Czy to normalne że czuję się bardzo zmęczona przy pełni? Myślałam że będę miała więcej energii ale jest odwrotnie.
To całkiem normalne dla niektórych osób. Jesteś prawdopodobnie bardziej wrażliwa na energię yin i pełnia z jej mocnym yang cię wyczerpuje. Potrzebujesz wtedy więcej odpoczynku i grounding.
Dziękuję, przynajmniej wiem że to nie tylko ja.
Ktoś tu pisał o hinduskiej Purnima. Ja mam znajomego z Indii który pości co pełnię i mówi że jego praktyka medytacyjna jest wtedy najmocniejsza. Nie je od wschodu do zachodu słońca.
A nie jest mu słabo od tego postu?
Przyzwyczaił się. Mówi że post oczyszcza ciało i pozwala energii płynąć swobodniej. Ale to nie dla każdego - trzeba stopniowo się do tego przygotowywać.
Ja robię tylko lekki post - rezygnuję z mięsa i ciężkiego jedzenia na jeden dzień przed i w pełnię. Rzeczywiście czuję się lżejsza i bardziej świadoma.
Stare wierzenie mówi że można zwariować. Ja bym powiedziała że niektórzy ludzie są wrażliwi i jasne światło księżyca może zakłócić sen. Jeśli źle śpisz przy pełni to zasłoń okno. Ale nie dostaniesz "lunactwa" od spania w świetle.
Tak, superksiężyc to pełnia gdy księżyc jest najbliżej Ziemi. Wszystko jest wzmocnione - emocje, intuicja, efekty praktyk. Ale też więcej niestabilności. Ja traktuję to jak pełnię na sterydach.
