Urodziłam się 2 stycznia 1972 roku w Krośnie Odrzańskim i przyznam, że życie nie szczędziło mi różnych przykrości... wiele razy byłam raniona, i to głęboko . W pracy tkwię od dłuższego czasu w takim dziwnym zawieszeniu, jakbym była częścią jakiegoś mechanizmu, z którego nie bardzo wiem jak się wyrwać. Robię co mogę, podejmuję różne kroki żeby coś zmienić, ale na razie żadnych konkretnych efektów nie widać.
Chciałabym się Was zapytać, czy w moim horoskopie jest jakaś nadzieja na lepsze czasy, szczegolnie jeśli chodzi o pracę i sprawy finansowe. Czy gwiazdy coś wskazują, że ten impas w końcu zostanie przełamany? Czy czekają mnie lepsze dni, choćby w perspektywie kilku lat?
Oj, zapomniałam jeszcze napisać jednej ważnej rzeczy... urodziłam się o 1:40 w nocy 🙂
a tak przy okazji, to ja teraz mieszkam w Wa-wie 🙂
