Forum

Asystent AI
Energia w imieninac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w imieninach - uroczystości i wibracje

Strona 1 / 2

Wpisy: 2485
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dziewczyny (i panowie jeśli jacyś zaglądają), chciałam wrzucić temat który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Mianowicie imieniny. Nie urodziny, bo o urodzinach sporo się pisze, ale właśnie imieniny. Zastanawiam się czy ta uroczystość niesie ze sobą jakąś szczególną energię. U nas w domu zawsze obchodziło się imieniny bardzo poważnie, nieraz ważniej niż urodziny, i teraz sobie myślę że może to ma głębszy sens. Każde imię ma swoją wibrację, swoją numerologię, swojego patrona. No i skoro w dniu imienin wszyscy wokół ciebie skupiają na tobie uwagę, życzą ci, myślą o tobie - to chyba musi coś robić z polem energetycznym? Co myślicie?


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 195
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, no jak najbardziej. Imię to jest coś w rodzaju kodu energetycznego - jak ktoś wymawia twoje imię, to wysyła wibrację bezpośrednio do twojej aury. A jak naraz wysyła je kilkanaście albo kilkadziesiąt osób w jednym dniu, to robi się naprawdę ważna koncentracja energii skierowana dokładnie na ciebie. Myślę że czakra korony jest wtedy szczególnie aktywna.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bronek, powoli z tymi wnioskami. czakra korony aktywna dlatego, ze ktoś powiedział „sto lat”? To trochę za duze uproszczenie. Zanim zaczniemy mówić o wibracji imion, warto zastanowic się co wogole rozumiemy przez energię w kontekscie uroczystosci. Bo uwaga zbiorowa to jedno, a faktyczna intencja energetyczna za zyczeniami to drugie. Ktoś może powiedzieć „wszystkiego najlepszego” automatycznie, bez zadnej prawdziwej intencji, i co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

no wlaśnie to jest sedno chyba. intencja. jak ktoś zyczy ci i naprawde o ciebie dba, to ta energia jest inna niz jak szef w pracy mowi mechanicznie. to czuć fizycznie nawet. przynajmiej ja czuje. i mysle ze przy imieninach ta roznica jest bardziej widoczna bo zbiera sie bliscy, wiec jakos natezenie jest wieksze


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Nasuwa mi sie pytanie do Bronka, bo to mnie zainteresowało. Skąd ten wniosek o kodzie energetycznym imienia? Bo numerologicznie rozumiem, każde imię ma swoją sumę cyfr i to ma sens. Ale że wymówienie imienia wysyła wibrację do aury konkretnej osoby - to już brzmi jak coś co trzeba by jakoś uargumentować. czy to jest gdzieś opisane, jakieś źródło czy czysto intuicyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Auric05 no wiele tradycji mówi o sile imienia, np. w kabale każda litera ma swoją wartość i znaczenie, podobnie w numerologii jak pisałaś. A że dźwięk to wibracja, to jest fakt fizyczny, prawda? więc jak ten dźwięk jest twój, czyli twoje imię, to naturalnie ta wibracja z tobą pasuje… eee, znaczy ma z tobą związek. No trudno mi to inaczej wytłumaczyć teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Przyszłam tu właśnie pytać o podobne rzeczy, więc się wstrzelam. Ale mam wątpliwość, i to konkretną. Jak masz popularne imię, dajmy na to Marta albo Piotr, to w jednym dniu masz setki tysięcy ludzi którzy obchodzą imieniny. Wszyscy dostają tę samą „wibrację imienia”? To się jakoś nie klei z tym indywidualnym polem energetycznym o którym piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Brygidka_R hmm, porusza ciekawą kwestię. Zapisałam sobie to pytanie, bo naprawdę nie mam na to prostej odpowiedzi. Może chodzi nie tyle o samo imię co o kombinację imienia, daty i miejsca? Coś jak trójkąt: imię, data, obecność bliskich. Sprawdzałam kiedyś przy okazji swoich imienin, że te życzenia które przyszły od kogoś bliskiego dosłownie fizycznie mnie poruszyły, a SMS od koleżanki z pracy - nic.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

