Forum

Asystent AI
Skorpion - namiętny...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skorpion - namiętny, tajemniczy, zazdrosny. Jakie są osoby spod tego znaku?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@nina-67)
Połączone: 16 lat temu

Czas na Skorpiony 🙂 Podobno namiętne, skryte i zazdrosne, a do tego jeszcze najinteligentniejsze w całym zodiaku. Chętnie poczytam wasze spostrzeżenia na ten temat.


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 1
(@kasia-68)
Połączone: 16 lat temu

Zazdrość i mściwość to cechy, które się skorpionom przypisuje... ale warto się tu zatrzymać i spojrzeć głębiej. To nie jest tak, że są złośliwe bez powodu. Jeśli ktoś ich nie zdradza, nie kłamie, nie probuje nimi manipulować, to zobaczy zupełnie inną twarz Skorpiona. Kochają naprawdę, całym sobą, oddają się bez reszty i są przy tym wierne i szczere. To znaki które mają w sobie ogromną głębię.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@marta-15)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kasia-68 tak, dokładnie to masz rację 🙂

no to ja też mogę coś od siebie dorzucić, bo jestem skorpionicą z krwi i kości, więc chyba się znam na rzeczy 😉 myślę, że jesteśmy kobietami bardzo oddanymi, zarówno w miłości jak i w przyjaźni, ale nigdy do końca nie pokazujemy tego co nosimy w środku. Każda z nas ma taki swój mały, zamknięty świat do którego niewielu się dopuszcza.

jesteśmy zaborcze i zazdrosne, szczególnie kiedy chodzi o miłość. No i konkretne, zdecydowane... czasem złośliwe, a bywamy też bardzo cyniczne. Msciwość? tak, to prawda, i biada tym, którzy nam podpadną. W lepszym przypadku po prostu tracą w naszych oczach wszelki autorytet, w gorszym zyskują wroga na całe życie.

cenimy ludzi rzeczowych, kompetentnych, takich co wiedzą czego chcą i nie boją sie działać, może dlatego że same takie lubimy być. Do dobrych stron zaliczylabym wytrwałość, głód wiedzy, ciekawość świata i ludzi, otwartość oraz tę naszą umiłowaną rywalizację, walczymy zawsze wtedy gdy uznamy, że cel jest tego wart.

no i jesteśmy wielkimi indywidualistkami, nie lubimy sie nikomu podporządkowywać. Skorpionki to zdecydowanie nie są osoby nijake, gdziekolwiek się nie pojawią, trudno ich nie zauważyć. Jak już się w coś angażujemy, miłość, przyjaźnię, pracę czy naukę, to zawsze całkowicie, bez połowiczności.


Odpowiedz
(@sciezka721)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@marta-15 no właśnie, trafiłaś w sedno. Opisałaś to bardzo celnie i chyba nie ma tu nic do dodania 🙂


Odpowiedz
(@renata-17)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@marta-15 no tak, z kobietami to może i tak jak piszesz, ale z facetami spod tego znaku to już zupełnie inna historia... po prostu są nieznośni 🙂


Odpowiedz
(@kinga-43)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@marta-15 no i jeszcze jedno ważne pominęłaś w tym swoim opisie... Skorpionki uwielbiają seks 🙂


Odpowiedz
(@pawel-75)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@marta-15 a jeśli chodzi o facetów spod tego znaku, to mogę powiedzieć tyle, ze są świetni w łóżku, pilnują swojego terytorium, czyli żony i domu. Nie znoszą jak ktoś przyłapie ich na kłamstwie. Inteligentni, często uważają się za nieomylnych, ambitni i nastawieni na cel. Ale też potrafią być bardzo uczciwi i uczuciowi... no i kochać potrafią naprawdę na zabój!


Odpowiedz
Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@nina-67)
Połączone: 16 lat temu

Skorpiony, podobnie jak Barany, to urodzeni wojownicy. Różnica jest taka, że Baran walczy bo po prostu lubi samą walkę, natomiast Skorpion bierze się do boju głównie wtedy, gdy widzi realne szanse na wygraną... liczy się dla niego zwycięstwo, nie sam proces. Jeśli chodzi o namiętność i zmysłowość, to Skorpion trochę przypomina Byka, choć Byk jest bardziej zmysłowy w takim namacalnym sensie, a Skorpion idzie bardziej w stronę głębokiej namiętności.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@mglistymandala80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@nina-67 tak, słyszałem że to podobno najbardziej nielubiany znak, ale szczerze to rozumiem skad to idzie. Ja akurat nie mam nic przeciwko Skorpionom, jednak faktycznie, przydałaby im się jakaś instrukcja obsługi 😀 bo ich reakcje potrafią być totalnie niewspółmierne do tego co je wywołało i osoby spokojniejsze po prostu uciekają. Chociaż jak ktoś się postarać to wychodzi na tym nieźle.

No i ta jedna rzecz która mnie u nich drażni, ego. Naprawdę mocno rozbuchane i przez to empatia praktycznie zerowa. Często zwyczajnie nie czują co się dzieje wokół, nie wyczuwają sytuacji... i stąd też te problemy z komunikacją z innymi.

A co do walk i tej wojowniczości to co pisał ktoś wcześniej, zgadzam się w 100%.

Co wy na to?


Odpowiedz
(@blekitnykrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@mglistymandala80 jestem Skorpionicą i w sumie sporo z tego co napisałaś pasuje do mnie 🙂 bywa że jestem egoistką, tego nie ukrywam... ale jeśli mi na kimś naprawdę zależy to poświęcę dla tej osoby dosłownie wszystko. i właśnie jak mi na czymś zależy to nie odpuszczę dopóki tego nie skończę albo nie osiągne swojego.

lubię gadać, szaleć, ale też potrafię się porządnie posmucić i czasem wychodzi tak że wyżywam się na innych :o) wiem wiem, nieładnie...

no i jest jeszcze jedna rzecz, mianowicie jak ktoś uważa że wie lepiej ode mnie to milczę zamiast mówić co naprawdę myślę, i przez to ludzie chyba źle odczytują moje intencje. trochę to rozumiem, że tak mogą myśleć.

no i jestem gryzonikiem :o) serio, lepiej mnie nie denerwować... a tak w ogóle to siebie lubię, po co się nie lubić hehe. życie na maxa! pozdrawiam


Odpowiedz
(@marek-43)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nina-67 hmm, chciałem jeszcze dodać coś od siebie... Skorpiony to chyba przede wszystkim takie osoby, ktore jak już sobie coś postanowią, to po prostu do tego dążą i nic ich nie zatrzyma. No i są chyba dość podatne na to uczucie od pierwszego wejrzenia, wiesz, ta nagła fascynacja kimś. I w sumie, wbrew tej swojej wojowniczej naturze o ktorej piszesz, są dość ciepłe w środku 🙂


