Zastanawiam się nad czymś, co mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Mam w natalu Juno dokładnie w VII Domu, prawie na środku, w koniunkcji z kuspem. Czytałam różne interpretacje i jedne mówią, że to idealna pozycja dla trwałego małżeństwa, inne że wręcz przeciwnie - że człowiek jest tak bardzo skupiony na idei partnerstwa, że często się rozczarowuje. Ciekawi mnie, czy ktoś z was ma podobne położenie i jak to u siebie widzi? Czy ta Juno naprawdę coś mówi o wierności i lojalności w związku, czy to bardziej mit?
To ciekawe, bo ja właśnie ostatnio przeczytałam, że Juno w VII to jakby podwójne zaznaczenie tematu partnerstwa - sam Dom Siódmy już tym rządzi, a jeszcze ta asteroida wzmacnia całą sprawę. Ale mnie zastanawia co innego - czy mówimy tu o lojalności jako cesze charakteru tej osoby, czy raczej o tym, jakiego partnera przyciąga? Bo to chyba nie to samo?
A ja mam pytanie, bo nie do końca rozumiem - Juno to ta asteroida od małżeństwa, tak? Słyszałam o niej, ale zawsze myślałam że to tylko dla kobiet istotne. Mąż mnie ostatnio pyta dlaczego tyle czasu spędzam nad kartami urodzenia, i może by warto sprawdzić jego Juno też? Gdzie w ogóle można to dokładnie wyliczyć, bo na zwykłych horoskopach chyba tego nie ma.
Weszłam w temat bo mam podobne pytanie. Sprawdziłam i moja Juno jest w VI Domu, prawie na granicy z Siódmym. Czy to już ma znaczenie, czy ta granica jest ważna? Pytam bo czytałam że domy to nie są ostre linie, jest jakaś strefa przejściowa.
A czy ta Juno w VII to gwarancja wierności? Bo mam znajomego, który ma chyba coś podobnego i zdradzał żonę nagminnie. Pyta się sam siebie co jest nie tak z jego mapą, ale ja nie znam się za dobrze. Zapytałem go o szczegóły - mówi że Juno ma jakieś złe aspekty. Czy to kwadrat z Juno może tak zniszczyć tę lojalność?
Chciałam tylko doprecyzować jedną rzecz - Juno sama w sobie to nie jest wskaźnik wierności w sensie moralnym. To raczej archetyp zaangażowania i tego, czego oczekujemy od formalnego związku. Można mieć Juno bardzo silną w VII i wciąż być osobą, która zdradza - ale ta zdrada będzie ją głęboko niszczyć psychicznie, bo potrzeba lojalności jest tam zapisana bardzo mocno. To nie to samo co bycie wiernym.
Nawiązując do tego co mówi Lunaria - znam to z własnego doświadczenia. Mam Juno w VIII, nie w VII, ale aspektowaną z Saturnem i Wenus i mogę powiedzieć, że temat zobowiązań i lojalności jest u mnie bardzo ciężki. Nie chodzi o to że zdradzam, ale o to że mam wewnętrzne poczucie, że partner zawsze zawiedzie. I nie wiem do końca, skąd to przekonanie bierze się głębiej.
Ja mam pytanko, trochę z boku ale powiązane - czy Juno ma znaczenie jeśli ktoś nie jest w małzeństwie i nie planuje? Pytam bo sprawdziłam swój wykres i mam Juno w VII ale jestem kompletnie singl i tak wolę. Czy ta pozycja mi mówi żę powinnam szukać partnera czy może po prostu jestem kimś kto POTRAFI być lojalny gdy już wejdzie w związek?
Chciałem zapytać - czy nie jest tak, że generalnie każdy ma jakąś potrzebę lojalności w związku, tylko różnie to wyraża? I czy naprawdę Juno w VII daje coś istotnie więcej niż np. silna Wenus albo silny Księżyc? Pytam bez złośliwości, ale trochę mi się to wszystko zlewa i nie wiem czy asteroidy nie są trochę nadinterpretowane przy takiej ilości czynników w wykresie.
To ciekawy przykład. Wenus w Bliźniętach i Juno w Wadze to dość duży kontrast pod względem podejścia. Ale mam pytanie - czy czujesz napięcie między tymi dwoma energiami? Bo na papierze to wygląda jakbyś jedną nogą chciała lekkości, a drugą stałości.
Ten kontrast Wenus-Juno który opisujesz to naprawdę klasyczny przykład różnicy między tymi dwoma planetami. Ale chcę zapytać - czy myślisz że ta 'zasada lojalności' której pilnujesz to rzeczywiście wyraz dojrzałości, czy może też pewnego rodzaju sztywność? Bo Juno w VII potrafi dawać bardzo twarde oczekiwania wobec partnera.
Ale hej, wracając do tego znajomego o którym pisałem - Syriana mówiła żeby sprawdzić aspekty Juno. Zapytałem go i mówi że ma Juno w kwadracie z Marsem. Czy to coś zmienia? Bo Mars to chyba agresja i impulsy, i zastanawiam się czy to tłumaczy to co robił.
Chciałam zapytać bo jestem trochę zdezorientowana - mówimy cały czas o aspektach do Juno, ale czy aspekty wychodzące z Juno działają inaczej niż do niej przychodzące? Gdzieś czytałam że to ma znaczenie ale nie wiem czy to prawda.
Hej, sprawdziłam nareszcie wykres meza i on ma Juno w III domu chyba. Znaczy trochę trudno odczytać bo naucylam sie dopiero w astro.com poruszac. Ale teraz mi sie nasuwa pytanie - czy jak ona jest w III a nie w VII to znaczy że jemu nie zależy na malzenstwie? Trochę mnie to niepokoi.
