szczerze to strasznie mnie to irytuje kiedy sama siebie powstrzymuję przez jakiś znak zodiaku... no ile razy można rezygnować z kogoś tylko dlatego że jest koziorożcem? w sumie może czas przestać się bać i po prostu zobaczyc co z tego wyjdzie
no tak, ciężki temat 🙂 koziorożec to twardy zawodnik, stąpa pewnie po ziemi i raczej nie odpuszcza... a wodniczka lata sobie gdzieś w przestworzach, myśli o przyszłości, o ideałach, o tym co mogłoby być. trudno im sie dogadać na poziomie codzienności, bo zupełnie inaczej patrzą na świat. to tylko moje własne obserwacje oczywiście, ale rzadko widziałam żeby te dwa znaki naprwadę się rozumiały 😀
Sporo czytałam na ten temat i myślę, że warto się nad tym chwilę zastanowić, zanim się wyciągnie pochopne wnioski. Koziorożec i Wodniczka to połączenie, które na pierwszy rzut oka wydaje się trudne, bo jedno z nich jest mocno zakorzenione w rzeczywistości i tradycji, a drugie lata gdzieś w sferze idei i zmian. Ale właśnie ta różnica może być ich siłą, jesli potrafią się wzajemnie uzupełniać zamiast ciągle zderzać. Widziałam pary o takim układzie, którym naprawdę wychodzi... kluczem wydaje sie dojrzałość obojga i gotowość do kompromisu.
Hmm, to naprawdę dziwne.
Sprawdź, czy po sąsiedzku ktoś taki nie mieszka 🙂
