Forum

Asystent AI
Wenus w znaku Byka ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w znaku Byka - czy stabilność w uczuciach to przywilej czy obowiązek

Strona 4 / 4

Wpisy: 433
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od chwili i zastanawiam się czy ktoś tu miał okazję być w związku gdzie obie osoby miały Wenus w Byku? Bo ciekawi mnie jak to wygląda kiedy obie strony mają tę samą potrzebę stabilności - czy to jest idealne dopasowanie czy może za bardzo podobne żeby się uzupełniać?


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to jest moje pytanie - czy dwie osoby z Wenus w Byku razem to błogosławieństwo czy pułapka? Bo z jednej strony rozumieją się bez słów jeśli chodzi o potrzebę spokoju i przewidywalności, ale z drugiej strony - kto ma wnosić świeżość i dynamikę do takiego związku? Bo jeśli oboje potrzebują stabilności to chyba mogą utknąć w jednym miejscu i nawet nie zauważyć że już od lat nic się nie zmienia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Gosia88 to jest naprawdę ciekawe pytanie bo ja miałam coś podobnego w głowie. Myślę że to zależy bardzo od reszty wykresów - bo Wenus to tylko jeden element. Jeśli oboje mają dużo ognia w wykresie to ta wspólna Wenus w Byku może być wręcz stabilizującym fundamentem pod całą resztą. Ale jeśli oba wykresy są mocno ziemne albo wodne, to owszem, można wpaść w taki zastój gdzie wszystko jest 'dobrze' ale nic się nie rusza do przodu.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Klimcia90 ale zastanawiam się czy ten zastój jest w ogóle problemem dla tych osób, czy to my z zewnątrz tak to postrzegamy? Bo ktoś z Wenus w Baranie powie że taki związek jest nudny, ale osoba z Wenus w Byku może po prostu żyć w tym i czuć się zupełnie spełniona. To wraca do pytania Skorpionicy z początku wątku - czy ta stabilność to przywilej czy obowiązek. Może dla nich samych to czyste szczęście, a dla obserwatora z zewnątrz to wygląda jak stagnacja?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie do siebie właściwie - jeśli ktoś szuka teraz stabilności po trudnym czasie, to czy Wenus w Byku u potencjalnego partnera jest czymś czego szukać, czy może to za mało żeby zbudować coś nowego? Bo mam wrażenie że stabilność to brzmi super w teorii ale nie wiem czy to wystarczy żeby na nowo rozpalić jakąś relację.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Renia a czy ty wiesz jaki masz Wenus? Bo to ważne zanim w ogóle zaczniesz szukać dopasowania. Bo jeśli ty masz Wenus w znaku ogniowym to Wenus w Byku u partnera może cię początkowo przyciągać właśnie tym spokojem, ale potem możesz czuć że cię to dusi. Sama przez to przeszłam.


Odpowiedz
(@renia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 188

@Mandragora mam Wenus w Wadze, nie wiem czy to ogień czy nie, chyba nie? I właśnie dlatego pytam, bo Waga to podobno też szuka harmonii, więc może Byk pasuje? Ale nie jestem pewna jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Renia Wenus w Wadze to powietrze, nie ogień. I tak, jest pewna zbieżność z Wenus w Byku - obie chcą harmonii i unikają konfliktów. Ale Waga szuka tej harmonii przez dialog, kompromis, wymianę - a Byk przez trwałość i niezmienność. To może być bardzo dobre dopasowanie albo subtelne źródło napięć, właśnie dlatego że oba znaki chcą spokoju, ale osiągają go inaczej. Pytanie czy to cię przyciąga czy niepokoi?


Odpowiedz
Wpisy: 500
Rozpoczynający temat
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do pytania Gosi88 o dwie osoby z Wenus w Byku - myślę że to co piszesz o świeżości i dynamice jest kluczowe. Taki związek może być bardzo głęboki i bardzo trwały, ale wymaga żeby gdzieś indziej w wykresach była energia, która popycha do przodu. Mars, Ascendent, może Słońce w znaku zmiennym. Bo sama Wenus w Byku nie ma w sobie napędu do zmiany - ona chce pielęgnować to co jest, nie budować czegoś nowego.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A co z Wenus w Byku i Merkurym w rybach razem? Bo wróciłam do tego co pisała Klimcia wcześniej i zastanawiam sie - jeśli taka osoba nie umie powiedzieć co czuje i na dodatek nie lubi zmieniać tego co ma to jak ona w ogóle wychodzi z relacji ktora jej nie odpowiada? Czy to sie nie kończy tak że ona tkwi latami bo wyjście zaburza stabilność?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Dziewanka to jest DOKŁADNIE to co obserwowałam. Ta osoba o której pisałam tkwiła w różnych sytuacjach dużo za długo i sama mi potem mówiła że wiedziała wcześniej że coś nie działa ale nie potrafiła tego ruszyć. Jakby koszt zmiany był zawsze wyższy niż koszt trwania w czymś niedobrym.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Forsycja i to jest właśnie ten cień Wenus w Byku który rzadko się omawia wprost. Lojalność i wytrwałość to piękne cechy, ale mają swoją ciemną stronę - mogą zamieniać się w trwanie w czymś z bezwładności. Nie dlatego że się kocha, ale dlatego że zmiana jest zbyt kosztowna emocjonalnie. Czy ta osoba w końcu wyszła z tej sytuacji? I jak?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Klimcia90 wyszła, ale bardzo długo to trwało i na końcu wyszła jakby z hukiem, tak jak Hubert pisał o tym byczym wybuchu. Przez wiele miesięcy wszystko było 'w porządku', a potem nagle zdecydowała i już nie było odwrotu. Zero negocjacji, zero rozmawiania - po prostu koniec. I to też było dla mnie zaskakujące bo myślałam że jak przyjdzie do decyzji to będzie dużo rozmów i szukania wyjścia, a tu nic z tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

To co piszecie o tym wybuchu i gwałtownym wyjściu po długim milczeniu - czy to jest coś co można jakoś wcześniej zobaczyć w wykresie? Że ta osoba jest blisko tego punktu? Pytam bo chyba wolałabym wiedzieć że ktoś bliski jest na granicy niż dowiadywać się o tym już po fakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Irenka74 to jest pytanie na które nie ma prostej odpowiedzi, bo w wykresie widzisz tendencje, nie konkretne momenty. Ale tranzyty mogą dużo powiedzieć - szczególnie Saturn albo Pluton przechodzący przez Wenus albo przez jej rządcę może uruchamiać właśnie takie przełomy. Problem w tym że żeby to śledzić trzeba znać dokładny czas urodzenia tej osoby i aktualnie obserwować jej tranzyt. Czy masz te dane?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy do czegoś co powiedział wcześniej Mandragora, bo mnie to nadal chodzi po głowie - że ta stabilność może być obowiązkiem bo nie masz wyjścia, tak jesteś zbudowany. Ale czy to nie jest trochę tak z każdą cechą charakteru? Ja jestem niecierpliwa z natury i też nie do końca to wybieram. Dlaczego przy Wenus w Byku to brzmi bardziej jak ciężar niż przy innych energiach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Anetta99 może dlatego że przy Wenus w Byku ta cecha jest tak widoczna i tak oczekiwana przez innych. Jak masz Wenus w Byku to wszyscy wokół zakładają że będziesz oparciem, że nie odejdziesz, że wytrzymasz. I ta osoba zaczyna to czuć jako oczekiwanie, a nie jako dar. A jak zawiedzie to oczekiwanie - na przykład właśnie wyjdzie nagle - to wszyscy są zszokowani. Bo przecież 'Byk tak nie robi'.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mandragora, ale to jest problem projekcji, nie Wenus w Byku jako takiej. My nakładamy na ludzi nasze oczekiwania bazując na znaku Wenus i potem się dziwimy że są ludźmi. To że ktoś ma Wenus w Byku nie znaczy że jest dożywotnią kotwicą w związku. Astrologia opisuje tendencje, nie determinuje zachowania. Rozumiem frustrację, ale nie zrzucajmy winy na znak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Hubert72 zgadzam się, ale czy nie jest tak że te osoby same internalizują ten wzorzec? To znaczy - nie tylko my mamy oczekiwania, ale one same gdzieś w środku czują że 'powinny' być tym oparciem. Że to jest część ich tożsamości. I to już nie jest nasza projekcja, to jest coś co noszą w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 500
Rozpoczynający temat
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Gosia88 trafiłaś w coś bardzo ważnego i myślę że to jest właśnie sedno pytania z tytułu tego wątku. Wenus w Byku może czuć że stabilność emocjonalna to jej misja, jej wartość, jej powód do dumy. I kiedy z jakiegoś powodu nie może jej utrzymać - na przykład jest w bardzo chaotycznej relacji - to czuje nie tylko ból, ale też coś w rodzaju poczucia winy albo porażki. Jakby zawiodła samą siebie. Czy ktoś miał coś takiego z bliską osobą z Wenus w Byku?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Skorpionica, ja miałam coś takiego - moja siostra ma Wenus w Byku i kiedy jej pierwszy długi związek się rozpadł, to ona płakała nie tylko dlatego że straciła kogoś bliskiego, ale dosłownie mówiła że czuje że 'zawaliła'. Że nie dała rady. A ten związek rozpadł się z powodów na które ona nie miała żadnego wpływu, ale i tak brała to na siebie. To było bardzo ciężkie do oglądania.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: