Forum

Asystent AI
Precesja a zodiak s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Precesja a zodiak sideryczny - czy powinniśmy zmieniać znaki

Strona 2 / 2

Wpisy: 127
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo ja to widzę bardzo często — ktoś mówi "tropikalnie jestem Rybą, więc czuję głęboko" i jednocześnie "siderycznie jestem Wodnikiem, więc trzymam dystans" i oba opisy pasują bo... oba pasują do każdego człowieka w różnych sytuacjach. I gdzie tu w ogóle jest Wenus?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Lesnica Właśnie to chciałam powiedzieć od jakiegoś czasu, ale nie umiałam tak ładnie. To jest sedno problemu z elastycznym łączeniem systemów — każdy opis zawsze będzie pasował bo opisy są wystarczająco szerokie. Więc co wlasciwie mierzymy?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Tatarak A co byś uznała za dowód, że jakis opis NIE pasuje? Bo to jest pytanie testowe dla każdego systemu. Jeśli nie możesz z góry powiedzieć, co by oznaczało obalenie, to nie masz systemu — masz narrację. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest argument z filozofii nauki i jest uczciwy. Ale czy astrologię powinniśmy testować tak samo jak hipotezę empiryczną? Mam wrażenie, że to może być zły poziom analizy. Nie mówię, że Florka się myli — pytam, czy to w ogóle właściwy zestaw narzędzi do oceny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Wrenna Rozumiem opór wobec tego podejścia. Ale jeśli astrologia ma cokolwiek mówić o tym, jak kochamy — a to jest temat tego wątku — to musi mieć jakis kontakt z rzeczywistością, którą można choć częściowo sprawdzić. Inaczej możemy mówić wszystko.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 234

@Florka96 Zatrzymuję się chwilę na tym, co piszą Florka i Wrenna, bo to mnie dotyka osobiście. Zaczęłam ten wątek od pytania o precesję i o to, czy moja Wenus tropikalna czy sideryczna lepiej opisuje to, jak kocham. I teraz widzę, że może za bardzo skupiłam się na tym, który system jest "słuszny", a za mało na tym, co każdy z tych opisów mi mówi — niezależnie od tego, czy jest "prawdziwy" astronomicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to samo sobie teraz uświadamiam. Kiedy wróciłam do tropikalnego po sideryckim, powiedziałam sobie, że tamten mi "nie pasował". Ale moze nie chodziło o to, że nie pasował — może chodziło o to, że pokazywał coś, z czym nie byłam gotowa się spotkać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Alchemiczka To jest chyba najważniejsze zdanie w całym wątku. Serio. Czy mogłabyś powiedzieć więcej o tym, co konkretnie widziałaś w tej siderycznej Wenus, ze poczułaś taki opór?


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Stokrotunia Wenus w Baranie siderycznie. A ja zawsze myślałam o sobie jako o kimś, kto kocha spokojnie, kto buduje. I nagle opis — impulsywna, szybko zapala i szybko traci zainteresowanie, potrzebuje wyzwania, a nie codzienności. I pomyślałam: nie, to nie ja. Ale teraz, szczerze? mam historię w związkach, która trochę za dobrze to ilustruje.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie — to może być klucz do całego pytania o precesję. Może system sideryczny nie jest bardziej "prawdziwy" astronomicznie i tyle, ale też bardziej... niekomfortowy? Trudniejszy do przyjęcia? I może dlatego zachodni astrologowie trzymali się tropikalnego — bo on jest bardziej psychologicznie miękki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Nuna98 To jest teza, którą słyszałam w różnych formach, ale nigdy wprost tak postawiona. I nie wiem, czy się zgadzam — bo tropikalny też potrafi być bezlitosny, zależy od całego wykresu. ale jest cos w tym, co mówisz, że Baran jest trudniejszym lustrkiem niż Byk dla większości kobiet. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja sie tu zatrzymuję, bo wchodzimy w stereotypy płci. dlaczego Baran miałby być trudniejszy dla kobiet? Może akurat dla mężczyzny Wenus w Baranie w sideryckim byłaby wygodna, a w tropikalnym Byk — niekomfortowy bo oczekuje stabilności, której on nie daje?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@irenka80)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to ciekawe — czy precesja działa na nas inaczej zależnie od tego, do jakiego opisu byliśmy wychowywani? Tzn. jeśli kobieta od lat słyszała, że jest Byk-Wenus i kocha spokojnie, to przejście na sideryczny jest dla niej większym wstrząsem niż dla kogoś, kto nigdy specjalnie się z astrologii nie budował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Irenka80 O, to jest bardzo konkretne pytanie i mam wrażenie, ze tak właśnie może być. Bo tożsamość astrologiczna to też rodzaj historii o sobie. A zmiana znaku — nawet "tylko" z tropikalnego na sideryczny — to troche jak zmiana tej historii.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

I to nas prowadzi z powrotem do precesji jako zjawiska bo ona jest właśnie taką "zmianą narracji" na poziomie kosmicznym. Niebo naprawdę się przesunęło przez te tysiące lat. Pytanie które zadała Frydka na początku, jest więc głębsze niż myślałem — nie tylko "który system" ale: czy wogóle jesteśmy gotowi aktualizować opowieść o tym, jak kochamy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 283

@Lucjan82 Ojej! i to jest zdanie, przy którym chcę zostać na koniec tej części rozmowy. Bo chyba o to naprawdę chodzi — nie o astronomię, nie o orby, nie o to, który ayamsha jest właściwy. Ale o to, czy jesteśmy gotowi spojrzeć na siebie inaczej. I to jest pytanie, na które każda musi sobie odpowiedzieć sama.


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Wrenna Ale to pytanie, czy jesteśmy gotowi spojrzeć na siebie inaczej — czy ono dotyczy tylko nas, czy tez samej astrologii? Bo mam wrażenie że ten wątek zaczął sie od precesji, a skończył gdzieś w środku nas. Jak to się stało?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Myślę, że to stało sie dlatego, że precesja to nie jest tylko temat techniczny. Jak Wenus zmienia znak przez ayamshę, to zmienia się opis tego, jak kochasz. A jak zmienia się opis, to zaczyna się pytanie — czy opis mnie tworzy, czy tylko opisuje? I wtedy już jesteś w środku siebie, nie w astronomii.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Nuna98 To brzmi pięknie, ale mam pytanie zupełnie praktyczne — bo ja dopiero zaczynam z astrologią. Jak wogole sprawdzić, gdzie ta moja Wenus jest siderycznie? Bo weszłam w jakiś kalkulator i on mi dał inny wynik niż mój normalny horoskop i nie wiem, ktory jest który.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 466

@Cyrkonka99 Kalkulator pewnie dał ci Lahiri — to jest najczęściej stosowana ayamsha w Jyotish, różnica to teraz około 23-24 stopnie. Jeśli twoja Wenus tropikalnie jest np. w późnym Byku, siderycznie wypadnie w Baranie. Ale zanim zaczniesz z tym pracować, zapytaj siebie, co chcesz z tym zrobić — bo to nie jest zmiana neutralna, jak pokazał ten wątek.


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Lucjan82 A wlasnie — to, co powiedział Lucjan, że to "nie jest zmiana neutralna", jest dla mnie teraz oczywiste, ale nie było takie, kiedy zaczęłam. Ja myślałam, że sprawdzam cos technicznego. A weszłam w coś, co potem zajęło mi dobre kilka miesięcy. Więc Cyrkonka, serio — ostrożnie.


Odpowiedz
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Alchemiczka Kilka miesięcy — to znaczy co? Że chodziłaś z tym pytaniem, czy ze coś konkretnie w tobie się zmieniło?


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Cyrkonka99 Chodziłam z oporem. Wenus w Baranie siderycznie mówiła mi coś, czego nie chciałam słyszeć o tym, jak faktycznie funkcjonuję w związkach. I zamiast z tym siedzieć, szukałam powodów, zeby odrzucić cały system. Więc — i jedno, i drugie.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 234

@Cyrkonka99 Słuchajcie, wróćmy na chwilę do samego początku bo Cyrkonka zadała pytanie, które przypomina mi to, od czego sama zaczęłam. Też przyszłam z kwestią techniczną — ktory zodiak, precesja, ayamsha. I też nie wiedziałam, że to jest pytanie o coś głębszego. Może warto się zastanowić, czy precesja jako zjawisko kosmiczne jest tu w ogóle ważna, czy ona jest tylko bramą do tego pytania o miłość i o to, co chcemy widzieć w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kurczę! to jest ważne, co mówisz, ale ja bym jednak nie porzucała wątku astronomicznego tak szybko. Bo jeśli mówimy ze sideryczny jest trudniejszy, bo bliższy prawdziwemu niebu — to jest twierdzenie, które można sprawdzić albo zakwestionować. A jeśli porzucamy ten poziom i zostajemy tylko przy "co mi to mówi o sobie", to tracimy cokolwiek, co odróżnia astrologię od czystej projekcji. I wracamy do pytania Florki z wcześniej.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: