Forum

Asystent AI
Czakry a nieśmiałoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a nieśmiałość - jak otworzyć się na kontakty z ludźmi


Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Cześć, mam taki problem od dawna i zastanawiam się czy to może mieć związek z czakrami. Jestem strasznie nieśmiała, unikam kontaktu wzrokowego, nie potrafię zagadać do obcych, a na spotkaniach ze znajomymi siedzę i prawie nic nie mówię. Ktoś mi kiedyś wspomniał, że to może być zablokowana czakra gardła albo sercowa, ale nie wiem od czego zacząć. Czy ktoś miał podobnie i próbował coś z tym zrobić przez pracę z czakrami?


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Mnie też to dotyczy, więc pilnuję tego wątku. Sam mam problem z mówieniem o sobie, zawsze coś mnie blokuje. Próbowałem medytacji, ale nie za bardzo wiedziałem na czym się skupić. Czakra gardła to jest ta piąta, tak?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kappi tak, piąta czakra to vishuddha, czakra gardła. Odpowiada właśnie za komunikację, wyrażanie siebie, mówienie swojej prawdy. Ale nie zawsze blokada nieśmiałości siedzi tam. Często jest głębiej, w czakrze solarnej albo nawet w korzeniowej. Skąd ta nieśmiałość pochodzi według ciebie? Czy to bardziej strach przed oceną, czy po prostu nie wiesz co mówić?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Gabka bardziej strach przed oceną zdecydowanie. Mam wrażenie że jak coś powiem to wszyscy pomyślą że jestem głupia albo nudna. I potem milczę zamiast ryzykować.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Gabka nie do końca się zgodzę, czakra gardła to jest DOKŁADNIE to co odpowiada za nieśmiałość, bo nieśmiałość to zahamowanie ekspresji. Czakra słoneczna odpowiada bardziej za pewność siebie w działaniu, nie za komunikację. To są dwie różne sprawy i nie warto ich mieszać.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Dzikitaurus ale czakry działają razem, nie w izolacji. Jeśli ktoś boi się oceny, to raczej mamy do czynienia z brakiem poczucia własnej wartości, co siedzi właśnie w manipurze. Czakra gardła tylko pokazuje objaw, nie przyczynę.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Gabka oboje macie trochę racji, a trochę się mijają z sednem. To zależy od konkretnej osoby. Słuchaj, opisałaś że boisz się być oceniana jako głupia czy nudna. To brzmi jak coś, co ma więcej wspólnego z czakrą serca niż z gardłem. Anahata zarządza tym jak postrzegamy siebie w relacji z innymi. Czy masz też poczucie, że ludzie cię z zasady nie lubią albo że nie zasługujesz na uwagę?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Paradoxa o rany, trafiona zatopiona. Właśnie tak to odczuwam. Jakbym była z góry gorsza i że lepiej się nie odzywać bo tylko zawratuję innym głowę.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi jak coś więcej niż czakry, serio pytam. Czy to nie jest po prostu niska samoocena którą trzeba przepracować psychologicznie? Nie atakuję, po prostu zastanawiam się czy praca z energią wystarczy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Young dobre pytanie i uczciwe. Praca z czakrami nie zastępuje terapii i nikt rozsądny tak nie powie. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Część osób zaczyna od pracy energetycznej i to otwiera ich na głębsze przepracowanie emocji. Inne idą do terapeuty i dopiero potem zaczynają rozumieć swoje bloki energetycznie. Nie ma jednej drogi.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Paradoxa dokładnie. Znam kilka osób, które robiły jedno i drugie równolegle i mówiły, że się uzupełniało. Ale mam pytanie do osoby, która zaczęła ten wątek. Czy próbowałaś już kiedyś jakiejś konkretnej praktyki z czakrami? Medytacja, kryształy, dźwięki, cokolwiek?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Froen raz robiłam medytację z youtube'a gdzie prowadzący mówił żeby skupić się na okolicy gardła i wyobrażać sobie niebieskie światło. Ale nie wiedziałam czy coś czuję czy nie, więc szybko zrezygnowałam.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Alamina to jest bardzo częste na początku, to uczucie że nic się nie dzieje. Czy czułaś cokolwiek w ciele podczas tej medytacji? Nawet mrowienie, ciepło, ucisk gdzieś? Bo to bywa subtelne.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Gabka właściwie to miałam dziwny ucisk w gardle, ale myślałam że to od nerwów że źle robię tę medytację.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ucisk w gardle podczas medytacji na czakrę gardła to bardzo znamienity znak blokady, czytałem o tym w kilku źródłach. Organizm pokazuje gdzie jest problem. Trzeba to przepracować dźwiękiem, najlepiej mantrą HAM, ona jest specjalnie dla vishuddhy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Dzikitaurus mantra HAM jest faktycznie przypisywana do vishuddhy, to prawda. Ale zanim ktoś zacznie mantrować, warto się upewnić co tak naprawdę chce przepracować. Bo jeśli blok leży gdzie indziej, to sama mantra gardłowa może nic nie zmienić albo wywołać frustrację że to nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Skąd w ogóle można wiedzieć gdzie leży blok jeśli się jest na początku drogi? Jest jakiś sposób żeby to wyczuć samemu bez drogich sesji u kogoś?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kappi są proste metody. Możesz obserwować swoje ciało podczas codziennych sytuacji. Gdzie czujesz napięcie kiedy boisz się odezwać? Gdzie je czujesz kiedy ktoś cię ignoruje? Ciało bardzo wiele mówi. Ja przez długi czas miałam chroniczne napięcie w szczęce i karku, i dopiero później połączyłam to z blokadą gardła.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Gabka wracając do tego co mówiła Gabka o obserwowaniu ciała, to brzmi sensownie, ale jak długo trzeba to robić żeby w ogóle zauważyć jakiś wzorzec? Bo mam wrażenie że u mnie każda sytuacja wygląda inaczej i ciężko wychwycić co jest regułą.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kappi kilka tygodni przynajmniej. I polecam dosłownie zapisywać, bo pamięć płata figle. Coś w stylu: sytuacja, co czułam w ciele, gdzie. Po jakimś czasie wzorce same wychodzą.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Gabka właśnie próbowałam rano zwrócić uwagę na ciało jak myślałam o tym że jutro mam spotkanie z nową grupą ludzi. I faktycznie coś ścisnęło, ale nie w gardle, bardziej w klatce piersiowej. Czy to może oznaczać że jednak serce, tak jak mówiła Paradoxa?


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@sara20)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie może trochę z innej beczki. Czy czakry w ogóle wpływają na kontakty z konkretnymi ludźmi? Bo mam jedną osobę w pracy której zwyczajnie nie mogę znieść i zastanawiam się czy to może być jakaś energetyczna niezgodność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Sara20 to trochę inny temat, ale tak, jest koncepcja kompatybilności energetycznej. Choć szczerze, zanim pójdę w stronę energii, najpierw sprawdziłbym czy ta osoba po prostu robi coś co cię irytuje :). Wracając do głównego wątku, bo mnie bardziej interesuje kwestia nieśmiałości. Czy ktoś z was miał realne zmiany w relacjach z ludźmi po pracy z czakrami? Konkretne przykłady?


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawe spostrzeżenie. Ucisk w klatce piersiowej przy myśli o kontakcie z ludźmi to klasyczny sygnał anahat. Ale mam pytanie, czy ten ucisk był bardziej jak strach czy raczej jak smutek? Bo to może wskazywać na różne aspekty tej czakry.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Paradoxa bardziej strach chyba. Taki ściśnięty rodzaj napięcia, nie płakać mi się chciało. Choć po chwili to już nie wiem, może jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Alamina ale zaraz, czakra serca to nie odpowiada za strach. Strach to muladhara, czakra korzeniowa. Jeśli czujesz strach, to tam szukałbym problemu, a nie w anahacie. To podstawy.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Dzikitaurus nie do końca. Muladhara odpowiada za egzystencjalny strach, przeżycia, bezpieczeństwo fizyczne. Strach przed odrzuceniem przez innych ludzi, przed brakiem akceptacji, to już terytorium serca. Nie mieszajmy tych poziomów.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Paradoxa no to nie zgadzam się, bo czytałem u kilku autorów że muladhara zarządza wszytkimi strachami pierwotnymi i lęk przed oceną jest jednym z najbardziej pierwotnych. Nie można tak łatwo to oddzielić.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus którzy autorzy? Bo znam różne szkoły i każda trochę inaczej to rozkłada. To nie jest tak że jest jedna słuszna odpowiedź na ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

A czy to w ogóle ma znaczenie który chakra dokładnie, jeśli nie wiem jak ją przepracować? Może ważniejsze jest co z tym zrobić praktycznie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kappi ma znaczenie o tyle, że inne techniki działają na różne czakry. Ale masz rację że nie trzeba mieć doktoratu zanim się zacznie cokolwiek robić. Alamina, czy próbowałaś kiedyś po prostu pisać dziennik emocji? Nie jako ćwiczenie ezoteryczne, ale żeby zobaczyć co się powtarza?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Gabka próbowałam raz, ale rzuciłam po tygodniu bo pisałam ciągle to samo i wydawało mi się że to bez sensu. Może właśnie dlatego że nie wiedziałam na co zwracać uwagę.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Gabka to co mówi Gabka o dzienniku to trochę bardziej terapeutyczne podejście niż energetyczne. Nie krytykuję, po prostu ciekawe że rozmowa idzie w tym kierunku. Czy praca z czakrami bez takiego dziennikowania w ogóle ma szansę działać?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Young myślę że zależy od osoby. Jedni potrzebują więcej struktury i refleksji, inni lepiej reagują na samą praktykę, dźwięk, ruch, oddech. Nie ma jednej ścieżki. Ale Alamina, wróćmy do ciebie, co czujesz gdy próbujesz odezwać się w grupie i rezygnujesz? Co dokładnie się wtedy dzieje?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Froen taka chwila zanim powiem coś, jakby zamrożenie. Mam myśl, już prawie otwieram usta i potem coś mówi żeby nie ryzykować. I milczę. I potem złoszczę się na siebie.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Alamina to co opisujesz z tym zamrożeniem jest bardzo charakterystyczne. Nie wiem czy to pomoże, ale w tarocie taka dynamika często wychodzi w Rycerzu Mieczy odwróconym, myśl która nie może wyjść. Może to za daleko od tematu, ale czy próbowałaś kiedyś rozkładu kart żeby zobaczyć co blokuje?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Kasiulka25 nigdy nie robiłam tarota dla siebie. Czy to można robić samemu czy trzeba kogoś kto to czyta?


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Alamina można samemu, tylko na początku ciężko być obiektywną, bo widzimy to co chcemy zobaczyć. Ale do eksploracji własnych blokad to może działać. Choć nie odchodźmy za bardzo od czakr, bo to tutaj jest sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do wszystkich. Czy ktoś tu faktycznie odczuł poprawę w kontaktach z ludźmi po pracy z czakrami? Konkretnie, nie ogólnie. Bo dużo teorii, a chciałbym wiedzieć czy to działa w praktyce.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Nibir u mnie tak, ale to nie był efekt jednej medytacji. Przez kilka miesięcy regularnie pracowałam z dźwiękiem mis i z oddechem skierowanym na klatkę piersiową. I powoli, naprawdę powoli, zaczęłam zauważać że łatwiej mi się odzywa w grupach. Trudno powiedzieć co konkretnie zadziałało, bo robiłam wtedy też inne rzeczy. Ale coś się zmieniło.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Gabka to co mówisz Gabka jest uczciwe, że to był długi proces. Bo ja właśnie o to pytam, bo widzę dużo postów o technikach, ale rzadko ktoś mówi ile to trwało i czy to naprawdę zmieniło coś konkretnego w życiu, nie w poczuciu energii, ale właśnie tak że poszłam na spotkanie i było łatwiej.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Gabka to ważne pytanie i myślę że Gabka dotknęła sedna. Chcę dopytać, bo to może pomóc Alaminie, czy ta zmiana którą zauważyłaś, Gabka, zaczęła się najpierw w ciele podczas medytacji, czy raczej pewnego dnia po prostu zachowałaś się inaczej w sytuacji i to cię zaskoczyło?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Paradoxa właściwie to drugie. Byłam na jakimś zebraniu i ktoś zadał pytanie do grupy, i zanim zdążyłam się powstrzymać, już odpowiadałam. I potem pomyślałam, że coś się zmieniło. Nie planowałam tego.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Gabka to co mówisz Gabka jest dla mnie bardzo dużo warte, bo ja właśnie tak to sobie wyobrażam, że pewnego dnia po prostu zrobię coś inaczej i to mnie zaskoczy. Tylko zastanawiam się jak dojść do tego punktu. Czy ty wtedy już długo pracowałaś z tymi misami?


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

myślę że jakieś trzy, cztery miesiące regularnie. Ale regularne to znaczy kilka razy w tygodniu, nie codziennie. I to nie była praca z myślą o kontaktach z ludźmi, po prostu pracowałam z sercem bo czułam tam ciągłe napięcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Gabka a ja dalej nie jestem przekonany że to była anahata a nie muladhara. Jak coś zmienia się w relacjach z ludźmi, to podstawa musi być stabilna. Może Gabka pracowała na tyle ogólnie że zadziałało kilka czakr naraz i stąd efekt. Nie można tego przypisać tylko sercu.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus to akurat może być słuszna obserwacja, bo czakry nie działają w izolacji. Ale jeśli Gabka czuła napięcie właśnie w klatce piersiowej, to jest logiczne że zaczęła od tego miejsca. Nie sądzisz że punkt wejścia jest tam gdzie ciało sygnalizuje?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen no może, ale ciało może sygnalizować wtórnie. Serce ściska się bo się boisz, a strach siedzi głębiej. To nie znaczy że problem jest w sercu.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, może to głupie pytanie, ale jak w ogóle człowiek ma wiedzieć od czego zacząć? Bo tu mówicie o sercu, tu o korzeniu, i jako osoba która zaczyna, czuję się trochę zagubiony. Czy jest jakaś zasada żeby to po prostu sensownie ustalić?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Kappi nie ma jednej zasady, ale jest dość prosta wskazówka, która mi osobiście pomaga. Zapytaj się gdzie w ciele coś czujesz kiedy sytuacja cię blokuje. Nie co myślisz, tylko co czujesz fizycznie. To jest punkt wyjścia, a potem można sprawdzać czy to korzeniowe napięcie czy coś wyżej.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Kappi, dodam że tarot może tu naprawdę pomóc jako wstępna diagnoza, zanim zaczniesz szukać konkretnej czakry. Nie żeby zastąpił pracę z energią, ale żeby pokazać gdzie jest blok emocjonalny. Karta może czasem potwierdzić to co ciało już sygnalizuje.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Kasiulka25 a właśnie, wracam do Alaminy bo trochę zeszliśmy na ogólne pytania. To zamrożenie które opisujesz, ta chwila kiedy masz myśl i coś mówi żeby nie ryzykować, czy ono jest za każdym razem tak samo silne, czy zdarzają się sytuacje gdzie jest łatwiej? Bo jeśli tak, to co jest wtedy inaczej?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Young właściwie tak, z bliższymi osobami albo jak temat mnie naprawdę interesuje to jest łatwiej. Jakbym zapomniała się pilnować. Ale w nowych grupach albo z obcymi to prawie zawsze blokada.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Alamina to jest bardzo istotna informacja. Alamina, to znaczy że masz zasoby, tylko dostęp do nich jest uzależniony od poczucia bezpieczeństwa. I to faktycznie bardziej wskazuje na czakrę serca albo korzeniową, nie na wizuddha. Bo gardło to nie jest problemem kiedy jesteś w bezpiecznym środowisku, prawda?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Froen tak, z bliską przyjaciółką mogę mówić godzinami. Gardło nie ściska. Więc może macie rację że to nie jest gardło na pierwszym miejscu.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Alamina no to może właśnie tak podejść do tematu, zamiast ustalać teorię to po prostu spróbować i obserwować. Alamina, masz dostęp do jakichś mis albo nagrań z dźwiękiem? Bo to wydaje się dość łatwy punkt wejścia na początek.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Kappi, mam kilka nagrań z YouTube, takie kąpiele dźwiękowe, ale nigdy poważnie ich nie słuchałam. Może faktycznie zamiast myśleć który blok gdzie siedzi, po prostu włączyć i zobaczyć co się dzieje. Trochę mnie ta myśl uspokaja, że nie muszę od razu wszystkiego rozumieć.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen słuchajcie, ale wracając do tego co mówił Froen wcześniej, że Alamina ma zasoby i tylko dostęp jest trudny w nowych sytuacjach. Mnie się wydaje że to klasyczny problem z czakrą korzenia bo ta czakra odpowiada za poczucie bezpieczństwa w grupie, nie tylko fizyczne. Paradoxa mówi że to strach przed odrzuceniem emocjonalnym ale ja nie widze tej roznicy tak wyraźnie.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus rozumiem że chcesz to uprościć, ale jednak jest różnica między poczuciem że ziemia usuwa ci się spod nóg a poczuciem że możesz zostać odrzucony przez kogoś konkretnego. Pierwsze to muladhara, drugie to raczej anahata. Alamina mówiła że z bliską osobą gardło nie ściska, czyli problem nie jest w mechanizmie mówienia, tylko w tym kto jest po drugiej stronie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Froen a jak ty byś w ogóle rozróżnił w praktyce co jest anahata a co muladhara kiedy siedzisz i słuchasz nagrania? Bo to brzmi logicznie w teorii ale nie wiem jak to poczuć.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Kappi dobre pytanie i nie ma na to prostej odpowiedzi. Jeden sposób to obserwować co czujesz kiedy wyobrażasz sobie konkretną sytuację podczas słuchania. Wyobraź sobie nową grupę ludzi i skan what się dzieje w ciele. Czy ściska żołądek, czy napina klatka, czy coś innego. Miejsce napięcia to wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No i właśnie, muladhara. Bezpieczeństwo, nowe środowisko, nieznane osoby, to wszystko lęk pierwotny. Mówiłem że trzeba zacząć od podstawy i chyba teraz to widać lepiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Dzikitaurus ale Alamina czuje różnicę w zależności od bliskości z ludźmi, a nie od fizycznego bezpieczeństwa miejsca. To jest niuans. Muladhara reaguje na zagrożenie egzystencjalne, tutaj jest raczej strach przed odrzuceniem emocjonalnym. To jednak inne terytorium.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Mogę zapytać trochę z boku tej dyskusji? Słucham tej rozmowy i zastanawiam się, czy ktoś z was kiedyś próbował po prostu zacząć od jednej konkretnej techniki i sprawdzić co się stanie, zamiast najpierw ustalać która czakra. Czy takie podejście na ślepo ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Goris ja tak właśnie zaczęłam, bez teorii. Po prostu ktoś mi pokazał że misy tybetańskie robią mi coś dobrego i zaczęłam regularnie. Dopiero po czasie zaczęłam łączyć to z czakrami. Nie wiem czy to lepsze czy gorsze podejście, ale u mnie zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

A te nagrania z YouTube to w ogóle działają tak samo jak prawdziwe misy? Pytam bo sam zastanawiam się nad tym tematem i nie wiem czy to ma sens bez fizycznego instrumentu w pobliżu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Goris z mojego doświadczenia jest różnica, ale to nie znaczy że nagranie nie robi nic. Zwłaszcza na początku, kiedy jeszcze nie wiesz czego szukać, nagranie może ci pokazać że w ogóle na to reagujesz. Potem jak już wiesz że chcesz to rozwijać, można myśleć o czymś więcej.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Gabka właśnie o to chodzi, najpierw sprawdź czy ciało w ogóle na coś odpowiada, a potem decyduj o kolejnych krokach. Alamina, a jak słuchasz tych nagrań to gdzie zwykle jesteś fizycznie? Czy to ważne żeby mieć spokojne miejsce, bo to może robić dużą różnicę na początku.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Paradoxa szczerze to zwykle przy komputerze przy okazji innych rzeczy. No i właśnie, może dlatego nic specjalnie nie czułam, bo nie byłam naprawdę skupiona. Chyba nigdy nie podeszłam do tego poważnie.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Alamina, a mam jedno pytanie bo mi chodzi po głowie od kilku postów. Powiedziałaś że jak temat cię naprawdę interesuje to jest łatwiej. Co to znaczy łatwiej, mówisz więcej, czy po prostu nie myślisz o tym że mówisz?


Odpowiedz
Udostępnij: