presja wzrośnie, zanim ta presja wzrośnie. Muszę czekać na test i wtedy wiem co to był za spokój. Trochę jak z parasolem w prognozie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 485

@Nacek95 no dokładnie, i to jest mój problem z całym tym podejściem. Wszystkie te weryfikatory działają wstecz. Czyli mogę sie dowiedzieć co miałam, ale nie co mam teraz. Do czego to jest użyteczne praktycznie?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Kalinowa zadaje ważne pytanie ale myśle że trochę odwraca logikę. Chodzi nie o to żeby z góry wiedzieć wynik, ale żeby budować zdolność rozpoznawania po czasie. Im więcej razy przejdziesz przez cykl obserwacji i sprawdzenia jak wyglądało potem, tym szybciej to rozpoznanie przychodzi. 🙂 To jest właśnie ta elastyczność, nie zdolność do natychmiastowej pewności, tylko do coraz szybszego uczenia się.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ewelinka77)
Połączone: 2 lata temu

oj, czytam tę dyskusję i tak sobie myślę... to trochę jak z interpretowaniem snów, nie? Też niewiem od razu co znaczy dany sen, ale jak go zapiszę i wracam po tygodniu, to nagle widzę połączenia z tym co sie potem wydarzyło. Może ta praca z energią jest podobna, takie dziennikowanie ale wewnętrznych odczuć? :))


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza_85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Ewelinka77 oj, to ciekawe zestawienie! Ja też zapisuję sny, ale jakoś nigdy nie pomyślałam żeby tak samo podchodzić do... no, do tych odczuć w ciele. Czy to się da w ogóle zapisać? Bo sen to jakiś obraz, ale co zapisać z czakr, opis napięcia?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Mimoza_85 właśnie tak. Miejsce, jakość odczucia, pora dnia, co sie działo wcześniej. Nie musisz używać słowa "czakra", możesz pisać "ciężkość w klatce", "coś ściśniętego w gardle", "nagłe rozluźnienie w brzuchu". Z czasem widać wzorce.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

to jest na prawdę ciekawy pomysł z tym zapisywaniem! Ja próbowałem pisać dziennik afirmacji, ale jakos nie wchodziło w nawyk. Może dlatego że nie było tam nic konkretnego do zaobserwowania, tylko slowa. A tu masz coś fizycznego do opisania, to może być łatwiej utrzymać.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

w tym dziennikowym podejściu jest sens, ale chcę dodać jedno zastrzeżenie, bo widzę że to idzie w kierunku "poprostu opisuj i czekaj". Samo zapisywanie bez jakiegoś klucza interpretacyjnego to zbieranie danych bez analizy. Skąd wiecie co szukać we wzorcach? Co ma znaczyć "ciężkość w klatce"?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Gienia podnosi coś ważnego. Wzorzec bez kontekstu to tylko powtarzający się szum. Ale moze właśne tu jest rola tradycji czakrowej, jako tego klucza. Nie jako dogmat, ale jako pierwszy filtr ktury mówi "to centrum kojarzone jest z takimi tematami". I potem sprawdzasz czy to u ciebie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@kalinowa)
Połączone: 4 miesiące temu

kurcze, a skąd wziął się ten klucz? Ktoś go kiedyś wymyślił i teraz jest traktowany jako... co, mapa terytorium? Pytam serio, bo nie jestem przekonana że to jest coś innego niż przyjęta konwencja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kalinowa to jest dokładnie moje podejście. każdy model to konwencja. Pytanie jest tylko czy ta konwencja jest użyteczna. I chyba odpowiedź brzmi: dla niektórych tak. 😛 Dla mnie numerologia jest użyteczna nie dla tego że liczby rządzą światem, ale dlatego że zmusza mnie do konkretnego pytania o siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 494
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

i to jest wlasnie ta odpowiedź na pytanie Kalinowej sprzed kilku postów, chyba. Użyteczność nie zależy od tego czy model jest "prawdziwy", tylko od tego czy pomaga ci coś zobaczyć. Szczerze powiem że mnie samego to zaskakuje bo na początku tego wątku byłem dużo bardziej sceptyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@stachu)
Połączone: 1 rok temu

o Nikodem, to znaczy, że wątek jednak coś zmienił! 😀 bo ja od razu byłem "za" ale nie umiałem tego dobrze wytłumaczyć. Teraz po tym wszystkim co czytam mam troche lepszy język do opisania po co mi ta praca z energią. Wgl dobra rozmowa jest.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@cesia59)
Połączone: 4 lata temu

ojjj, nie chcę gasić entuzjazmu, ale chcę zapytać o coś konkretnego zanim pójdziemy dalej w kierunku "każdy model jest ok jeśli działa". Zostało na początku poruszone pytanie o nieużytą energię i co sie z nią dzieje. Wydaje mi się, że to pytanie jakoś zgubilo się w dyskusji. Pranava, wróciłbyś do tego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Cesia59 ma rację że to gdzieś przepadło. Wróćmy. Moja odpowiedź jest taka, że energia która nie znajdzie ujścia w tym centrum gdzie się zbiera, szuka drogi gdzie indziej. Albo w górę albo w dół po osi. Stąd na przykład napięcie w gardle (piąta czakra) u kogoś kto nie wyraża siebie może "opadać" do centrum solarnego jako lęk. Albo "wychodzić" przez głowę jako obsesyjne myślenie.


Odpowiedz
(@ewelinka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Pranava, ojejej, a czy ta energia moze też wyjść "zewnętrznie"? Tzn. nie tylko do innej czakry, ale... niewiem, w zachowaniach? Bo mi się tak wydaje że jak coś tłumię to nie tyle w ciele czuję, co nagle jestem bardziej irytująca dla innych i sama nie wiem czemu. Czy to jest możliwe że tędy "wycieka"?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Ewelinka77 tak, energia moze wychodzić zewnętrznie i to chyba jeden z ważniejszych mechanizmów o którym rzadko się mówi wprost. Irytacja, nadreakcja na drobnostki, nagłe zamknięcie się, to często nie jest "zły humor" tylko energia która szuka ujścia bo w środku nie ma miejsca. Garło zablokowane, więc coś musi gdzieś wyjść i wychodzi przez zachowanie. Czy to jest "ta sama energia"? Trudno powiedzieć czy to jeden do jednego, ale wzorzec mi się zgadza z obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@lechoslaw)
Połączone: 3 lata temu

hmm, to jest... hmm, to mi tłumaczy coś co u siebie obserwuję. Jak mam coś trudnego do powiedzenia i tego nie mówię, to później mam napięte ramiona i coś w głowie się kręci. Nigdy bym nie połączył że to moze być "to samo". Ale to dla tego że nie miałem takiego jezyka.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@kalinowa)
Połączone: 4 miesiące temu

no ale Pranava, tu się zatrzymuję. Bo mówisz "wzorzec mi się zgadza z obserwacji" i to jest ok, ale jak to odróżnić od zwykłego "byłam zmęczona i dlatego byłam irytująca"? Serio pytam, bo oba wyjaśnienia pasują do tej samej sytuacji. Gdzie jest różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kalinowa no właśnie, i tu jest mój problem z tym wszystkim. Każde zachowanie da sie opisać językiem czakr i każde da się opisać językiem psychologii stresu. Oba modele "pasują". skąd wiemy ktory jest bliżej prawdy a nie tylko bardziej poetycki? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

może oba są blisko prawdy, tylko opisują to samo z innej strony? Ja na to patrzę tak, że psychologia stresu opisuje co się dzieje, a praca z czakrami daje mi coś do zrobienia z tym co się dzieje. Jeden model jest diagnostyczny, drugi bardziej... no, interwencyjny. Niekoniecznie muszą się wykluczać.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ewelinka77)
Połączone: 2 lata temu

a wiesz co, to co Kometka mówi to mi trochę otwiera oczy. 🙁 Bo ja wcześniej myślałam o tym albo-albo, a nie że to może być takie warstwowe. I właśne przez to zawsze grzęzłam w tym pytaniu "czy to prawdziwe czy nie". A tu pytanie może być nieistotne jeśli oba podejścia prowadzą do czegoś użytecznego. Ale Pranava, to co napisałeś o tym wylewaniu sie na zewnątrz, mam do ciebie pytanie - czy to można jakoś świadomie zatrzymać? tzn. skierować z powrotem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Ewelinka77 co do skierowania z powrotem, tak, to jest właśnie jedna z podstawowych rzeczy które można ćwiczyć. Nie "zatrzymywać" energię bo to generuje kolejne bloki, ale nadawać jej kierunek. Oddech jest tu dla mnie najważniejszy. Kiedy czuje że coś "wycieka" w zachowanie, zatrzymuję się i oddycham właśnie w to miejsce w ciele gdzie czuję związane z tym napięcie. 🙁 To nie zawsze działa od razu ale zmienia jakość tego co wychodzi na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@mimoza_85)
Połączone: 11 miesięcy temu

czytam tę dyskusję i trochę się gubię, przepraszam że może głupie pytanie, ale co dokładnie znaczy że energia "szuka ujścia w górę albo w dół po osi"? Czy to metafora czy to dosłownie coś czujesz w ciele? Bo nie bardzo wiem jak to sobie wyobrazić fizycznie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Mimoza_85 to jest i metafora i coś fizycznego jednocześnie, i wiem że to brzmi nieprecyzyjnie ale chyba nie ma lepszego opisu. kiedy coś "idzie w górę" to jakby ciśnienie, napięcie przenosi sie wyżej wzdłuż kręgosłupa. Nie zawsze boli, czasem to poprostu inne centrum zaczyna być bardziej aktywne. Przynajmniej tak to czuję u siebie


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@lechoslaw)
Połączone: 3 lata temu

ja to sobie wyobrażam trochę jak rury, jak coś jest zatkane w jednym miejscu to ciśnienie rośnie i w końcu szuka innego wyjścia. Ale nie wiem czy to dobre porownanie do tego co Pranava opisuje, bo nie mam pojęcia czy energia tak naprawde działa...


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

to porównanie do rur jest wygodne ale troche zbyt mechaniczne. Energia według tych systemów nie jest cieczą pod ciśnieniem, ma jakości, kierunki, intencje wręcz. Więc "rura" nie do końca oddaje o co chodzi. Choć rozumiem że metafora pomaga zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 494
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

ok, ale tu mam pytanie do Pranavay bo niewiem czy rozumiem poprawnie. Mówisz "oddycham w to miejsce", co to dosłownie znaczy? Oddycha się nosem, ustami, no nie da się oddychać brzuchem albo gardłem w sensie anatomicznym. Czy to jest jakaś technika wizualizacji? Bo chcę to zrozumieć a nie tylko poczuć że rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 688

@Nikodem76 masz rację że fizycznie oddychasz płucami. Ale uwaga podczas oddechu może być skierowana na konkretny obszar, i to zmienia co się tam dzieje, napięcie mięśni, przepływ krwi, samo odczucie. Nie twierdzę że oddech dosłownie "trafia" do gardła, ale intencja plus oddech brzuszny z uwagą skierowaną na konkretne miejsce, to jest praktyka a nie metafora. Po prostu wymaga próbowania.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@stachu)
Połączone: 1 rok temu

Nikodem pyta o to co ja chciałem zapytac od dawna ale jakos nie śmiałem haha. Bo czytam o tym "oddychaniu do czakry" w różnych miejscach i zawze jest opisane tak jakby to było oczywiste a dla mnie nie jest. Jakieś wytłumaczenie by pomogło


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@cesia59)
Połączone: 4 lata temu

to jest w sumie zbieżne z tym co robi somatyczna terapia ciała, ta uwaga kierowana na konkretny obszar podczas oddechu. Tam nie mówi się o czakrach ale efekt podobny, uwalnianie napięcia przez uświadomioną uwagę. Więc może tu jest jakiś wspólny mechanizm ktury można opisać różnymi językami. Nie mówię że to ta sama rzecz, tylko że może coś tu jest.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@kalinowa)
Połączone: 4 miesiące temu

ok, to mnie trochę uspokaja bo jeśli jest jakaś baza w pracy z ciałem i uwagą to przynajmniej wiem że nie rozmawiamy o czymś z kosmosu. Ale wracam do pytania o tę nieużytą energię bo wydaje mi się że to jest głębszy wątek. Pranava pisał że ona "szuka drogi gdzie indziej". Ale co jeśli nie znajdzie? Co się z nią wtedy dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest super pytanie. Bo Pranava mówiłeś o tym że idzie w górę albo w dół, ale co jeśli coś blokuje też w górę i w dół? Zostaje? Kumuluje się? Mam wrażenie że to jest właśnie to co ludzie opisują jako "utknięcie", nie? Że coś w środku jest w miejscu i nie ruszasz się ani do przodu ani do tyłu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: