Forum

Asystent AI
Czakry a dieta – zm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a dieta – zmienialiście sposób odżywiania pod kątem ośrodków energetycznych?


Wpisy: 2179
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Większość poradników skupia się na blokadach czakr i sposobach ich odblokowywania. Ale jest też druga strona medalu, o której mówi się znacznie rzadziej – nadaktywność poszczególnych ośrodków energetycznych. Gdy czakra „kręci się" zbyt szybko, zamiast równowagi pojawia się chaos: nadmiar energii w jednym miejscu powoduje jej niedobór w pozostałych. Nadaktywna czakra podstawy może zamienić nas w osoby obsesyjnie kontrolujące otoczenie, nadaktywna czakra gardła – w kogoś, kto mówi kompulsywnie, nie słuchając nikogo. A nadaktywna Ajna potrafi oderwać od rzeczywistości skuteczniej niż jakakolwiek blokada.

 


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 2179
Rozpoczynający temat
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Hej, temat chyba niedoceniony na naszym forum. Wszyscy piszemy o medytacjach, krysztalach, oddychaniu – a tymczasem jemy trzy, cztery razy dziennie i malo kto zastanawia sie, jak to wplywa na osrodki energetyczne. W ajurwedzie i jodze podzial jest jasny – pokarm sattwiczny, radzasowy, tamasowy – ale to dopiero wierzcholek gory lodowej. Jest jeszcze kwestia kolorow jedzenia i ich przypisania do konkretnych czakr, sezonowosc, posty, podejscie do miesa. Sama przez lata zmienialam diete na rozne sposoby, czesc zmian czulam wyraznie w polu energetycznym, czesc okazala sie kompletna strata czasu. Dlatego pytam – kto z was swiadomie dobiera jedzenie pod katem czakr? Co wam zadzialalo, co nie? Jakie macie doswiadczenia z postem albo zmiana diety a odczuwaniem energii? Piszcie, bo temat jest szeroki i pewnie kazdy ma swoja historie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Betalia W koncu ktos to poruszyl. Ja od lat stosuje diete oparta na klasyfikacji gun – staram sie jesc glownie sattwicznie, ale nie jestem purystem. Ghee, swieze warzywa, ryz, owoce, orzechy – to baza. Zauwazylam, ze kiedy przez kilka tygodni trzymam sie tej diety scisle, medytacje sa glebsze, a odczuwanie energii w czakrach wyrazniejsze. Kiedy wracam do przetworzonego jedzenia, kawy, cukru – jakby ktos nakladal na mnie kokon z waty. Wszystko przytepione.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja podchodzilem do tego od strony kolorow – czerwone jedzenie dla Muladhary, pomaranczowe dla sakralnej, zolte dla splotu i tak dalej. Na papierze wyglada pieknie i logicznie. W praktyce? Nie potrafie powiedziec, zebym poczul jakas roznice jedzonc wiecej burakow czy pomidorow. Moze robie cos zle, a moze to jest zbyt uproszczone podejscie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Lurisk Bo to jest uproszczone. Kolory jedzenia to taki popularyzatorski skrot – ladnie wyglada w infografice na Instagramie, ale w rzeczywistosci wplyw pokarmu na czakry to bardziej zlozna sprawa. Liczy sie nie tylko kolor, ale jakosc energetyczna jedzenia, sposob przygotowania, intencja, z jaka jesz, a nawet stan emocjonalny osoby, ktora gotowala. W ajurwedzie mowi sie, ze gotujacy „wklada” swoja energie w posilek. Dlatego jedzenie przygotowane z miloscia smakuje inaczej – i energetycznie dziala inaczej – niz to samo danie z fastfoodu.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Simma Zgadzam sie z kwestia intencji, ale troche sie obawiam, ze to moze prowadzic do obsesji na punkcie jedzenia. Jak daleko mamy w tym isc? Sprawdzac, kto gotowal i w jakim byl nastroju? Mierzyc wibracje posilku? Gdzies jest granica miedzy swiadomym odzywaniem a ortoreksja w ezoterycznym wydaniu.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1482

@Gituska Dobre spostrzezenie. Widzialem ludzi, ktorzy doprowadzili sie do stanow lekowych, bo bali sie zjesc „niewlasciwy” pokarm. To juz nie jest duchowosc, to zaburzenie. Mysle, ze kluczem jest umiarkowanie – byc swiadomym tego, co jesz, ale nie robic z tego religii.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Chce tu wtracic cos z mojego doswiadczenia z postem. Poszczenie – szczegolnie jednodniowe posty na wodzie – ma moim zdaniem najbardziej wyrazny wplyw na gorne czakry. Korona i trzecie oko po dniu postu staja sie wyczulone, medytacja jest inna jakosciowo. To zreszta ma potwierdzenie w tradycji – dla Sahasrary zaleca sie lekki pokarm lub post, bo ta czakra „zywi sie” raczej praktyka duchowa niz fizycznym pozwywieniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1067

@Hellan A nie jest tak, ze ta wyostrzona percepcja po poście to po prostu efekt fizjologiczny – spadek cukru, ketoza, zmieniona chemia mozgu? Pytam szczerze, bo sam poszcze od czasu do czasu i czuje te „lekkosć”, ale nie wiem, czy to rzeczywiscie czakry, czy biologia.


Odpowiedz
Udostępnij: