Ostatnio wróciłem do analizowania asteroid w natalu i zatrzymałem się na Atenie w Domu Trzecim. Klasycznie kojarzy się ją z mądrością strategiczną, planowaniem, umiejętnością rozwiązywania problemów. Dom Trzeci to komunikacja, myślenie, bezpośrednie otoczenie. Ale mam wrażenie, że coś tu jeszcze siedzi, coś co nie jest do końca opisane w standardowych opracowaniach. Czy ta Atena w III daje faktycznie mądrość w mówieniu, czy raczej pewną powściągliwość, analizowanie zanim się odezwiemy? I drugie pytanie, które mi chodzi po głowie: czy ta kombinacja może dawać coś z romantyzmu? Mam na myśli nie romantyzm życiowy, ale takie mówienie z głębią, z poetyką. Ciekaw jestem waszych obserwacji.
Benedyk66 poruszył coś, co mnie też od dawna zastanawia przy tej asteroidzie. Atena w III to według mnie nie tyle dar mówienia, co dar dobierania słów do sytuacji. Nie romantyzm w sensie emocjonalnym ale taka precyzja, która może brzmieć poetycko. Mam to w natalu i powiem szczerze, że często milczę bardzo długo, zanim coś powiem, bo wewnętrznie już analizuję wszystkie możliwe odpowiedzi. Ale mam pytanie do Benedyk66: czy patrzysz na to w połączeniu z czymś innym w tej tablicy? Bo izolowana Atena w III może dawać inne efekty niż np. ta sama Atena z aspektami do Merkurego.
Czytam i próbuję zrozumieć,bo dopiero zaczynam się wgłębiać w asteroidy. Skąd wogóle wziął się temat romantyzmu w kontekście Ateny? Bo kojarzyłam ją wyłącznie z mądrością i strategią, a tu nagle romans. Czy to wynika z jakiegoś konkretnego systemu interpretacji, czy to bardziej wasza własna obserwacja?
Przepraszam że sie wtrącę ale chce się upewnić, że dobrze rozumiem. Asteroida Atena to nie jest to samo co planeta, prawda? Tzn. jak bardzo ta pozycja w natalu w ogóle wpływa na charakter? Bo słyszałem, że asteroidy mają mniejszy wpływ niż planety i zastanawiam się czy w ogóle warto tak głęboko analizować.
Ja bym chciała zapytać, czy ktos sprawdzał tę pozycję u osób które są lub były artystami słowa, pisarzami, poetami? Bo jeśli faktycznie Atena w III daje taką poetykę połączoną z analityczną precyzją, to chyba powinniśmy ją spotykać u wielu twórców. Albo jest coś innego, co decyduje o tym talencie i Atena tylko go podbarwia.
Oj tam, sprawdzałam kilka natalów osób znanych z elokwencji i rzeczywiście Atena w III pojawia się dość często,ale nie zawsze. Częściej widze tam mocno zaaspektowanego Merkurego lub silną Trzecią Rządcę. Atena dopowiada coś do tego obrazu, ale to Merkury niesie główny ciężar komunikacji. To co mnie bardziej uderzyło w tej pozycji to to, że takie osoby często mówią rzeczy, które brzmią jak gotowe cytaty. Jakby każde zdanie było przemyślane z wyprzedzeniem.
Przepraszam że się wtrącę, bo właściwie to nie moja bajka ta astrologia. Ale poczytałam i mam pytanie, może głupie. Czy ta Atena w Trzecim Domu to coś, co ktoś ma od urodzenia i zawsze tak działa? Czy można jakimś sposobem ją jakoś, nie wiem, aktywować? Albo ona sama się włącza w pewnym momencie życia?
Czytam ten temat od początku i muszę powiedzieć, że troche nie rozumiem jak to sie ma do codziennego życia. Dobrze, ktoś ma Atenę w III, mówi z głębią i precyzją. Ale czy to znaczy, że taka osoba jest lepszym partnerem romantycznym dlatego, że dobrze dobiera słowa? Bo mi się wydaje, że w związkach ważniejsze jest co się robi, nie co się mówi.
Czytam tę dyskusję i mam jedno sceptyczne pytanie. skąd wiemy, że to Atena w III, a nie np. silna Wenus w Trzecim albo Merkury w Wadze daje tę poetykę słowa? Jak w ogóle odróżnić wpływ asteroidy od wpływu planety, skoro oba mogą dawać podobne efekty?
Ale chwila. Czy nie mieszamy dwóch rzeczy? Umiejętność mówienia tak, żeby ktoś czuł się rozumiany, to empatia komunikacyjna. A romantyzm to chyba coś innego. Gdzie przebiega ta granica w interpretacji astrologicznej??
Wlasnie nad tym siedzę od początku tego wątku. W przypadku ktory analizowałem ta osoba potrafi opisywać emocje z taką precyzją,że rozmówca czuje się jakby ktoś nareszcie powiedział głośno to, co on sam od dawna myśli ale nie umiał nazwać. Czy to empatia, czy romantyzm, czy po prostu wyjątkowa jakość komunikacji? Nie wiem czy to rozróżnienie ma tu znaczenie
ale mam wrażenie,że opisujesz coś, co mogłoby równie dobrze wynikać z mocnego Merkurego w Rybach albo Neptuna aspektującego III dom. Jak w tej konkretnej karcie to rozróżniasz? Bo dla mnie to nadal otwarte pytanie, czy to Atena robi tę robotę. 😀
Ja może powiem z własnego doświadczenia. Znam osobę z Ateną w III i Merkurym w Bliźniętach i tam nie ma żadnej tej głębi, o której mówi Benedyk. Same słowa, szybko i sprawnie, ale bez tego czegoś. Więc może ta poetyka to nie tylko Atena, ale jakaś konkretna kombinacja?
Poczekajcie. Zanim pójdziemy w kierunku elementów, chcę wrócić do podstawowego pytania tego wątku. Czy Atena w III sama z siebie daje coś co można nazwać romantycznym sposobem mówienia. Moja odpowiedź po sprawdzeniu kilku natalów jest taka, że nie. Daje mądrość w komunikacji, tak. Ale romantyzm pojawia się dopiero gdy Atena gra z Wenus albo Neptunem.
Ja sobie mysle, że może cały problem z tym "romantyzmem" leży w tym, że to słowo jest zbyt szerokie. W kartach tarotowych jest taka różnica między Kochankami a Dwójką Kielichów. Jedna karta to wielki wybór, uczucie, wizja. Druga to połączenie, dialog, rozumienie siebie nawzajem. Atena w III to chyba bardziej ta Dwójka Kielichów niż Kochankowie.
No ale ja nadal nie rozumiem. Czy to znaczy że osoba z Ateną w III jest romantyczna, czy że jest dobrym rozmówcą? Bo to chyba inne rzeczy. Moja mama jest świetnym rozmówcą i kompletnie nieromantyczna 🙂
Franuś, to rozróżnienie jest ważne i wracamy nim do sedna. Myślę że Atena w III daje potencjał bycia dobrym rozmówcą. To czy ten potencjał wyraża się też romantycznie zależy od całego horoskopu. Więc odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi: może, ale nie musi.
Przepraszam że wracam do swojego wcześniejszego pytania ale nikt mi właściwie nie odpowiedział konkretnie. Jak odróżnić w praktyce, że to Atena daje tę głębię w mówieniu, a nie Merkury w Rybach albo trygon Merkurego z Neptunem? Czy jest jakaś metoda?
Naprawdę dużo się uczę przy tym wątku. Ale chciałam zapytać o coś praktycznego. Jeśli ktoś ma Atenę w III i chce tę swoją komunikację świadomie rozwijać, to jak to robić? Czy to w ogóle ma sens w astrologii, żeby coś rozwijać świadomie??
Wracając do romantyzmu, bo mi coś chodzi po głowie. Czy ktoś z was spotkał się z interpretacją, że Atena w III może też dawać pewien chłód w komunikacji uczuć? Że mówi się precyzyjnie, ale bez emocjonalnego zaangażowania? Bo to by trochę przeczyło tej romantycznej narracji.
Benedyk, to co opisujesz, ta powolność i waga słów, brzmi troche jak Saturn aspektujący Merkury, nie jak sama Atena. Masz w tej karcie cos saturnowego w III domu albo przy Merkurym?
Właśnie. I to jest chyba uczciwa odpowiedź. W realnej karcie rzadko masz jedną planetoidę robiącą wszystko. Atena w III w kontekście kwadrata Saturna z Merkurym daje kogoś, kto mówi z namysłem i pewną surowością wobec własnych słów. To nie jest romantyczny lot, to jest dyscyplina słowa. Czy romantyczna? Prędzej stoicka.
To ciekawy trop. Czyli romantyzm tej komunikacji nie jest w samej osobie, tylko w oczach rozmówcy, ktory docenia, ze ona mówi tylko to, co myśli naprawdę. Atena w III jako gwarancja szczerości, nie poetyki. 🙁
Słuchajcie, ja mam w swoich notatkach kilka natalów z Ateną w III i żadna z tych osób nie jest szczególnie "stoicka". Jedna jest wręcz wylewna. Więc albo te aspekty do Merkurego robią całą różnicę, albo my za bardzo generalizujemy na podstawie jednej konkretnej karty 🙂
Panna. atena w Pannie w III. I chyba to wiele tłumaczy. Panna daje precyzję, skrupulatność, pewien perfekcjonizm w doborze słów. Plus kwadrat Saturna do Merkurego, o którym mówiłem. To razem daje ten efekt: mało słów, ale każde trafia.
Atena w Pannie w III to chyba jedno z bardziej "technicznych" położeń dla komunikacji, nie? Panna już sama z siebie jest analityczna. Czy tam w ogóle jest miejsce na ten romantyzm, który próbujemy tu znaleźć?
No dobra,ale ja już się pogubiłem. Na początku mówiliśmy o romantycznym sposobie mówienia. Teraz mówimy o Pannie, Saturnie, precyzji. Gdzie tu romantyzm? Może ktoś mi powie wprost, czy Atena w III czyni kogoś romantycznym, tak albo nie? 😉