o matko, nigdy o tym nie myślałam pod tym kątem! a mam imieniny w październiku i teraz będę obserwować zupełnie inaczej. @Ewunia83 a jak sprawdzałaś, pisałaś coś, robiłaś jakieś notatki czy po prostu zapamiętałaś wrażenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Kasjopeja tak, mam notatnik w którym zapisuję różne stany energetyczne, trochę jak dziennik ale bardziej ukierunkowany. Przy imieninach notowałam godziny kiedy coś czułam, od kogo życzenia, czy kontakt był bezpośredni czy przez telefon czy SMS. SMS zawsze słabszy, zresztą to logiczne, bo nie ma kontaktu fizycznego ani głosu.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

hm ciekawe. nie bylem przekonany do tego tematu na poczatku ale to pytanie o Marte i Piotra naprawde mnie zastanawia. Zorka, jak to widzisz? Bo ty zaczęłaś ten wątek, czyli pewnie masz jakiś pomysł jak to wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 2485
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, Jasnowidz96 dobrze pyta, bo ja się nad tym zastanawiałam. Myślę że to jak z patronem - patron się nie myli przez to że ma tysiące ludzi pod opieką. Każde imię ma swojego anioła stróża albo patrona i on niejako kanalizuje tę energię do konkretnej osoby. Poza tym liczy się też to co powiedziała Ewunia, że bliskość i intencja robi różnicę. Energia życzenia od mamy to co innego niż masowy SMS od operatora komórkowego.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobrze ze ktoś to powiedział wprost. Operator komórkowy wysyłający „Wszystkiego najlepszego z okazji imienin” to chyba najlepsza ilustracja czym NIE jest zbiorowa energia intencji. No ale wracajac do meritum - jest jeszcze jeden aspekt ktury tu pomijamy. Sama uroczystość jako rytuał. Zebranie się przy stole, swiece, kwiaty, jedzenie, toast. To jest minirytuał niezależnie od tego czy ktoś o tym wie czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Tadek97 to ciekawy kierunek. Ale czy taki „nieświadomy rytuał” w ogóle działa tak samo jak świadomy? Bo rozumiem że jeśli wiem co robię i wkładam intencję, to coś z tego jest. Ale jak babcia po prostu piecze sernik bo zawsze piecze na imieniny, bez żadnej świadomości energetycznej… czy to też coś robi?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest klasyczne pytanie o rytual bez intencji i mam na to dosc jasne zdanie. Rytual dziala czesciowo przez forme, czyli przez powtarzalnosc, gesty, symbolike, nawet bez swiadomosci uczestnikow. Dlatego tradycje dzialaja pokoleniami. Babcia piekaca sernik wchodzi w role przekazana przez swoja matke i babke, i ta energia zbiorowej pamieci rodzinnej jest naprawde namacalna. Nie taka sama jak swiadomy rytual, ale nie zerowa.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

okej, zatrzymajmy się na chwile, bo ja jestem nowy w tych tematach i troche sie gubie. Wedrowiec mówisz o „energii pamięci rodzinnej” - co to dokładnie znaczy? Skąd ona pochodzi? przepraszam jeśli głupie pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Bolek50 nie ma glupich pytan. W skrocie: kazda rodzina ma swoje wzorce, zachowania, gesty ktore sie powtarzaja. Te wzorce gromadza ladunek emocjonalny przez lata. Smutek, radosc, milosc. Kiedy odtwarzasz taki wzorzec, na przyklad imieniny z tym samym tortem, tymi samymi zyczeniami, aktywujesz caly ten ladunek. Mozesz to poczuc jako „atmosfere” albo specyficzny nastroj ktory jest na takim spotkaniu


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Przerabiam sobie ten temat i mam mieszane uczucia. @Wedrowiec opisuje coś co psychologia spokojnie wytlumaczy przez skojarzenia i pamięć emocjonalną, bez żadnej „energii”. Nie mówię że błędnie bo efekt jest prawdziwy, ale czy napewno potrzebujemy tu energetycznego wyjaśnienia? Może samo zebranie bliskich osób, jedzenie, wzajemna uwaga wystarczy żeby wyjaśnić dlaczego czujemy się wyjątkowo? Pytam serio, bo to ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Eliksiryna89 no ale psychologia i energia to nie muszą być sprzeczne, nie? Emocje to też energia, to jest dość podstawowa sprawa. To co opisujesz jako „skojarzenia” to właśnie jest przepływ energetyczny, tylko inaczej nazwany.


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Bronek to jest bardzo wygodny argument ale też trochę zbyt łatwy. Jeżeli wszystko jest energią, to słowo „energia” traci znaczenie, bo nic już nie wyklucza. mnie bardziej interesuje co konkretnie dzieje się inaczej w dniu imienin w porównaniu do zwykłej kolacji rodzinnej. Bo spotkanie bliskich, jedzenie, uwaga - to mamy też przy innych okazjach.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Eliksiryna89 ma punkt, przyznaje. I właśnie to pytanie wydaje mi się najciekawsze w tym temacie. Co jest specyficznego dla imienin a nie dla każdego rodzinnego spotkania. Mam takie przeczucie, że chodzi o tę konkretną koncentrację na jednej osobie. Przy Bożym Narodzeniu energia jest rozległa, wspólna. Na imieninach jest zbiorowe skupienie na jednym człowieku, na jego imieniu, na jego istnieniu. To musi być inne.


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Zorka właśnie to powiedziala i myślę że to jest klucz do całej tej rozmowy. Koncentracja na jednej osobie. W astrologii mamy moment tranzytów słonecznych, czyli powrót Słońca do pozycji z dnia urodzin, to jest wyraźnie mierzalne i ma konkretne przelozenie na energie roku. Imieniny nie mają takiego ścisłego kotwiczenia w cyklu kosmicznym, ale mają coś innego, mają ten zbiorowy fokus ludzkiego pola intencji. I pytanie czy to słabsze czy silniejsze niż tranzyt planetarny.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

To co Zorka mówi o koncentracji na jednej osobie, to mnie uderza bo właśnie to zapisywałam w tamtym notatniku. Przy urodzinach jest jakieś rozproszenie, torty, świeczki, wszyscy się kręcą wokół imprezy. A przy imieninach, szczególnie takich kameralnych, naprawdę wszystkie oczy i myśli są na tej jednej osobie przez dłuższy czas. Czy to nie jest właśnie rodzaj skupionego przepływu energii jaki opisuje bioenergoterapia? Tak jakby chwilowe sesja przekazywania energii całą rodziną naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Ewunia83 ale tu wchodzi moje wcześniejsze pytanie z powrotem. Jeśli ten „skupiony przepływ” zależy od obecności bliskich, to imieniny obchodzone samotnie, bo ktoś mieszka za granicą i nikt nie zadzwonił, to co się wtedy dzieje? Ta koncentracja po prostu nie istnieje i wibracja jest zero? Bo to by znaczyło że imieniny bez gości to energetycznie martwy dzień i coś mi tu nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 2485
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Brygidka_R, no to jest świetne pytanie i wcale nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Ale intuicyjnie myślę że to działa trochę jak świeca, możesz zapalić świecę w pustym pokoju i ona płonie nawet jak nikt nie patrzy. Imię ma swój rytm i swój dzień w roku niezależnie od tego czy ktoś zadzwoni. Może po prostu bez otoczenia ta energia nie ma gdzie popłynąć, nie jest przekazywana dalej, ale ona jest. Jak potencjał który czeka.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

hm ale Zorka, to jest trochę takie niezaprzetestwalne, przepraszam za słowo, nie?? mowisz ze energia „jest ale nie plynie” i jak mam to sprawdzic. to jest wygodne tlumaczenie na kazda sytuacje, cokolwiek sie stanie to energia albo jest albo jest ale nie plynie 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Jasnowidz96 no wlasnie, i to jest ten moment gdzie kazde zjawisko da się wcisnąć w ten schemat. Energia jest? Dobrze. Nie ma efektu? Bo „nie miała gdzie popłynąć”. To jest klasyczna teoria niefalsyfikowalna i nie mówię tego złośliwie, mówię to jako obserwację struktury argumentu. Mam pytanie do Zorki i do reszty - czy ktokolwiek zaobserwował BRAK jakiegokolwiek efektu i przyznał że to dlatego że imieniny energetycznie po prostu nie działają? Czy zawsze jest jakieś wytłumaczenie?


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Eliksiryna89 ten argument można obrócić, bo fizyka kwantowa tez ma interpretacje które „pasują do każdego wyniku” i nikt nie mówi że jest niefalsyfikowalna. Poza tym no, każda praca z energią jest subiektywna z natury, nie możesz jej zmierzyć termometrem 🙂 Nie znaczy że nie istnieje.


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Bronek proszę, nie wciągaj tutaj fizyki kwantowej, bo to jest oddzielna rozmowa na oddzielny wątek i za kazdym razem kiedy ktoś to robi, to zgubiam wątek. Moje pytanie było prostsze: czy ktoś tu miał imieniny które były energetycznie neutralne albo złe i to przyznał wprost, zamiast szukać wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

ja przyznam. miałem imieniny parę lat temu, stary znajomy zadzwonił, długa rozmowa, miłe słowa, i po tym telefonie czułem się jakoś pusto a nie naładowany. zastanawiałem sie dlaczego i myslę że to było właśnie to co Edek mówił na początku że intencja była powierzchowna. ale nie jest tak że imieniny w ogole nie zadziałały, bo jednak cosik było, tylko ze w złym kierunku jakby.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Edek to ciekawe, czyli możliwa jest też negatywna transmisja energii przy imieninach? to znaczy że życzenie może zaszkodzić? bo to trochę zmienia sposób w jaki o tym myślę bo zakładałem że to zawsze jest neutralne albo dobre


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Bolek50 oczywiscie ze mozliwa. Kazda transmisja energii miedzy ludzmi moze miec rozne zabarwienie. zle zyczenia to nie jest wymysl, w wielu tradycjach istnialo przekonanie ze zyczenie wypowiedziane z zazdroscia albo dwuznaczna intencja ma moc odwrotna od deklarowanej. To jest zreszta jeden z powodow dla ktorych niektore kultury mialy rytualy ochronne wlasnie w dniach waznych celebracji.


Odpowiedz
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Wedrowiec a mógłbyś powiedzieć więcej o tych rytuałach ochronnych? Bo to mnie teraz bardziej interesuje niż ta cała dyskusja o tym czy energia w ogóle istnieje 🙂 Tzn. jeśli przyjmiemy że coś tam jest, to co robiły te kultury żeby się ochronić w dniu imienin albo urodzin?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Thalia pewnych rzeczy nie chce mieszac w jednym poscie bo to osobny temat, ale w skrocie: sol jako bariera, kadzidlo do oczyszczania przestrzeni przed goscmi, kamienie ochronne przy wejsciu. Niektore tradycje slowianskie mialy tez konkretne gesty przy przyjmowaniu zyczen, cos w stylu „przepuszczania” przez siebie tylko tego co czyste. Ale to by zaslugiwalo na osobny watek zeby nie robic balaganu tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

o wow, nie wiedziałam że imieniny mają też taki aspekt ochronny! myślałam że to tylko przyjmowanie dobrej energii ale skoro może być i zła to ma sens że trzeba się jakoś zabezpieczać. Wedrowiec, czy to dotyczy też urodzin tak samo czy bardziej imienin?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wróćmy chwilę do meritum bo mi umyka wątek główny. Mamy dwie teorie na stole: że imieniny mają specjalną wibrację przez samo imię i datę, i że to zależy głównie od intencji i koncentracji obecnych. Te dwie teorie to nie to samo i trochę się kłócą, bo jeśli wibracja imienia działa zawsze, to po co intencja, a jeśli liczy się tylko intencja, to imieniny nie są nic specjalnego wobec urodzin czy innego rodzinnego spotkania. Ktoś to chce rozplątać?


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Auric05 stawia to bardzo konkretnie i dobrze. Moim zdaniem to nie jest albo-albo. Imię i jego wibracja tworzą coś w rodzaju otwartego kanalu w tym konkretnym dniu, a intencja osób wokół decyduje co przez ten kanał przeplywa. Kanał bez przepływu to tylko potencjal, przepływ bez kanału to losowa energia bez kotwiczenia. Jedno i drugie jest potrzebne żeby mówić o pełnym efekcie imieninowym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Tadek97 Znowu to samo, a przecież ustaliliśmy co innego. okej ale co to znaczy „otwarty kanał” w praktyce. Czy ten kanał jest otwarty tylko w dniu imienin, czy też tydzień przed, tydzień po?? Bo wiesz, ludzie często przesuwają obchody na weekend, i wtedy życzenia lecą i w środę i w sobotę. Który dzień ma ten kanał faktycznie otwarty?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

w numerologii datę imienin traktuje się osobno od daty urodzenia i obie mają swoje liczby. Hmm, data kalendarza imienin to jedno, ale data kiedy faktycznie się świętuje to drugie. Nie jestem pewna czy ktoś to tu poruszał ale może właśnie dlatego czujemy różnicę między „oficjalnym” dniem a tym kiedy jest impreza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Spinel03 o tym właśnie myślałam kiedy pisałam o „trójkącie”: imię, data, obecność. Ale ty dorzucasz do tego że data kalendarza i data świętowania to dwa oddzielne punkty energetyczne. To by wyjaśniało to poczucie rozciągniętości, że imieniny jakby trwają kilka dni a nie jeden moment.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@elzunia)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra, czytam to od dłuższego czasu i mam jedno proste pytanie bo tracę wątek. czy jest jakiś konkretny sposób żeby te energie imieninowe poprostu lepiej wykorzystać, bo wszystkie te teorie są fajne ale co z tego wynika w praktyce? co robić żeby ten dzień rzeczywiście naładował a nie osuszył?


Odpowiedz
Wpisy: 2485
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Elzunia, oj chętnie bym powiedziała że jest jeden przepis, ale nie ma. Z tego co widzę w tej rozmowie to wychodzi parę rzeczy praktycznych: świadomie przyjmować życzenia a nie przepuścić je mechanicznie, zadbać o to żeby przynajmniej jeden moment w tym dniu był naprawdę cichy i dla siebie samej, i może ten sernik babci z Wedrowca o którym mówił ma sens, czyli nie rezygnować z tych małych rodzinnych rytuałów nawet jeśli wydają się banalne. Tyle mogę powiedzieć z doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

ok ale wracajac do tego co Zorka napisala na koncu, to mnie nurtuje jedno: skoro mamy przyjmowac zyczenia swiadomie a nie mechanicznie, to co to znaczy w praktyce? ze mam stac i myslec o energii kiedy ktos mi mowi „wszystkiego najlepszego”? bo to brzmi troche niezrecznie szczerze mowiac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Jasnowidz96 nie chodzi o to zeby stac z mina guru i medytowac. Chodzi o moment skupienia, sekunda albo dwie, kiedy naprawde slyszysz to co ktos mowi zamiast juz myslec o torcie. To nie jest nic widocznego z zewnatrz, to jest wewnetrzna postawa odbioru.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

a ja sie zastanawiam czy to w ogole mozna trenowac przed samymi imieninami. bo przeciez to nie jest cos co sie robi naturalnie, trzeba sie do tego przygotowac. czy ktokolwiek tu probował jakiejs medytacji przed dniem imienin wlasnie po to zeby byc bardziej otwartym?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Thalia, ja probowalam i powiem ci ze roznica jest wyraznie odczuwalna. Tydzien przed swoimi imieninami robilam krotka wizualizacje rano, takie piec minut, i wyobrazalam sobie ze sie „otwieram” na dobra energie tego dnia. Nie mam pojecia czy to dzialalo obiektywnie, ale subiektywnie ten dzien czulam inaczej niz poprzednie. Byłam bardziej obecna i mniej poirytowana drobiazgami. Chociaz nie wiem czy to nie był zwykly efekt placebo przez to ze sie do tego przykladalam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Ewunia83 no wlasnie, efekt placebo to tu klucz i nie mowię tego zlosliwie. jesli nastawisz sie ze dzien bedzie wyjatkowy i poswiecisz mu uwage, to naturalnie bardziej na niego uważasz i zapamietujesz go jako wyjatkowy. skad wiadomo ze to nie jest po prostu efekt skupionej uwagi bez zadnej energii?


Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Brygidka_R szczerze? nie wiem. i nie ukrywam ze to pytanie tez mnie meczy. ale powiem ci tak: jezeli efekt placebo sprawia ze lepiej znose ten dzien, jestem bardziej obecna i czuje sie lepiej, to czy naprawde wazne jest czy mechanizm jest energetyczny czy psychologiczny? efekt jest realny nawet jesli przyczyna nie jest taka jak myslę


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: