Forum

Asystent AI
Nów Księżyca w Domu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nów Księżyca w Domu Trzecim - czy zaczynamy nowy dialog


Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - nów Księżyca w Domu Trzecim to chyba jeden z tych momentów, które rzadko się omawia, a a mi się wydaje że to naprawdę coś istotnego dla komunikacji. Ostatnio zauważyłam że przed każdym takim nowiem zaczynam jakby na nowo układać relacje z bliskimi, zmieniam sposób mówienia, piszę więcej, dzwonię do osób z którymi się urwało. Czy to może mieć związek właśnie z tym układem? Czy ktoś w ogóle śledzi swoje Domy pod kątem nowiu?


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Dom Trzeci to naprawdę ciekawy obszar do obserwacji przy nowiach. Klasycznie rządzi nim Merkury i Bliźnięta, więc dotyczy bezpośredniej komunikacji, myślenia, rodzeństwa, bliskiego otoczenia i krótkich podróży. Nów w tym miejscu inicjuje nowy cykl właśnie w tych sferach. Chodzi o to, że siły Słońca i Księżyca łączą się dokładnie w tym punkcie horoskopu - to trochę jak zasiew na polu, które przez kolejne kilka tygodni będzie kiełkować. Jeśli masz w Domu Trzecim dużo planet natywnych albo ten dom jest aktywny przez transit, efekty mogą być wyraźniejsze. Czy wiesz w jakim znaku wypada ten nów w twoim horoskopie?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Serio nie wiedziałam że nów można tak dokłanie przypisać do konkretnego domu, myślałam że działa bardziej ogólnie na wszystkich naraz. To znaczy że każda osoba może mieć ten nów w innym domu zależnie od własnego horoskop? Jak to w ogóle obliczyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia80 Tak, właśnie o to chodzi. Nów jako zjawisko astronomiczne dzieje się oczywiście dla wszystkich w tym samym momencie i w tym samym stopniu zodiaku. Natomiast kiedy nakładasz go na swój horoskop urodzeniowy, ląduje w konkretnym domu - i to ten dom aktywuje. Dlatego jedna osoba może czuć impulsy komunikacyjne, a druga nagle porządkuje finanse, bo nów wpadł jej do Drugiego Domu. Żeby to sprawdzić, potrzebujesz po prostu swojego horoskopu urodzeniowego i daty oraz stopnia nowiu - można to sprawdzić w każdym kalkulatorze astrologicznym. Co masz w Trzecim Domu natywnie, to ważne dla interpretacji.


Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Strzybog Skoro mówisz o aktywacji - jak długo trwa ten cykl nowiu w praktyce? Bo rozumiem że pełnia zamyka jakiś etap, ale czy to naprawdę działa tak schematycznie, dwa tygodnie napięcia i potem rozładowanie? Pytam bo przy numerologii mam podobne obserwacje z cyklami, ale tam liczę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Cykl księżycowy to około 29 dni od nowiu do nowiu. Nów to zasiew, pierwsza kwadra to działanie, pełnia to kulminacja i ujawnienie, ostatnia kwadra to ocena i odpuszczanie. Przy Trzecim Domu ten schemat przekłada się mniej więcej tak: w nów coś zaczyna się w komunikacji, może pojawia się rozmowa, pomysł, kontakt. Przy pełni najczęściej masz już jakiś efekt tej rozmowy - odpowiedź, decyzję, wyjaśnienie. To nie jest schemat sztywny, ale obserwując kilka cykli z rzędu, zazwyczaj widać wyraźny rytm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka A co jeśli ktoś właśnie wtedy milczy zamiast rozmawiać? Bo ja ostatnio przy nowiach czuję jakby blokadę, a nie otwarcie. Zastanawiam się czy to kwestia innych tranzytów albo mojego własnego Trzeciego Domu, bo mam tam coś co zawsze mnie hamuje w mówieniu wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Powiedz mi, co masz w Trzecim Domu lub co rządzi tym domem w twoim horoskopie. Bez tego trudno powiedzieć. Saturn w tranzytującym aspekcie do nowiu mógłby powodować właśnie takie zaciskanie się, wstrzymanie zamiast przepływu. Ale też Chiron na tym domu potrafi robić podobne rzeczy - stare zranienia komunikacyjne, strach przed niezrozumieniem. To nie musi być zła energia, czasem to po prostu sygnał żeby poczekać na właściwy moment zamiast mówić byle co.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i próbuję rozumieć 🙂 Chciałam zapytać - to kiedy mówicie o Domu Trzecim, chodzi o dom liczony od Ascendentu? Bo gdzieś czytałam że można liczyć domy różnie i nie wiem które podejście stosujecie tutaj.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Daneczka Tak, dom liczony jest od Ascendentu - to standard w astrologii zachodniej. Masz rację że systemów podziału domów jest kilka, najpopularniejsze to Placidus, Koch i Cały Znak. W praktyce przy nowiach i tranzytach wielu astrologów używa systemu Całego Znaku bo jest prostszy w interpretacji i daje bardziej czytelne wyniki przy pracy z cyklami. Ale to zależy od szkoły. Jeśli dopiero zaczynasz, sprawdź swój horoskop w Placidusie, bo tak wyliczy większość popularnych kalkulatorów.


Odpowiedz
Wpisy: 789
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy Trzecim Domu i nowiach zawsze mnie ciekawi ten aspekt rodzeństwa, bo większość ludzi skupia się na komunikacji zewnętrznej, tymczasem Dom Trzeci bardzo mocno rządzi też bliską rodziną - rodzeństwem, kuzynami, sąsiadami. Miałem kilka nowiwów w tym obszarze gdzie dosłownie dzwoniło do mnie rodzeństwo po długiej przerwie albo wyjaśniały się stare nieporozumienia właśnie przy pełni po tym nowiw. Czy ktoś inny ma podobne obserwacje z bliskim kręgiem, nie tylko z ogólną komunikacją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Igorek93 tak! Tak samo jak ty mam dokładnie takie doświadczenia! Przy ostatnim nowiw, który gdzieś mi wpadł w Bliźnięta, odezwała się do mnie siostra po chyba roku milczenia i wszystko się wyjaśniło. Nie skojarzyłam tego wcześniej z astrologią ale teraz jak piszesz to wygląda to bardzo podobnie. Czy to może być zbieżność czy naprawdę Dom Trzeci tak działa?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Zurawinka94 Myślę że to nie jest zbieżność, szczególnie jeśli ten nów wpadł w okolicę twojego Trzeciego Domu albo dotykał planet tam natywnych. Bliźnięta jako znak mają w sobie naturę połączeń i dialogu, więc nów w Bliźniętach ogólnie sprzyja takim kontaktom. Ale żeby mieć pewność, trzeba by spojrzeć czy twój Trzeci Dom zaczyna się faktycznie w Bliźniętach albo czy rządzi nim Merkury dobrze aspektowany w tym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Mam podstawowe pytanie - jak w ogóle wyczuć ten nów jak nie ma się horoskopu urodzeniowego? Chodzi mi o to że słyszę o tych cyklach ale jakby nie wiem od czego zacząć. Czy da się obserwować efekty bez całej tej wiedzy technicznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Lalik Da się, ale będziesz działał bardziej po omacku. Możesz na przykład przez kilka miesięcy prowadzić prosty notatnik i zapisywać co się dzieje w komunikacji, w rozmowach, w relacjach z rodzeństwem lub bliskimi - właśnie w okolicach każdego nowiu. Po trzech, czterech cyklach zaczyna się wyłaniać wzorzec. Nie potrzebujesz od razu horoskopu, żeby zauważyć swój rytm. Horoskop pomaga potem zrozumieć dlaczego tak się dzieje, ale obserwacja własna jest niezłym początkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to samo robię od jakiegoś czasu, tyle że przy runach - prowadzę notatnik i porównuję cykle. Przy nowiach rzeczywiście mam wyraźny wzorzec kiedy zaczynam nowe tematy w rozmowach albo piszę do osób z przeszłości. Ciekawe że przy runach Ansuz i Raido wychodzą mi często właśnie w tygodniu nowiu - Ansuz to komunikacja, Raido to podróż i przepływ. Zastanawiam się czy można łączyć te systemy przy interpretacji, czy to miesza obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Petronelka_54 O ja też łącze czasem runy z astrologią i mi to nie przeszkadza, wręcz lepiej widzę obraz. Ansuz przy nowiw w Trzecim Domu to naprawdę trafne polaczenie. Choć niektórzy mowią że to mieszanie porządków, ale ja mam to gdzieś szczerze mówiąc, skoro działa to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam takie pytnaie - czy ten nów w Domu Trzeicm to dobry momenmt żeby zacząć nową rozmowę którą się odkłada od dawna? Mam na myśli coś konkretnego, rozmowę z kimś bliskim o trudnym temacie. Czy to ma sens astrologicznie czy lepiej czekać na jakiś inny tranzyt?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Hipolit To zależy trochę od tego jak ten nów jest aspektowany. Jeśli Merkury - władca Trzeciego Domu - jest wtedy w dobrym stanie, bez spaleń ani twardych kątów z Saturnem czy Marsem, to nów w Trzecim naprawdę daje impuls do otwierania rozmów. Natomiast jeśli masz trudny temat, warto sprawdzić czy pełnia dwa tygodnie później nie przyniesie zbyt ostrego ujawnienia. Czasem lepiej zacząć przy nowiw ale być gotowym na to co kulminuje przy pełni. Jaki to temat, jeśli możesz powiedzieć ogólnie? Bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Strzybog Dziękuję ci za to wyjaśnienie bo ja też się zastanawiałam nad tym samym co Hipolit! Nigdy nie myślałam o tym że pełnia może przynieść za ostre ujawnienie, to bardzo ważna wskazówka. Będę to zapisywać. Czy można jakoś się do tego przygotować afirmacyjnie przed taką rozmową, żeby ustawić intencję na łagodny dialog?


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Eufemia02 Afirmacje przy nowiw mają sens jako ustawianie intencji, to prawda. Ale przy trudnych rozmowach bardziej pomaga klarowność myślenia niż pozytywne nastawienie samo w sobie. Możesz w nów napisać dosłownie co chcesz przekazać i jak chcesz żeby to wybrzmiało - to taka forma ukonkretnienia, nie tylko życzenie. Dom Trzeci lubi precyzję słów, nie magiczne myślenie.


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, czyli rozumiem że mam zacząć od zapisywania co mam w Trzecim Domu. Mam Saturna w Koziorożcu w Trzecim Domu natywnie. Czy to może właśnie dlatego przy nowiach czuję to zaciskanie zamiast otwarcia? Bo Saturn hamuje jakiś naturalny przepływ?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Saturn w Trzecim Domu w Koziorożcu to bardzo konkretna konfiguracja. Taki Saturn daje pewien rodzaj powagi w komunikacji, ale też dosłownie spowalnia wypowiadanie się - człowiek z takim układem często myśli dwa razy zanim coś powie, albo w ogóle rezygnuje z mówienia bo czuje że to co chce powiedzieć nie jest wystarczająco dopracowane. Kiedy nów aktywuje ten obszar, nie otwiera cię nagle na swobodne mówienie - raczej stawia przed tobą pytanie: co naprawdę chcesz zakomunikować? To bardziej wezwanie do klarowności niż do płynności. Czy masz też Merkurego gdzieś w trudnym aspekcie, bo to by domknęło obraz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Strzybog Zatrzymaj się - mówisz że Saturn w Trzecim Domu spowalnia, ale wcześniej pisałeś że nów w Trzecim to czas do otwierania rozmów. Czy to nie jest sprzeczne? Jak Saturn natywny współgra z tranzytującym nowiem? Nie rozumiem czy jedno wzmacnia drugie czy się znoszą.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Nemezis94 Nie znoszą się, ale nie wzmacniają w tym samym kierunku. Tranzytujący nów daje impuls, natywny Saturn modyfikuje jak ten impuls się wyraża. Możesz to sobie wyobrazić jako zielone światło dla kogoś kto jedzie starym samochodem - sygnał jest, ale pojazd ma swoje ograniczenia. Nów pyta: czy zaczniesz nowy dialog? Saturn odpowiada: tylko jeśli masz coś ważnego do powiedzenia. Więc zamiast lekkiej rozmowy dla samej rozmowy, wychodzą rzeczy poważniejsze, przemyślane. Dla Kachna.ka to może oznaczać że jej 'blokada' to nie blokada tylko filtr - ona mówi mniej, ale to co mówi ma wagę.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Uzupełnię to co napisał Strzybog - Saturn w Koziorożcu jest u siebie, w domicylu, więc działa mocniej i wyraźniej niż Saturn w przypadkowym miejscu. To nie jest Saturn rozedrgany, lękowy. To Saturn który naprawdę wymaga treści. Przy nowiach w Trzecim taka osoba może milczeć nie dlatego że się boi, ale dlatego że jeszcze nie wie co chce powiedzieć. Kachna.ka - czy to milczenie jest nieprzyjemne, czy raczej czujesz że po prostu czekasz na coś?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka To bardzo dobre pytanie i właściwie nie wiem. Chyba oba? Jakby jest jakaś presja że 'teraz powinnam coś zacząć' ale jednocześnie nic nie przychodzi. Trochę jakby siadać do pisania czegoś ważnego i gapiąc się w pustą kartkę. Czy to ma sens astrologicznie?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

Pusta kartka przy nowiach to bardzo trafny obraz. Przy moich obserwacjach - zarówno własnych jak i przy omawianiu horoskopów innych - zauważam że pierwsze trzy dni po nowiw to często właśnie taka cisza przed słowem. Jakby intencja musi się uformować zanim stanie się mową. Natomiast ciekawi mnie jedno - @Kachna.ka, czy ta blokada dotyczy konkretnych relacji, czy w ogóle każdej komunikacji w tym czasie?


Odpowiedz
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Igorek93 Bardziej konkretnych relacji chyba. Z obcymi albo przy pracy jakoś to idzie, ale z bliskimi - z siostrą, z mamą - czuję że nie wiem od czego zacząć. Albo zaczynam i urywam w połowie.


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

Wróćcie na chwilę do tego co @Modrzewka napisała o czekaniu. Mam podobne obserwacje przy runach - Isa, runa zamrożenia, często mi wychodzi właśnie przy nowiach w momentach kiedy komunikacja staje. I długo myślałam że to zły znak, ale teraz interpretuję to jako zatrzymanie przed mówieniem w złym kierunku. Może w astrologii Saturn w Trzecim robi podobną robotę?


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Petronelka_54 Bardzo trafne skojarzenie z Isa. Saturn w istocie działa zamrażająco na ten dom, ale nie z destrukcji - raczej z zasady: nie mów jeśli nie masz pewności co mówisz. Problem jest gdy człowiek nigdy nie osiąga tej pewności i milczy permanentnie. Stąd moje pytanie do Kachna.ka - czy to jest tymczasowe przy nowiach, czy raczej ogólny wzorzec w jej życiu niezależnie od cyklu?


Odpowiedz
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka Ogólny wzorzec. Nów chyba go tylko wyostrza. Ale to mnie trochę uspokaja że Saturn w domicylu to nie jest coś złego, tylko inny tryb pracy. Dzięki za to.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@zurawinka94)
Połączone: 8 miesięcy temu

O matko, to brzmi dokładnie jak moja sytuacja z siostrą o której pisałam wcześniej! Tyle że u mnie to się odwróciło przy pełni - ona sama zaczęła. Ciekawe czy właśnie Saturn rządzi tym hamowaniem bo ja nie mam go w Trzecim Domu i może dlatego u mnie ta komunikacja z siostrą się otworzyła łatwiej? Przepraszam że się wtrącam, po prostu skojarzyłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Zurawinka94 Nie przepraszaj, to istotne spostrzeżenie. Właśnie po to są takie rozmowy - żeby porównywać. Pytanie brzmi gdzie masz Trzeci Dom i co tam masz natywnie. Jeśli masz tam planety sprzyjające płynności, na przykład Wenus albo Jowisza, to przepływ komunikacyjny mógł przyjść łatwiej i szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam tę rozmowę i myślę że ważna rzecz gdzieś umkneła - czy dla osób z Saturnem w Trzecim sens ma jakiś konkretny ryt przy nowiw? Nie mam tego układu ale znam kogoś kto ma i pyta mnie o takie sprawy. Przy runach polecam wtedy Ansuz odwrocony bo on pokazuje właśnie zablokowana komunikacje, ale nie wiem czy astrologicznie jest jakiś odpowiednik takiego 'diagnozy'


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Julisia80 Och, to świetne pytanie! Ja przy afirmacjach przy nowiach zawsze szukam jakiegoś kotwiczenia, żeby intencja miała gdzie wylądować. Ale rzeczywiście zastanawiam się jak to robić przy takiej konfiguracji z Saturnem - czy afirmacja typu 'moja komunikacja jest płynna i otwarta' ma sens, czy może lepiej coś bardziej w stylu 'mówię kiedy jestem gotowa'? Przepraszam że pytam wprost, ale to dla mnie ważne.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Eufemia02 Drugie zdanie jest zdecydowanie bardziej spójne z naturą Saturna. Afirmacja udająca że Saturn nie istnieje nie zadziała, a wręcz może generować napięcie między tym co się mówi a tym co układ naprawdę wymaga. Saturn lubi realizm i strukturę. 'Mówię kiedy jestem gotowa' albo 'moje słowa mają wagę i czas' - coś w tym stylu. Ale chcę przy tym zaznaczyć że intencja przy nowiw to nie magiczne zaklęcie, to raczej kierunek który świadomie ustawiasz dla cyklu.


Odpowiedz
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

Widzę że rozmowa poszła w stronę osobistych konfiguracji - ale wróce do mojego pytania sprzed paru postów bo nie dostałem konkretnej odpowiedzi. Mam tę trudną rozmowę do przeprowadzenia i czekam na dobry moment. @Strzybog pisał o Merkurym i jego stanie - ale skąd mam wiedzieć czy Merkury jest w dobrym stanie jeśli nie znam sie na aspektach? Jest jakiś prostszy sposób żeby to sprawdzić?


Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Hipolit Sprawdź w prostej aplikacji astrologicznej - Astro.com ma bezpłatny kalkulator - i sprawdź dwa rzeczy: czy Merkury nie jest spalony (czyli czy nie jest bliżej niż 8 stopni od Słońca) i czy nie stoi dokładnie naprzeciwko Saturna albo Marsa. Jeśli żadne z tych nie zachodzi, zazwyczaj jest okej. To oczywiście uproszczenie, ale daje jakiś punkt startowy bez wchodzenia w całą teorię aspektów.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 805

A ja mam głupie pytanie do @Nemezis94 - co to znaczy że Merkury jest spalony? Nigdy nie słyszałem tego terminu.


Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Lalik Nie głupie, po prostu techniczne. Spalenie w astrologii to stan planety która jest za blisko Słońca - dosłownie 'wchodzi w ogień' i traci swoją moc wyrazu. Merkury spalony to Merkury którego głos jest zagłuszony - może to objawiać się pomieszaniem myśli, trudnością z jasnym mówieniem, albo sytuacjami gdzie nasze słowa są źle rozumiane. Przy nowiach i komunikacji to o tyle ważne że nów i tak jest momentem nowego początku, a jeśli władca komunikacji jest akurat w słabym stanie, ten nowy rozdział może się zacząć z wysiłkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Okej, rozumiem już co to to spalenie. Ale mam kolejne pytanie - czy to znaczy że jak Merkury jest spalony przy nowiw w Trzecim, to ta trudna rozmowa po prostu nie ma szans? Czy można jakoś obejść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Lalik Nie 'nie ma szans', ale wymaga więcej świadomości. Spalony Merkury to nie wyrok, to raczej sygnał żeby nie ufać ślepo pierwszemu impulsowi w rozmowie. Możesz mówić, ale sprawdzaj dwa razy czy to co mówisz pokrywa się z tym co chcesz powiedzieć. Przy nowiach w Trzecim to i tak dobra praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

To mi trochę pomogło, dzieki Nemezis. Sprawdziłem w tej Astro.com i Merkury nie jest spalony, jest jakieś 20 stopni od Slońca. Ale mam pytanie do Strzyboga albo Modrzewki - jak długo właściwie trwa ten impuls od nowiu? Bo mam wrażenie że już kilka dni minęło i zastanawiam się czy okienko się nie zamknęło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Hipolit Dobre pytanie i ważne żebyś je zadał zamiast działać w ciemno. Impuls nowiu w Trzecim Domu jest najsilniejszy przez pierwsze pięć do siedmiu dni po samej koniunkcji Słońca i Księżyca. Potem energia zaczyna się przekształcać, Księżyc rośnie i to co zasiane zaczyna wymagać działania, nie tylko intencji. Jeśli minęło kilka dni - nie jesteś za późno, ale moment inicjacji masz już za sobą. Teraz chodzi raczej o to żeby podjąć rozmowę z intencją którą nów miał pomóc ci sformułować, nie o samą inicjację pod jego energią.


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@kachna-ka)
Połączone: 2 lata temu

Hipolit, to akurat mnie też dotyczy bo sama się zastanawiałam kiedy ten impuls zanika. Strzybog - a co po pełni? Pełnia w Trzecim czy pełnia w Dziewiątym, tym naprzeciwległym domu, też coś robi z komunikacją? Pytam bo mam wrażenie że przy ostatniej pełni jedna z moich urwanych rozmów z siostrą jednak jakoś sama się domknęła, trochę przypadkowo.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

To nie przypadek jeśli pełnia padła na oś Trzeci-Dziewiąty. Pełnia w Dziewiątym oświetla Trzeci - dosłownie, bo to domy naprzeciwko siebie. Możesz wtedy dostawać odpowiedzi zamiast zadawać pytania, albo ktoś inny inicjuje rozmowę którą ty planowałaś zacząć. To co czujesz jako 'przypadkowe domknięcie' to często właśnie ta oś pracująca po swojemu. Ciekawe że to siostra, nie ty.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to co powiedziała Modrzewka o osi Trzeci-Dziewiąty mnie bardzo interesuje bo mam to samo w notatkach z runjami. Przy pełni na tej osi Tiwaz wychodzi mi znacznie częściej niż przy innych konfiguracja. Tiwaz to runa kierunku i rozstrzygnięcia, jakby coś co wisiało w powietrzu dostaje ostateczny kształt. Kachna.ka, powiedz - ta rozmowa z siostrą, była dla ciebie zamknięciem czy raczej czymś co otworzyło nowy rozdział?


Odpowiedz
Udostępnij: