Forum

Asystent AI
Uran w Domu Trzecim...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w Domu Trzecim - czy mówimy rzeczy szokujące

Strona 2 / 2

Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Krysia opisuje z tym 'myśl przychodziła i wychodziła prawie jednocześnie' to brzmi jak bardzo czyste działanie Urana. On nie daje czasu na przetworzenie, bo jest planetą błyskawicy dosłownie. Zastanawiam się, czy ktoś z Uranem w III i silnym Merkurym np. w powietrznym znaku ma to jeszcze bardziej skondensowane.


Odpowiedz
Wpisy: 1903
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Merkury w Bliźniętach albo Wadze z Uranem w III to jest dopiero kombinacja. Wtedy myśl nie tylko przychodzi szybko, ale jest jeszcze rozbita na kilka wątków naraz. Wypowiedź może być niespójna dla słuchacza, choć dla mówiącego jest absolutnie logiczna. Sam mam coś podobnego i naprawdę długo mi zajęło, zanim zrozumiałem, dlaczego ludzie patrzą na mnie z pytającą miną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Lurisk A jak to rozpoznałeś w końcu? Znaczy, co sprawiło, że zacząłeś to łączyć z mapą, a nie z czymś innym?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Jarzebinka.ka Zacząłem śledzić, kiedy te sytuacje się nasilają. I okazało się, że część z nich pokrywała się z transytami aktywującymi Urana. To nie był jeden wielki aha-moment, raczej nakładanie się obserwacji przez dłuższy czas. Ale nie polecam tego jako metody ogólnej, bo wymaga dużo cierpliwości i rzetelnego notowania.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to 'rzetelne notowanie' mnie zawsze zatrzymuje. Żeby naprawdę zweryfikować tranzyty, trzeba być bardzo konsekwentnym. A czy ktoś z was faktycznie to robił systematycznie, nie raz czy dwa razy, tylko przez wiele miesięcy? Bo zawsze mam wrażenie, że ludzie pamiętają trafienia i zapominają pudła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Wiktor72 To jest słuszny zarzut i nie zamierzam go bagatelizować. Robiłem to przez jakieś dwa lata dość konsekwentnie i wiem, że zdarzały się okresy, kiedy Uran był aktywowany tranzytowo, a nic szczególnego się nie działo. Ale też zdarzały się zbieżności, które były na tyle konkretne, że trudno je było tłumaczyć przypadkiem. Nie mówię, że to dowód. Mówię, że wystarczyło mi do dalszego śledzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że to jest uczciwa granica dla astrologii w ogóle, nie tylko dla Urana w III. Nikt tutaj nie twierdzi, że mapa determinuje. Ale ten wątek zaczął się od pytania, czy Uran w III czyni nas buntowniczymi mówcami, i mam wrażenie, że odpowiedź, do której dochodzimy, jest taka: może tak, ale wszystko zależy od reszty mapy i od tego, co z tym robimy. Czy to jest dobry punkt wyjścia do dalszej części tej rozmowy?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@idalkaa)
Połączone: 1 rok temu

To co Salomea podsumowała brzmi uczciwie, ale mam jedno pytanie do tej 'tendencji bez determinowania'. Jeśli ktoś ma Urana w III i NIE mówi szokujących rzeczy, nie ma żadnych tarć w komunikacji, wszystko mu gładko idzie, to co wtedy? Czy astrologia powie, że po prostu stłumił ten Uran, czy że go przepracował, czy może po prostu że mapa się nie zadziałała? Bo mam wrażenie, że to jest zawsze wytłumaczalne w obie strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Idalkaa To jest klasyczny zarzut niefalsyfikowalności i rozumiem skąd idzie. Ale odpowiedź nie jest taka prosta. Jeśli ktoś z Uranem w III nie przejawia tego w komunikacji, ja bym najpierw zapytał o pozycję Merkurego, o aspekty do Saturna i o to, który dom jest tutaj mocno Saturn reguluje. Bo Saturn aspektujący Urana to jeden z klasycznych wyciszaczy. Nie twierdzę, że to zamyka dyskusję, ale to nie jest tak, że każdy brak objawu jest od razu kontrprzykładem.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Lurisk Czyli jednak zawsze jest jakieś 'ale': Saturn wycisza, albo Merkury inaczej aspektuje, albo coś innego. Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam, czy jest jakiś zestaw w mapie, który dałoby się z góry uznać za kontrprzykład? Bo jak nie ma żadnego możliwego kontrprzykładu, to jak to weryfikować?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że Wiktor dotyka czegoś ważnego i dobrze, że to mówi wprost. Ale chcę dorzucić inną perspektywę do tematu wątku, bo trochę odpłynęliśmy. Nawet jeśli astrologia jako system nie jest falsyfikowalna w sensie naukowym, to pytanie Toli o Urana w III jako buntowniczego mówcę ma wartość praktyczną dla tych, którzy to mają w mapie i rozpoznają wzorzec u siebie. I z tego co tu czytam przez tyle postów, spora część z was ten wzorzec rozpoznała. To jest coś.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja rozpoznałam i cały czas nie wiem, czy to dobrze czy źle, że rozpoznałam. Bo z jednej strony jest jakaś ulga, że to ma jakieś miejsce w mapie. A z drugiej zastanawiam się, czy nie zaczynam teraz każdą swoją szorstką wypowiedź tłumaczyć Uranem, zamiast po prostu powiedzieć, że byłam nieuprzejma. Czy wy też macie taki moment, kiedy mapa zaczyna być trochę za wygodnym wytłumaczeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Krysia, to jest bardzo uczciwe pytanie i sama je sobie zadaję od kiedy otworzyłam ten wątek. Myślę, że granica jest gdzieś między rozumieniem a usprawiedliwianiem. Uran w III może mi powiedzieć, dlaczego mam tendencję do mówienia rzeczy zanim je przefiltruje, ale nie zdejmuje że mnie odpowiedzialności za to, co powiedziałam. Przynajmniej tak to u siebie staram się traktować. Choć przyznam, że nie zawsze mi to wychodzi. Jestem ciekawa innych perspektyw, bo moja jest siłą rzeczy bardzo osobista.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: