Jakiś miesiąc temu uczestniczyłam w warsztatach poświęconych ochronie energetycznej, prowadzonych przez panią Agnieszkę Wdowczyk. Naprawdę wspaniałe doświadczenie, ćwiczenia praktyczne, medytacje, a samo prowadzenie było na bardzo wysokim poziomie. Serdecznie polecam każdemu, kto ma taką możliwość, i mam szczerą nadzieję że podobne spotkania będą organizowane jeszcze nie raz.
Dla mnie osobiście był to też moment prawdziwego uświadomienia sobie, jak istotne jest dbanie o własną aurę, jej oczyszczanie i ochrona, szczególnie gdy ktoś zajmuje się ezoteryką czy wróżeniem. To nie jest coś co można robić od czasu do czasu, myślę że systematyczność jest tu naprawdę kluczem.
Ej jeśli nie ma żadnego zakazu żeby to dalej przekazywać, to może byś chociaż trochę uchyliła rąbka tej wiedzy? bardzo bym chciała się dowiedzieć więcej!
Ciekawy jestem ile za takie szkolenie trzeba zapłacic i ile czasu zajmuje.
Oj no tak, ale myślę że nie powinniśmy od razu każdego bólu głowy czy gorszego samopoczucia traktować jako ataku energetycznego... to byłaby przesada 🙂 mnie na przykład głowa boli ostatnio dosyć często, ale pierwsze co sprawdzam to zatoki, bo co roku zimą dają mi porządnie popalić
ej to tak miło że dalej o tym piszesz, naprawdę. czekam z niecierpliwością na kolejne rzeczy!