Odpowiedz
(@blekitny-swiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@marek-43 tak, to brzmi znajomo 🙂

sam jestem Skorpionem i znam ich kilkoro, więc mogę coś dodać ze swojej strony. w przyjaźni to naprawde oddani ludzie, szczerze myślę że dla kogoś bliskiego potrafiliby wiele poświęcić, może nawet wszystko. w miłości za to... no, zaborczość i zazdrość to chyba nasza specjalność, ale też namiętność i wierność, więc jest i plus i minus.

jeśli chodzi o stosunek do obcych to zdecydowanie nieufność na pierwszym miejscu. wolimy raczej przyjemnie się rozczarować niż naiwnie wierzyć. taki jest ten nasz charakterystyczny dystans, najpierw obserwujemy z boku, przyglądamy się ludziom, a dopiero kiedy coś nas przekona to zaczynamy się otwierać. i zawsze szukamy drugiego dna, dosłowność nas po prostu nie przekonuje.

no i ta fascynacja nocą, tajemnicą, mrokiem... ja sam pochłaniam kryminały jeden za drugim i uwielbiam wszelkie dokumenty o zbrodniach czy medycynie sądowej, to chyba typowe 🙂 w ogóle temat śmierci jakoś nas przyciąga, nie w sensie chorobliwym, po prostu myślimy o niej częściej niż inni.

intuicja bardzo silna, cierpliwość też, i ten perfekcjonizm w rzeczach które nas interesują. plus zawsze jakaś ukryta twarz, której świat nie widzi. mściwość i pamiętliwość... cóż, tego też nie można ukrywac 😉


Odpowiedz
(@gosia-59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitny-swiatlo no właśnie, to mnie bardzo trafia w punkt 🙂 Sama jestem Skorpionem i pod większościa tych cech opisanych przez ciebie mogę się spokojnie podpisać. Ta ciągota do mroku, do tajemnicy, do tematyki śmierci jako takiej... to u mnie obecne od dawna. Nie wiem jak to inaczej nazwać, bo słowo „fascynacja” rzeczywiście może być źle odebrane przez kogoś, kto nas nie zna. Ale chodzi o takie... zainteresowanie śmiercią jako zjawiskiem, które dotyczy każdego z nas, nie o żadne niezdrowe obsesje.

Kryminały, dokumenty o tym co po śmierci, sekcje, zagadki kryminalne, to wszystko jest u mnie na porządku dziennym. Mąż już się przyzwyczaił, że wieczorami wybieram akurat takie klimaty 🙂

Czy inne Skorpiony mają podobnie? Ciekawa jestem czy to naprawdę tak powszechne u nas.


Odpowiedz
(@kinga-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@blekitny-swiatlo dokładnie tak to wygląda, jakbyś pisała o moim mężu 🙂


Odpowiedz
(@adam-64)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@nina-67 no nie do końca się zgadzam z tym porównaniem do Barana i Byka, bo moim zdaniem Skorpion jest energetycznie o wiele bliższy Bliźniętom niż tym dwóm. Obydwa znaki mają tę samą wysoką inteligencję, taką zimną racjonalność połączoną z dystansem emocjonalnym, i właśnie to tworzy w nich tę niezłomną mentalność. Wiele osób osądza Bliźnięta o dwulicowość, o to że są powierzchowne i niestałe... ale to tylko maska, za którą chowają się naprawdę głęboko. Bliźniak podobnie jak Skorpion po prostu nie pasuje do nikogo i do niczego, jest taką anomalią wśród znaków. Co więcej, Bliźnięta mają swoją mroczną stronę powiązaną z wiedzą hermetyczną, poprzez logikę i intelekt dotykają takich przestrzeni, które u innych znaków w ogóle nie istnieją, i odczuwają z tego powodu wielki dyskomfort. To robi z nich cynicznych prześmiewców rzeczywistości, choć w przeciwienstwie do Skorpiona nie poświęcą się dla nikogo, no i nie mszczą się, bo po prostu nie czują takiej potrzeby.

A co do seksualności... hmm, to tylko jedna z wielu ludzkich ułomności 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@maciek-18)
Połączone: 16 lat temu

Sam jestem Skorpionem więc powiem jak to wygląda z mojej perspektywy. Jestem ambitny, miejscami chyba chorobliwie, ale jednocześnie mam w sobie takie wrodzone lenistwo które potrafi solidnie frustrować. Z podejmowaniem decyzji mam nieraz problem nawet przy totalnie błahych sprawach.

Emocje przeżywam mocno, jak kogoś lubię to naprawdę, jak nie, to też bardzo. Jestem złośliwy i mam dobrą pamięć do krzywd, chociaż wbrew temu co się mówi o Skorpionach potrafię dać komuś drugą szansę... no, z lekkim wypominaniem przy okazji 😉 Zazdrosny i zaborczy, to fakt. Ale równocześnie łatwo nawiązuję kontakty i dla bliskich zrobie naprawde wszystko.

Jak już coś robię, to staram sie żeby było zrobione jak najlepiej, nawet jeśli to jakaś drobna rzecz. Lubię jak otoczenie wygląda estetycznie, wazny jest dla mnie własny wygląd i ogólnie zwracam uwagę na to jak prezentują sie inni.

Znajomi mowią że jestem zaskakująco zorganizowaną osobą jak na kogoś kto bierze na siebie tyle obowiązków, sam też nie do końca wiem skąd mi się to bierze, jakoś to wszystko wychodzi. Może to taka ukryta niepewność siebie która pcha do działania, kto wie


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@przeplyw368)
Połączone: 16 lat temu

Skorpiony mają w sobie coś niesamowitego, naprawdę ciągnie mnie do nich jak do żadnego innego znaku 🙂 mam księżyc i ascendent w Skorpionie, więc chyba wiem o czym mówię.

Wszystko co tu wcześniej napisano to prawda, zgadzam się z każdym słowem.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ula-5)
Połączone: 16 lat temu

Sama jestem Skorpionicą, więc mogę tu trochę pogadać o sobie 🙂

Zacznę od tego, że jestem strasznie skryta... i nawet jak ktoś bardzo się stara, żeby coś ze mnie wyciągnąć, to i tak nic nie wskóra. Po prostu taka jestem.

Zazdrosna? O tak, i to bardzo. Szczególnie gdy naprawdę mi na kimś zależy, niech tylko jakaś panienka spróbuje podchodzić do mojego faceta, hehe 😉

Mam też w sobie coś takiego wojowniczego, jestem wybuchowa, to fakt. No i nieufna, przyjaciół dobieram bardzo starannie, musze z kimś zjeść te przysłowiową beczkę soli zanim go do siebie dopuszczę. Ale jak już kogoś uznam za przyjaciela, zrobię dla niego absolutnie wszystko.

W miłości podobnie, nie interesują mnie grzeczni, ułożeni chłopcy. Ciągnie mnie do tych z charakterem, takich co mają coś w sobie 😉

Mam też taki radar na kłamstwo, na kilometr wyczuję że ktoś mi ściemnia.

Wbrew temu co się mówi o Skorpionach, jestem raczej optymistką. Ale MŚCIWA? Tak, to już nie powiem że nie, potrafię być naprawdę wredna dla kogoś kto mi podpadł. Złośliwość też mam w genach chyba...

Uczucia przeżywam tylko skrajne: albo kogoś kocham do szaleństwa, albo nienawidzę. Nie ma u mnie czegoś pośrodku, coś jest białe albo czarne, koniec kropka.

Często też nie liczę się ze zdaniem innych, muszę to przyznać. Ale z drugiej strony lubię pomagać ludziom kiedy mają problemy, słyszałam nieraz że mam coś z psychologa, bo jakoś naturalnie wyczuwam co komu „w duszy gra” i ludzie chętnie się przede mną otwierają.

Do znajomości które się skończyły nie wracam, jesli raz czy dwa razy się na kimś zawiodłam, to zamykam tę furtkę.

No i ten słynny „demon seksu” hehehe, to chyba cecha wszystkich Skorpionów bez wyjątku 😀

Lubię też grać pierwsze skrzypce, drażni mnie gdy ktoś mnie przegania, choć potrafię to uszanować. I zawsze muszę mieć ostatnie zdanie, to chyba mój grzech 😉

Mówi się że Skorpiony są zaborcze, ale tej cechy jakoś u siebie nie dostrzegam. Za to jestem bardzo wrażliwa i pamietliwa, pamiętam zarówno każdą uprzejmość jak i każdą nieuprzejmość... długo, długo...

Mogłabym wymieniać bez końca, ale to te najważniejsze rzeczy które mi przyszły do głowy. Pozdrawiam cieplutko!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sciezka721)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@ula-5 świetna lista, większość punktów to jakby opis mnie samej 🙂

Też jestem skorpionicą i tak to u mnie wygląda:

Skrytość... no nie jestem typem, który się reklamuje na prawo i lewo, ale nie zawsze chowam się za murem.

Zazdrość, tak, zwłaszcza gdy zależy mi na kimś naprawdę, na zdradzanie nie ma u mnie miejsca, bo sama jestem wierna i tego samego wymagam, nie darowałabym takiej sytuacji.

Wybuchowość, jak najbardziej, oj tak.

Nieufność w przyjaźni, wypisz wymaluj. Beczka soli to minimum, żeby ktoś mnie do siebie przekonał, ale za to dla bliskich zrobiłabym wszystko.

Co do wyczuwania kłamstw, tutaj muszę przyznać że moja intuicja akurat czasem mnie zawodzi, więc tego punktu nie potwierdzę.

Optymizm mimo że skorpionom przypisuje się pesymizm, potwierdzam w 100%.

Mściwość, sama się nie podejrzewalam że mam tę cechę tak mocno, ale potrafię naprawde nienawidzić... choć nie czuję się z tym komfortowo.

Złośliwość, oj tak, na tym polega zresztą spory kawałek mojego poczucia humoru 🙂

Skrajne uczucia, całkowita prawda, zero szarosci, albo kocham albo nienawidzę.

Pomaganie innym to moja naturalna rola, podobno od zawsze brałam pod swoje skrzydła tych pokrzywdzonych, ludzie się przy mnie otwierają sami z siebie.

Jeśli się na kimś zawiodłam, to nie wracam. A nawet jeśli wybaczę, to i tak siebie tym zamęczę, wiec i tak nic z tego wychodzi.

No i ten „demon seksu”, cecha jak najbardziej prawdziwa, choć bywa uciążliwa, bo faceci mają rozny temperament 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@wolny-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

sam siebie zapytam bo temat jest ciekawy... jak Skropion reaguje kiedy dowiaduje sie o czymś tak głęboko raniącym jak zdrada małżeńska? nie byle jaka, ale ta poważna, ta gdzie cały grunt usuwa się spod nóg...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sciezka721)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@wolny-sciezka no, dużo jestem w stanie wybaczyć, ale to zależy od okoliczności. Jeśli to był świadomy, długotrwały romans to nie ma w ogóle o czym rozmawiać, sprawa zamknięta. Natomiast jeśli coś jednorazowego, sytuacyjnego... wybaczę, ale nie zapomnę. I powiem szczerze, że życie ze mną potem byłoby dla takiego kogoś nie do zniesienia, więc efekt końcowy wychodzi na to samo 🙂

pozdrawiam


Odpowiedz
(@pole188)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@wolny-sciezka no to mogę odpowiedzieć z autopsji, bo przez coś takiego przechodziłam... zdrrada ze strony meża po 13 latach małżeństwa to coś co wypalilo we mnie wszystko dosłownie. żadnych drugich szans, zero. wóz albo przewóz, on wybrał to drugie, więc teraz niech sam dźwiga konsekwencje. scorpio nie wraca tam, gdzie raz zgasło światło.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@spokojna-zrodlo)
Połączone: 16 lat temu

no nie wiem czy to aż tak źle brzmi... ale muszę przyznać, że te cechy które wymieniają Skorpionom to naprawdę ciężki zestaw. Mściwi, pamiętliwi, wyrachowani, zabiorczy, złośliwi, agresywni, skryci, cynicy, podejrzliwi, nieufni, egoistyczni i do tego chłodni emocjonalnie, chociaż podobno świetnie to maskują i udają kogoś innego.

podobno lubią nad wszystkim panować, zależy im na sławie, pilnują żeby nikt za dużo o nich nie wiedział, są bardzo zamknięci w sobie, a do tego manipulują innymi i wykorzystują ludzi kiedy im to odpowiada. zdanie innych ich nie interesuje.

jeśli chodzi o cel to idą po nim uparcie, często dosłownie po trupach, i podobno nie są jakoś bardzo rodzinni, bo bardziej wylewni są wobec tych od których mogą coś ugrać.

i to co chyba najgorsze, nigdy nie przyznają się że zawinili. zawsze winna jest ta druga strona, oni sami zawsze są bez skazy...

ale... no właśnie, bo tutaj jest ten szkopuł 🙂 panowie Skorpiony podobno są niesamowicie pociągający. zmysłowi, namiętni, mają w sobie coś takiego co przyciąga i zniewala, i trudno się temu oprzeć. co niestety bywa zgubne dla kobiet które raz dadzą się oczarować takiemu Skorpionowi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sciezka721)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@spokojna-zrodlo z tym zimnem emocjonalnym to zupełnie sie nie zgadzam. Jasne, ktoś może nas tak odbierać, ale tylko wtedy kiedy skorpion wycouje się z relacji, bo po prostu czuje że coś nie gra. natomiast jeśli już naprawdę kocha, to kocha za bardzo i potrafi poświęcić bardzo dużo. Inne znaki często nie są w stanie tego udźwignąć.

Ja jestem skorpionicą i gdy naprawdę komuś ufam, naprawdę trudno mnie zrazić. I szczerze, nigdy nie spotkałam skorpiona który by udawał uczucia albo „grał” dla zabawy. Chyba że to była część zemsty, bo to już inna sprawa. I tu sie zgadzam, jeśli ktoś nas głęboko zrani albo poniży, zemsta może stać się czymś w rodzaju obsesji.

Ale generalnie jesteśmy całkiem fajnymi ludźmi 🙂 potrafimy docenić prawdziwych przyjaciół i kochamy naprawdę mocno... tyle że często wybieramy do tego zupełnie nieodpowiednie osoby. To ta nasza skłonność do autodestrukcji.

Wiec jeśli sie zawiodłaś na jakim Skorpionie, możesz być pewna ze on i tak swoje dostanie. pozdrawiam


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ewa-31)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, trochę poetycko to ktoś ujął, ale chyba trafnie 🙂 Skorpion w miłości to naprawdę żywioł, namiętny, intensywny, pochłaniający bez reszty. Nic tu nie jest stonowane ani spokojne, wszystko gra na pełnych obrotach. I ta zmienność, raz gorący jak ogień, raz zimny, trudny do odczytania. Ale ten blask spojrzenia... no tak, to zdecydowanie coś, czego nie da się przeoczyć. Pod resztą również sie podpisuję.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pawel-79)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ewa-31 hej, a kto to napisał? ładne wiersze 🙂


Odpowiedz
(@ewa-31)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@pawel-79 no cóż, nieskromnie powiem że ja 🙂 właśnie staram się o wydanie tych wierszy, co wcale łatwe nie jest... ale przynajmniej zostanie po mnie jakiś ślad istnienia


Odpowiedz
(@leczaca-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@ewa-31 no i bardzo słusznie, naprawdę mi się podobały 🙂


Odpowiedz
(@pawel-79)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@leczaca-oddech no tak, cieszę się że nie tylko mi 🙂


Odpowiedz
(@ewa-31)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@pawel-79 dziękuję za miłe słowa 🙂


Odpowiedz
(@nocna-wir63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ewa-31 naprawdę piękne, ta poezja mówi sama za siebie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@anna-92)
Połączone: 16 lat temu

Sama jestem spod Skorpiona i powiem wam jedno... to znak pełen sprzeczności, które jakoś cudownie ze sobą współistnieją. Z jednej strony inteligencja, chłodna analiza, a z drugiej niesamowita głębokość uczuć, o której mało kto ma pojęcie. Władcze i silne charaktery, ale potrafiące ustąpić, kiedy naprawdę na coś lub kogoś zależy. Zaciete w miłości do samego końca, oddane bez reszty. I tu jest właśnie sedno tego znaku, jeśli Skorpion kocha i zostanie zraniony, potrafi wybaczyć, bo uczucie jest silniejsze niż ból. Ale jeśli ktoś go skrzywdzi bez miłości w tle... no cóż, zemsta jest wtedy jedyną odpowiedzią. Taka jest natura tego znaku, mroczna i piękna zarazem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@zlotykamien98)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, no właściwie prawie wszystko się u mnie zgadza, ale są takie punkty, z którymi mam problem...

Po pierwsze wytrwałość. Serio, nie widzę jej w sobie. I w innych Skorpionach, których znam, też jakoś jej nie dostrzegam. Bardzo z tego powodu cierpię, bo chciałbym być bardziej zdeterminowany.

Po drugie, mimo że interesuję się psychologią i lubię analizować różne zależności w życiu, to i tak uważam się za osobę dość naiwną i podatną na manipulacje. To mnie boli. Choć wiem, że niektórzy mogą powiedzieć że to ta słynna obsesja Skorpionów na punkcie szukania spisku wszędzie. Może i mają rację, nie wiem...

Po trzecie, absolutnie nie znoszę wszystkiego co związane ze śmiercią i trupami. Żadnych horrorów, żadnych takich klimatów. Okropność. Co trochę kłóci się z tym stereotypem Skorpiona, bo zagadki, mroczna atmosfera i tajemnice jak najbardziej są dla mnie 🙂

I po czwarte, ważna sprawa. Nie jestem wierny z natury. Tylko w tym pierwszym, intensywnym etapie zakochania potrafię być w pełni oddany. Ale jak wiadomo ten etap nie trwa wiecznie w zadnym związku...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cichamandala98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@zlotykamien98 no właśnie, dokładnie to samo u mnie 🙂 ta niewytrwałość to mój przekleństwo, totalny słomiany ogień, zacznam sto rzeczy i rzucam w połowie. i ta „wierność” haha... każdy nowy związek przeżywam jak głupiutka nastolatka, bez względu na wiek i bez względu na to ile razy już przez to przeszłam


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@beata-61)
Połączone: 16 lat temu

bliźnięta są inteligentne, owszem, ale to chyba trochę zbyt pochopny wniosek żeby tak po prostu stwierdzić że NAJINTELIGENTNIEJSZY znak 😉 zresztą co to w ogóle znaczy najinteligentniejszy... każdy znak ma swoje mocne strony i głupotę też można spotkać pod każdym zodiakiem, to nie tak działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adam-64)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@beata-61 no właśnie, ja też się z tym zgadzam całkowicie 🙂 Bliźnięta to znak o bardzo wysokiej inteligencji, a połączenie tej inteligencji z chłodem emocjonalnym daje im coś w rodzaju niezniszczalnej mentalności. Wiele osób zarzuca im dwulicowość, powierzchowność i te ciągłe zmiany nastrojów... ale to krzywdzący obraz. Bliźniak jest trochę jak Skorpion, nie pasuje do otoczenia, czuje się jakby był nie z tego swiata.

Co ciekawe, Bliźnięta mają swoją mroczną stronę, głęboko związaną z wiedzą hermetyczną. Ich inteligencja skierowana ku sprawom przyziemnym, biznesowym, prędzej czy później dotyka tej tajemnej sfery i czują z tego powodu ogromny dyskomfort. To czyni z nich takich cyniczych prześmiewców... ale w odróżnieniu od Skorpiona, nie poświęcą się dla innych, i też się nie mszczą, bo po prostu nie czują takiej potrzeby. nie mają w sobie tej skorpionowej głębi zemsty


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ula-5)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, to mi zawsze trochę śmieszy kiedy ktoś pyta który znak jest najinteligentniejszy... bo przecież nie ma głupich znaków ani mądrych znaków, są tylko ludzie. jeden człowiek może być bystrym Skorpionem a drugi zupełnie zagubiony i też jest Skorpionem 🙂 każdy z nas jest inny i to chyba jest najpiękniejsze w tym wszystkim. nie ma co tu wyróżniać, czy to Bliźnięta, czy Skorpion, czy cokolwiek innego. liczy się konkretna osoba, nie jej znak


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ula-5)
Połączone: 16 lat temu

no to chyba muszę tu wkleić wiersz, który bardzo mi pasuje do tej dyskusji 🙂 Jacek Kaczmarski napisał kiedyś taki utwór właśnie o Skorpionie, i jak go czytam, to mi się wydaje, że trafił w samo sedno tej natury...

„Jad, co ma ciebie bronić, zgładzi, bo ślepa furia rządzi nim. Można Cię zdradzić, radzić, kadzić, musisz we wszystko iść jak w dym.”

dalej pisze, że Skorpion krzywdzi, nie chcąc zadać krzywdy, i nie widzi nawet kto jest jego prawdziwym wrogiem. przez to nigdy nie ucieknie od przeznaczenia, które na niego czeka. straszy zamiarami, przeraża, a jednocześnie śmieszy tym, czego mogłby dokonać a nie dokonuje. niszczy najpiękniejsze marzenia, zanim jeszcze na dobre zaczną się rodzić.

„Potrafisz wielki być, i mały, lecz kiedy jaki, nie wie nikt. Zazwyczaj zdradzasz swe zapały w bezruchu ukrywając wstyd.”

i to porzucanie zaczętych rzeczy przy byle zniechęceniu... każdy dzień przynosi mu poczucie przełomu, a jednak nigdy przez ten przełom nie przechodzi. jest niebezpieczną zabawką, jad jego działa na innych, ale przez tę swoją nieprzewidywalnosc zawsze może im być katem.

„Nie szukaj braci swych poparcia, nie proś się o zatruty grot. Taka już wasza zmienność czarcia, samotny los, przeklęty miot.”

i finał jest według mnie najmocniejszy, że w końcu zginie przypadkiem i bez sensu, jak grad co latem z nieba spada. i że sam sobie wszczepii truciznę, z lęku, ze wściekłości, z nieuwagi.

Kaczmarski pisał to w 1985 roku, a jakby pisał wczoraj. niesamowite jak astrologię potrafił zamknąć w kilku strofach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magda-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@ula-5 hej, też jestem Skorpionem, urodzona 11.11.77, z tej drugiej dekady 🙂 i powiem ci szczerze, ta ambicja to u mnie jakaś choroba, serio, ciągle chcę więcej niż jestem w stanie osiągnąć, a o mściwości lepiej nie mówić głośno bo to też mój grzech...

No i pokochałam kiedyś faceta, też Skorpiona, 14.11.77, niemal bliźniaka pod względem daty. Byliśmy razem prawie pięć lat. Ale on był taki... za bardzo zamknięty w sobie, za mało spontaniczny. Po zerwaniu dostałam totalnych spazmów, kompletnie nie wyobrażałam sobie bez niego życia. I wiesz co, mija już rok a ja nadal nie potrafię się do końca pozbierać. Ciągle mi chodzi po głowie że to był ten jedyny, przeznaczony, no wiesz jak to jest ze Skorpionami i tymi naszymi obsesyjnymi myślami...

I chyba faktycznie zmierzam w stronę jakiejś autodestrukcji, bo czuje że potrzebuje czegos zupełnie innego, łagodności, trochę spokoju, odrobiny pewności siebie. Tego mojego dawnego magnetyzmu i humoru bo gdzies mi się zapodziały kompletnie. Jak tak dalej pójdzie to się po prostu stoczę.

Macie jakiś pomysł co zrobić żeby znów wrócić do siebie? skad to brac...


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@zielona-brzask60)
Połączone: 16 lat temu

no dobra, rozumiem że można mieć takie zdanie, ale jednak po tylu latach obserwowania ludzi wokół siebie muszę powiedzieć że coś w tym jest... każdy Skorpion to inna historia, inna osoba z własnym bagażem i charakterem, więc szukanie jednego szablonu który pasuje do wszystkich to trochę naciągane. ludzie to nie wykrojniki do ciastek 🙂 jeden Skorpion będzie zamknięty w sobie, drugi wylany jak rzeka, więc serio trudno tu mowić o jakichś wspólnych mianownikach


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bartek-56)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@zielona-brzask60 no hej, trochę bez sensu pisać capslockiem że to bzdura, bo tu nikt nikogo nie zmusza do wierzenia w zodiak, po prostu sobie gadamy, wymiana zdań i tyle 🙂

ale wiesz, mam jedno pytanie które mnie od dawna nurtuje, dlaczego Skorpiony mają chyba najgorszą opinię ze wszystkich znaków? serio, jak gdziekolwiek poczytasz o zodiak to Skorpion wychodzi na kogoś kto lubi mroczne sprawy, pamięta każdą krzywdę do końca życia i zawsze wini za wszystko innych... skąd to się w ogóle wzięło?

nie wiem czy to prawda bo znam różnych Skorpionow i nie wszyscy tacy są, ale ta opinia jakoś się za tym znakiem ciągnie bardziej niż za innymi. hmm może jest w tym jakieś ziarno prawdy, moze nie, sam nie jestem pewien szczerze mówiac

pozdro


Odpowiedz
(@magda-72)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@bartek-56 no właśnie, każdy Skorpion jest inny! gdyby wszyscy byli tacy straszni i okropni to kto by chciał sie z nimi wiązać na stałe... ja sama doszłam do wniosku że szukanie podobieństw między ludźmi przez pryzmat znaku zodiaku to trochę bez sensu. Zakochujesz się w człowieku, nie w znaku 🙂

„Lubi zbrodnie”?? no to już coś nowego, ciekawa jestem skąd takie wnioski 😐 hm...

A co do tej złej opinii Skorpionów, może to wynika właśnie z mitologii? bo Skorpion jako zwierzę był tam postrzegany jako wojowniczy i bezlitosny wobec wrogów, może stąd wzięło się to przekonanie że znak jest jakiś gorszy od innych...

No ale zastanówmy się chwilę, czy tylko Skorpiony bywają zazdrosne? czy tylko Skorpion nie wybaczy zdrady? czy tylko Skorpiony są pamietliwe i zrzucają winę na innych?

No właśnie... to już kompletna bzdura moim zdaniem 🙂

Pozdrawiam


Odpowiedz
(@nocny-brzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@magda-72 masz racje, totalnie sie zgadzam 🙂

każdy z nas jest inny i myślę że każdy może znaleźć u siebie cechy z różnych znaków... z jednymi więcej, z innymi trochę mniej. to nie jest tak że urodzony pod danym znakiem automatycznie ma wszystkie jego cechy.

a co mi się kojarzy z samym znakiem (nie człowiekiem, bo to inna sprawa)... no, Skorpion to żywioł wody, ale woda tutaj nie płynie swobodnie, jest zamrożona. zewnątrz twarda, kamienna powierzchnia a w środku może szaleć istny sztorm 🙂 ta warstwa lodowa to chyba dobry obraz tego znaku.

znaki wodne generalnie uchodzą za bardzo intuicyjne, mówi sie ze to niezły materiał na wróżkę heh.

no i Skorpion to osmy znak, przypada mu osmy dom w horoskopie czyli sfera śmierci i seksu. ale smierci nie dosłownej, raczej symbolicznej. to znak głębokiej transformacji, czegoś musi zostać zniszczone żeby mogło narodzić się coś nowego. każdy z nas przez takie procesy przechodzi, tyle że są bolesne... i chyba właśnie dlatego ten znak budzi taki lęk u ludzi. a tak naprawdę jest tak samo potrzebny jak każdy inny. patrząc na koło zodiaku, etap Skorpiona to kolejny krok w naszej wędrówce przez życie, trochę trudniejszy może, ale nie pierwszy i nie ostatni 🙂


Odpowiedz
(@ewa-51)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@nocny-brzask a co właściwie oznacza kiedy Uran jest w Skorpionie... i do tego jeszcze Medium Coeli w tym samym znaku? Ciekawi mnie to, bo brzmi dość intensywnie 🙂

pozdrawiam


Odpowiedz
(@bartek-56)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@magda-72 no to może źle się wyraziłem, bo nie mówiłem nic o żadnej mitologi... po prostu gdzies to wyczytalem i tam bylo napisane mniej więcej tak:

„kogo nie zapytasz, to skorpion jest uważany za najgorszy znak zodiaku”

więc samo zdanie mówi chyba za siebie, nie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@pole477)
Połączone: 16 lat temu

W mojej rodzinie jest kilka Skorpionów i szczerze, nie mogę powiedzieć żeby to był jakiś szczególnie przyjemny znak zodiaku.

Uparte do bólu, zawsze wszystko muszą robić po swojemu, a tłumaczenie im czegokolwiek mija się z celem, bo z góry zakładają że to one wiedzą najlepiej. Inteligentne? No tak, inteligentne są, tego im nie odmówię.

Ale za to strasznie niewierne. Pieniądze są dla nich ważne, może nawet za bardzo. Potrafią zauroczyć na początku, jest w nich taki magnetyzm, tylko że ten czar po jakimś czasie po prostu pryska. No i zazdrość... to w ogóle osobny temat.

Jeśli coś im się nie podoba, potrafią się nie odzywać tygodniami, takie ciche dni bez ostrzeżenia. Do tego są niesamowicie pamiętliwe i uwielbiają wypominać stare sprawy przy każdej okazji.

Przynajmniej takie Skorpiony znam ja z autopsji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@cichakrysztal91)
Połączone: 16 lat temu

Zastanawia mnie jedna rzecz, czy jest w tym coś prawdziwego, że Skorpiony częściej niż inne znaki są oburęczne albo leworęczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wewnetrznaprzeplyw27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@cichakrysztal91 no tak, ogólnie to mają sprawne obie ręce, a często zdarza się też że mają dwie sprawne nogi, bo jak wiadomo wiekszość Skorpionów jeździ na wózkach inwalidzkich :>


Odpowiedz
(@cichakrysztal91)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wewnetrznaprzeplyw27 no tak, żart żartem, ale chyba jednak chodziło o coś innego 🙂

Większość ludzi jest praworęczna, to wiadomo, podobnie zreszta z nogami. Gdzieś czytałam, że Skorpiony dość często bywają oburęczne albo leworęczne, tzn. obie ręce mają mniej więcej jednakowo sprawne. I faktycznie, kilkoro moich znajomych spod tego znaku tak właśnie ma. Dlatego to pytanie padło, bo temat wydał mi się ciekawy i zastanawiający.


Odpowiedz
(@spokojna-wir67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cichakrysztal91 o, to ciekawe... sama na to nie zwracałam uwagi nigdy, ale jak przeczytałam co piszesz, to zaraz zaczełam próbować z różnymi rzeczami i faktycznie, lewa idzie mi równie dobrze co prawa, mimo że jestem praworęczna. Nawet pisać potrafię lewą, nożyczki, nóż, wszystko bez problemu 🙂 może coś w tym jest


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@umysl534)
Połączone: 16 lat temu

Heh, przeczytałam tu jeden komentarz i powiem szczerze, że trochę mnie rozbawił 🙂 Sama jestem Skorpionem, więc wiem co mówię, i to takim trochę specyficznym okazem tego znaku, hehe. Zgadzam się, że zazdrość to nasza największa zmora, nie ma co ukrywać. Ale z drugiej strony jestesmy strasznymi indywidualistami i to akurat lubię w nas. No i ta otoczka tajemniczości... ludzie myślą że jesteśmy twardzi jak skała, a tak naprawdę w środku to wrażliwcy straszne. Czuli, skryci, często po prostu niezrozumiani przez innych. Świat rzadko stara się zajrzeć głębiej, a szkoda.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@wir145)
Połączone: 16 lat temu

Sam jestem Baranem i powiem wam, że Skorpiony to jedne z moich ulubionych znaków, chociaż to ciężki kaliber jeśli chodzi o charakter. Zawzięte, mocne, nie odpuszczają. My Barany też potrafimy się uprzeć, ale powiem szczerze, to trochę inne upieranie się... my czasem uparcimy się głupio, bez sensu, ot tak dla zasady. Skorpion natomiast jak już coś sobie postanowi to idzie do przodu z taką konsekwencją, że człowiek musi zdjąć kapelusz.

No ale mam pytanie do Skorpionów które tu czytają, czy wy w ogóle lubicie Barany? 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@grzegorz-55)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@wir145 ja jestem Rakiem i przyznam szczerze, ze raz wpadlem w takie uzaleznienie od Skorpiona... przyciaga mnie w nich ten magnetyzm, silny charakter, cos trudnego do opisania, i ta wrazliwosc ktorą bardzo głęboko skrywają. Jesli komus zalezy na prawdziwym porozumieniu dusz to Skorpion to dobry wybor.

Ale prawda jest tez taka, ze nikt nie potrafi ukasić tak jadowicie jak wlasnie Skorpion. Co mi w nich przeszkadza? Ten chłód, brak kompromisu, egocentryzm i ten jad który potrafi naprawde boleć.


Odpowiedz
(@marek-66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@grzegorz-55 no tak, rozumiem cię w stu procentach 🙂 ja też miałam coś z jednym Skorpionem i też jestem Panną/Rakiem, więc wiem o czym mówisz!

Co do seksu... hmm, nie ma co owijać w bawełnę, to było coś niesamowitego 😀 Skorpiony (przynajmniej faceci) to chyba najlepsi kochankowie ze wszystkich znaków, serio. A połączenie Skorpiona z Raczkiem w sypialni to jakaś magia, coś cudownego po prostu.

Zimny? Mój nie był, wręcz przeciwnie, czuły, troskliwy, potrafił zaskoczyć. No i do tego ambitny i silny psychicznie, to robiło wrażenie.

Ale wady... egocenrtyk to jedno słowo i wystarczy, można by je napisać ze trzy razy pod rząd haha 😀 Nigdy nie pokazywał słabości, zawet jak je miał. Jak miał jakiś problem to zamykał się w sobie, wyłączał dosłownie i musiał sam ze wszystkim walczyć. Nie za bardzo umiał przyjąć pomocy.

I jeszcze jedna rzecz która jest chyba zawsze prawdą w tych horoskopach, jak Skorpion trafi na Raka to między nimi od razu pojawia się takie wielkie przyciąganie i pożądanie, że trudno im potem od siebie odejsc, nawet jeśli oboje chcieliby skończyć. ta siła wraca jak bumerang, nie ma rady...


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 198

@grzegorz-55 wystarczy się po prostu uodpornić i niech kąsa 😉


Odpowiedz
(@umysl534)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wir145 o, to ciekawe co piszesz, bo ja jestem Skorpionem i co śmieszne, najwięcej osób w moim życiu to właśnie Barany 🙂 a wszyscy mówią że te dwa znaki to podobno do siebie nie pasują... no ale jakoś mi z Baranami zawsze świetnie wychodzi, dogadujemy się bez problemu!


Odpowiedz
(@nocna-wir63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wir145 myślę, że Skorpiony bardzo lubią Barany, ale głównie dlatego, że jest z nimi o co powalczyć 😉 takie dwa mocne charaktery to dla Skorpiona idealna okazja do trochę złośliwego dokuczania i przepychania się. Skorpion lubi mieć partnera, który mu nie odpuści i Baran świetnie się do tego nadaje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@ksiezyc757)
Połączone: 16 lat temu

Skorpiony to taka mieszanka wrażliwości i bezwzgledności... coś jak ta ich jadowita końcówka, która potrafi ugodzić śmiertelnie, gdy zajdzie potrzeba.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@spokojnapole39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ksiezyc757 ja jestem skorpionicą i powiem ci że masz rację co do tej sprzeczności w nas. Jestem gorąca i zimna jednocześnie, dobra i zła, szlachetna i podła. Kocham i nienawidzę. Pracowita ale i leniwa potrafię być. Egoistka i altruistka w jednym.

Zawsze prawdziwa, chociaz sprzeczna...

No i jestem też cudzoziemką, ta z piosenki Kasi Nosowskiej 🙂


Odpowiedz
(@ola-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@spokojnapole39 no właśnie... jak wy siebie lubicie, Skorpiony 🙂 z taką czułością opisujecie własne wady, jakby to były zalety. każda z was, co do jednej. i jakoś nikt z was nie zastanawia się nad tym, co zostawia po sobie ta wasza mściwość, zawziętość i bezkompromisowość.

łatwo napisać „kocham do końca, ale jak chcę odejść, to odchodzę”. no i odchodzicie, bez słowa, bez żadnego wyjaśnienia. nawet jednego zdania.

byłam chyba zbyt otwarta, zbyt spontaniczna i szczera, a jednemu Skorpionowi to się właśnie tak spodobało. zapomniałam, że mu się to znudzi i że powinnam być bardziej skryta i „tajemnicza”. ot co.

Koziorożec, który jak już naprawdę pokocha, to daje z siebie absolutnie wszystko i jest wierny do końca... nie wiadomo właściwie po co.


Odpowiedz
(@spokojna-zrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ola-36 ja też przez to przeszłam, jestem Strzelcem i wiem dokładnie o czym mówisz. Skorpion najpierw snuł swoje wielkie plany, ale uwaga, to JEGO plany, nie nasze wspólne, a potem nagle cisza i koniec bez żadnego wyjaśnienia. Też byłam otwarta, szczera, myślałam ze mogę mu zaufać...

Na początku słyszałam ze jestem jego największym skarbem, robił plany o dzieciach, o przyszłości, a potem nagle pyta mnie czy aż tak sie w nim zakochałam i... zrywa. Bez słowa. A co gorsza, to co sam planował i proponował, potem opowiadał znajomym ze to ja mu to narzucałam i wymuszałam na nim. to jest chyba najtrudniejsze do przełknięcia.

Zastanawiam sie szczerze, czy Skorpiony w ogole zdają sobie sprawę z tego jak bardzo potrafią zranić człowieka? Czy to ich w ogole nie rusza?


Odpowiedz
(@marta-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ola-36 no wiesz, w dużej mierze masz rację i nie zamierzam udawać, że tak nie jest. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie.

Tak, lubię swoje wady, a właściwie to co inni nazywają wadami, bo dla mnie to po prostu część mnie i traktuję to na równi z zaletami, nie widzę powodu żeby się wstydzić.

Co do mściwości... no tak, rzadko myślę o konsekwencjach, bo w moim odczuciu ta zemsta jest po prostu słuszna. Żaden Skorpion nie mści się za byle co, musi być poważny powód, żebyśmy w ogóle ruszyli temat.

I tak, to nie są puste słowa, że kochamy do końca albo nie kochamy wcale i potrafimy postawić kropkę. Naprawdę tak żyjemy, to nie jest poza.

Ale w jednym miejscu jesteś według mnie trochę niesprawiedliwa. Piszesz, że kończymy bez słowa wyjaśnienia. Jeśli czujemy, że z jakiegoś związku i tak nic nie wyniknie, a mamy, przyznam szczerze, całkiem niezłą intuicję w takich sprawach, to po co ciągnąć w nieskończonośc i zadawać obojgu więcej bólu?

I jeszcze jedno, bo to mnie uderzyło: piszesz że podobała mu się twoja otwartość i spontaniczność, a jednocześnie sugerujesz, że właśnie przez to cię zostawił. to chyba jednak nie trzyma się kupy 🙂 musiał być jakiś inny powód.

Myslę po prostu, że trafiłaś na kiepski okaz, szczerze. Ja od kilku lat jestem z Panem Koziorożcem i ten związek sporo mnie kosztował, wyrzeczeń nie brakowało, rozczarowań też, ale miłość okazała się silniejsza. Więc nie skreślaj nas wszystkich przez jednego faceta, który nie był wart twojego czasu. Pod tym lodem naprawdę płonie ogień 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@kinga-25)
Połączone: 16 lat temu

No to mogę się wypowiedzieć z własnego doświadczenia, bo żyłam z takim jednym panem Skorpionem ładnych kilka lat. Był naprawdę inteligentny, potrafił rozśmieszyć do łez, towarzystwo go uwielbiało... ale do tego szalenie zazdrosny, potrafił nie odzywać się przez kilka dni bez wyraźnego powodu, bywał zimny jak lód i z romantyzmu to u niego tyle co nic.

Jakiś czas temu w końcu się rozstaliśmy i co? mimo tych wszystkich wad brakuje mi go, serio. Tak jak śpiewa Edytka, razem nam źle, bez siebie nie jest lżej... chyba trafniej się nie da tego ująć.

Pozdrawiam wszystkie Skorpiony 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cisza541)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 39

@kinga-25 masz rację słoneczko. Sam też jestem Skorpionem i wiem coś o tym z własnego doświadczenia... Skorpiony rzeczywiście wiele wymagają od otoczenia, ale też z siebie dają bardzo dużo, to jakiś rodzaj wewnętrznego prawa równowagi, które nosimy w sobie. I chyba z wiekiem coraz bardziej odpuszczamy te wymagania, bo widzimy ze ludzie i tak żyją po swojemu, niezależnie od tego czego byśmy oczekiwali. Człowiek w końcu to rozumie i przyjmuje innych takimi jakimi są. Ja już od dawna nikomu niczego nie narzucam i nie oczekuję... każdy ma swoją drogę. Pozdrawiam ciepło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@anna-69)
Połączone: 16 lat temu

Mam znajomego Skorpiona i dosłownie czuję ten chłód który od niego emanuje... nie wiem co o tym myśleć.

Dlatego bardzo proszę, żeby tu napisały i napisali Skorpiony, co to dla was tak naprawdę znaczy kiedy tak robicie? Czy to jest zwykła obojetność, brak zainteresowania drugą osobą? A może lekceważenie? Czy chodzi o taką małą zemstę, o odegranie się za coś? Może chcecie przez to powiedzieć komuś „spadaj”? A może po prostu w danym momencie jesteście tak bardzo skupieni na sobie albo na jakimś swoim problemie, że po prostu nie ma dla was miejsca na innych?

I jeszcze jedno, czy robicie to świadomie? Czy zdajecie sobie sprawę, że w takim momencie jesteście zimni dla kogoś?

Napiszcie, bo naprawdę nie wiem jak to interpretować i jak podchodzić do mojego znajomego w takich chwilach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marta-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@anna-69 ja też jestem skorpionem, tak jak twój kolega, więc może coś naświetlę 🙂

Ten chłód który czujesz... to tak naprawdę tylko maska. Coś w rodzaju pancerza, który chroni całe jego bogate i bardzo tajemnicze wnętrze przed tym, żeby ktoś sie do niego dostał i je... no, sprofanował? śmiesznie to brzmi może, ale serio tak jest dla większości skorpionów. Ich prawdziwa natura jest dla nich czymś niemal świętym i broną do niej dostępu jak tylko sie da, co zazwyczaj nie wychodzi im na dobre, ale c'est la vie 🙂

To że się przed tobą nie otworzył oznacza po prostu, że nie uznał cię jeszcze za kogoś wartego wpuszczenia do swojego tajemniczego świata. Wiem, brzmi to może trochę arogancko, ale tak to działa. Jeśli sama staniesz się bardziej zagadkowa, zaczniesz interesować się tymi głębszymi, ciemniejszymi stronami życia, zagadkami, tym co nieoczywiste... to jest duża szansa że zwróci na ciebie uwagę. A moze nawet coś z tego wyniknie 😉

Oczywiście nie kazdy skorpion jest identyczny więc moje rady mogą sie sprawdzić albo nie, ale warto spróbowac. Powodzenia!


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@marta-35)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, Skorpiony to temat rzeka 🙂 ja sama mam w rodzinie kilka takich osób i mogę powiedzieć jedno, nigdy nie jest z nimi nudno. intensywne, tajemnicze, uparte jak osły... ale jak już kogoś polubią, to do końca życia. taka ze mnie obserwacja po tych wszystkich latach


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@nina-17)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, sama jestem Skorpionicą i szczerze mówiąc ciężko mi o sobie pisać, ale spróbuję...

to naprawdę bardzo ciekawy znak, z mnóstwem zalet, ale i wad niemałych. u mnie na przykład wszystko jest albo czarne albo białe, żadnych odcieni szarości, żadnego środka. i ta msciwość to też prawda, co tu dużo ukrywać... pamietam każdą krzywdę, każdą, i muszę ją kiedyś odpłacić. niekoniecznie zaraz, czasem czekam długo na ten odpowiedni moment...

mogłabym jeszcze dużo pisać ale chyba lepiej się powstrzymam, bo jeszcze coś niechcacy wypaple :)))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamil-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nina-17 no to trafiłaś na podobnego sobie 🙂 ja też jestem Skorpionem, z pierwszej dekady, więc można powiedzieć modelowy okaz tego znaku. Wszystko co tu wymieniają, ta wojowniczość, mściwość, namiętność... to moje na wskroś. Wrogów nie daruję, zwyczajnie nie potrafię zapomnieć krzywdy. I co ważne, zemsta nie musi być od razu, mogę spokojnie czekac latami na odpowiedni moment. Taka już natura Skorpiona chyba.

Ale żeby nie bylo że same wady, to i zalety mam. Staram sie nie zawodzić ludzi na których mi zależy i jak ktoś mnie ma za przyjaciela to może na mnie liczyć w każdej chwili. Pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@bartek-25)
Połączone: 16 lat temu

serio, chyba nie ma trudniejszego znaku w całym zodiaku. nie chodzi nawet o to że są złośliwi czy coś, po prostu ta intensywność z każdej strony jest męcząca. albo kochają albo nienawidzą, żadnego środka. a i tak nigdy nie wiesz co tak naprawdę myślą bo potrafią to ukrywać miesiącami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinga-43)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@bartek-25 no to ja z kolei mogę powiedzieć dokładnie to samo o Raku 😉


Odpowiedz
Udostępnij: