Forum

Asystent AI
Jak chronić swoją e...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak chronić swoją energię i aurę, metody i praktyki


Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@aura857)
Połączone: 21 lat temu

Jakiś miesiąc temu uczestniczyłam w warsztatach poświęconych ochronie energetycznej, prowadzonych przez panią Agnieszkę Wdowczyk. Naprawdę wspaniałe doświadczenie, ćwiczenia praktyczne, medytacje, a samo prowadzenie było na bardzo wysokim poziomie. Serdecznie polecam każdemu, kto ma taką możliwość, i mam szczerą nadzieję że podobne spotkania będą organizowane jeszcze nie raz.

Dla mnie osobiście był to też moment prawdziwego uświadomienia sobie, jak istotne jest dbanie o własną aurę, jej oczyszczanie i ochrona, szczególnie gdy ktoś zajmuje się ezoteryką czy wróżeniem. To nie jest coś co można robić od czasu do czasu, myślę że systematyczność jest tu naprawdę kluczem.


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 71
(@boska-energia)
Połączone: 22 lata temu

Ej jeśli nie ma żadnego zakazu żeby to dalej przekazywać, to może byś chociaż trochę uchyliła rąbka tej wiedzy? bardzo bym chciała się dowiedzieć więcej!


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wolnybrzask457)
Połączone: 19 lat temu

Ciekawy jestem ile za takie szkolenie trzeba zapłacic i ile czasu zajmuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aura857)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 19

@wolnybrzask457 Sama wiedza przekazywana podczas kursu nie jest żadną tajemnicą, ale była naprawdę pięknie ułożona i usystematyzowana przez pewną kobietę prowadzącą, praktyczkę z prawdziwego zdarzenia. Kurs był weekendowy, dwie doby czyli sobota i niedziela, mniej więcej od 10 do 18. Cena... no dość spora, te 400 zł, choć rozumiem że pośrednictwo kanału telewizyjnego ezoterycznego musiało doliczyć swoje.

Co konkretnie Cię interesuje w tym temacie? bo naprawdę nie wiem od czego zaczac żeby to dobrze opisać...


Odpowiedz
(@boska-energia)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 71

@aura857 Właśnie o to chodzi, o to uporządkowanie

zajmuję się ezoteryką już od kilku lat i mam nadzieję że idę w dobrym kierunku na swojej drodze, wiele metod ochrony - swojej, domu, bliskich - wypracowałam sama przez te lata, ale konfrontacja z taką usystematyzowaną wiedzą jak ta przekazana przez Agnieszkę byłaby super potrzebna.

więc jeśli możesz - zacznij od tych najważniejszych rzeczy, tych które wg ciebie i Agnieszki są fundamentem. nie musisz od razu wszystkiego, ale takie podstawy byłyby dla mnie bardzo wartościowe!


Odpowiedz
(@aura857)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 19

@boska.energia Krysiu, dobrze że o to pytasz, spróbuję dziś napisać chociaż kilka słów, choć szczerze mówiac mam głowę już trochę gdzie indziej bo zaraz wyjeżdżam nad morze 🙂 ale postaram się skupić... więc zaczniemy od początku.

Podstawą wszystkiego jest umiejętność wizualizacji i medytacji aktywnej. Bez tego ani rusz, bo cały proces oczyszczania i ochrony energetycznej dzieje się właśnie w tym stanie głębokiego skupienia, kiedy umysł zwalnia i mózg zaczyna nadawać fale alfa. To jest ten moment, kiedy wyobraźnia staje sie prawdziwą potęgą. To co sobie wyobrażamy, o czym intensywnie myślimy, o co się modlimy czy co sobie sugerujemy, może się po prostu zamanifestować w naszym życiu.

Teraz z czego właściwie oczyszczamy naszą aurę. Jest tego kilka warstw:

z programów wniesionych z dzieciństwa, które wpajali nam rodzice, z naszych własnych negatywnych przekonań (te myśli w stylu "nigdy mi się nie uda"), z energii osób które odeszły i z różnych powodów zostały w naszym wymiarze, z energii żywych ludzi czyli tak zwany wampiryzm energetyczny i psychiczny, od osób chorych ktore pobierają od nas energię nieświadomie, a także energia grupy bywa bardzo silna i warto o tym pamiętać gdy wiemy ze przyjdzie nam działać w większym towarzystwie.

Negatywna energia najczęściej daje znać o sobie w splocie słonecznym, można czuć tam zimno albo jakiś dziwny ciężar. Objawy podłączeń to między innymi ogólne osłabienie, silne i częste bóle głowy, pojawiające się dolegliwości trudne do zdiagnozowania, koszmary nocne, problemy ze snem, kłótnie z bliskimi bez wyraźnego powodu, apatia, stany depresyjne, chęć izolacji, problemy z apetytem... a nawet nałogi, których wcześniej u siebie nie zauważaliśmy.

Warto po prostu uważnie obserwować siebie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@aura857)
Połączone: 21 lat temu

Oj no tak, ale myślę że nie powinniśmy od razu każdego bólu głowy czy gorszego samopoczucia traktować jako ataku energetycznego... to byłaby przesada 🙂 mnie na przykład głowa boli ostatnio dosyć często, ale pierwsze co sprawdzam to zatoki, bo co roku zimą dają mi porządnie popalić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boska-energia)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 71

@aura857 czytam czytam, dzięki za te słowa. miłego odpoczynku!


Odpowiedz
(@aura857)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 19

@boska.energia w porządku, lecę dalej

ciąg dalszy jak obiecałam...

Proces oczyszczania przebiega mniej więcej tak. Najpierw jest coś w rodzaju "diagnozy", czyli skanowanie siebie, szukanie blokad i podłączeń. Potem właściwe oczyszczanie, usuwanie tych blokad. I na koniec zabezpieczenie.

Cały ten proces odbywa sie w stanie relaksu, w stanie alfa, to praca z wizualizacją. Kładziemy się wygodnie, może grać muzyka relaksacyjna, cokolwiek co pomaga nam zejść w ten stan. Każdy ma swój własny sposób na wejście w alfę.

Jeśli chodzi o samą "diagnozę"... pozwalamy prowadzić się intuicji. Wyobrażamy sobie siebie stojących i powoli skanujemy całe ciało, możemy to zrobić np. za pomoca takiego wyobrażonego urządzenia skanującego albo zrobić sobie rentgen od stóp do głowy. Powoli, bez pośpiechu. Nie chodzi tu o skanowanie narządów wewnętrznych, chodzi o aurę. Pracujemy wyłącznie na aurze.

W trakcie tej wizualizacji mogą zacząć pojawiać sie różne obrazy. Blokady przybierają rozmaite formy, na przykład jakies przyssawki, ciężarki, gniazdka elektryczne do których coś jest podłączone, dziury w aurze, czarne plamy, haczyki... Może pojawić się brzydki zapach, wręcz smród. Zapamiętujemy wszystkie obrazy i odczucia.

Z tym wszystkim trzeba oczywiście coś zrobić, pozbyć się tego, oczyścić... cdn


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@boska-energia)
Połączone: 22 lata temu

ej to tak miło że dalej o tym piszesz, naprawdę. czekam z niecierpliwością na kolejne rzeczy!


Odpowiedz
Udostępnij: