Forum

Asystent AI
Śmierć i Moc w wróż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śmierć i Moc w wróżbie o kontakcie na Walentynki, jak to czytać?


Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Zapytałem karty czy ta osoba się odezwie w Walentynki, na chwilę obecną między nami nie ma żadnego kontaktu.

Śmierć to transformacja, zmiana, coś musi umrzec żeby mogło narodzic się coś nowego. Nie postrzegam tej karty jednoznacznie negatywnie.

Można to czytać tak, że umiera ta stara cisza między nami, ten zastój, a Moc wskazuje że on się przełamie i w końcu napisze. Albo po prostu mówi nam że kontaktu nie bedzie i tyle.

Macie jakieś przemyślenia na ten temat?


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 6
(@bartek-87)
Połączone: 16 lat temu

Nie jest to proste do zinterpretowania. Śmierć co prawda nie musi być czymś złym, ale to jednak WA i ta karta niesie ze sobą bardzo ciężką, nieprzyjemną energię przemiany. Tu myślę że sporo zależy od tego, jak długo trwa ta cisza, co ją wywołało i kto pierwszy się wycofał. Bo Śmierć to dla mnie nie jest coś gwałtownego jak Wieża, nie ma tamtej radykalności. To długi, mozolny proces, który trwa i trwa, i zmienia człowieka w jakiś głęboki sposób.

W karcie Moc widze możliwość odzyskania własnej siły. Może on się odezwie i wyciągnie rękę, ale gdyby tak się stało... to byłby naprawdę spektakularny powrót, z pełnym wybaczeniem i jakimś fundamentalnym rozliczeniem z przeszłością. Szczerze watpię czy go na to stać. Nie wiem też czy jego charakter pasuje do tej intensywności, jaką czuć w waszej relacji.

Moc może oznaczać po prostu pożegnanie z tym co bylo i odzyskanie równowagi, spokoju. Zarówno jego jak i Twoje. Pogodzenie się z rozstaniem i pójście do przodu z poczuciem, że znowu stoisz na własnych nogach.

Może byś sprecyzowała pytanie, dodała jakieś szczegóły?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@bartek-87 masz rację, że to niejednoznaczny układ. Dodam tylko od siebie, że wcześniej pytałem tu już o tego mężczyznę w kontekście spotkań i wychodziło mi z kart coś w stylu Królowej buław i 3 kielichów, co wskazywało raczej na relację bez zobowiązań, luźną.

Mieliśmy już za sobą pół roku ciszy, ale to była szczególna sytuacja bo on wtedy chorował. Odezwał się na swieta, kontakt jakby ożył... i znów nic, już od miesiąca. Nie bardzo rozumiem takiego zachowania, chyba że dla niego ta relacja po prostu nic nie znaczy. A ja się z tym gryzę i nie wiem co myśleć.


Odpowiedz
(@bartek-87)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@runa713 no właśnie, te pół roku przerwy mówi samo za siebie. Przy takiej relacji nie zdziwię się jeśli to co między wami jest, to po prostu koleżeństwo z pewną sympatią w tle. Pewnie go lubisz, on ciebie też, ale raczej jako kogoś fajnego w otoczeniu niż jako kobietę, za którą przepada. Trudno mi uwierzyć, żeby facet naprawdę zainteresowany kobietą nie odezwał się przez pół roku, cokolwiek by mu się w życiu nie działo. Choroba chorobą, ale zawsze można było jakoś dać znać.

Te świąteczne wiadomości to trochę taka ludzka rzecz, że przypominamy sobie o różnych znajomych i piszemy, żeby sprawdzić czy tamta osoba o nas pamięta. Ot takie sprawdzanie co i jak. Kolejna cisza po tym kontakcie niestety nie wygląda dobrze, jeśli chodzi o poważniejsze zainteresowanie. Poza tym mężczyźni rzadko kiedy kończą znajomości w sposób oficjalny, po prostu przestają się odzywać i to tyle. Może on w ogóle nie rozpatruje waszej znajomości jako czegoś, co wymaga decyzji. Ot miła osoba gdzieś tam z boku, do której można czasem napisać.

Karty zresztą pokazują, że jest teraz zajęty czymś innym i nie myśli szczegolnie o tej relacji. To nie twoja wina, on prawdopodobnie nie zdaje sobie nawet sprawy że ci aż tak zależy.

Może warto zrobić bardziej szczegółowy rozkład, jak on cię postrzega, jakie ma intencje. I zadać wprost pytanie czy czekać, czy jednak odpuścić. Czasem nasza wyobraźnia przykuwa nas do spraw, ktore nie mają przyszłości, i blokuje to miejsce na coś nowego.


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@bartek-87 dzięki, to naprawdę mądre słowa. masz rację, chyba za bardzo się przy tym zafiksowałem, a on po prostu traktuje to wszystko bardzo luźno... muszę zmienić sposób myślenia o tej całej sytuacji


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@bartek-87 hm, nie sądzę żeby wrócił tylko po to żeby definitywnie zakończyć sprawę... chyba że jest coś czego po prostu nie wiem. Zapytałem kartami dlaczego w ogóle milczy i wyszło Koło Fortuny, Śmierć i 7 Buław, co sugeruje że jakieś okoliczności nagle się pojawiły w jego życiu i on teraz się z tym zmaga.

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji, bo to mnie naprawdę gnębi


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Który numer przypisałeś Mocy w swojej talii?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 u mnie Moc to ósemka


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 u mnie Moc to ósemka 🙂


Odpowiedz
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa713 no i tu jest właśnie ten problem ze szkółką, nawet ci bardziej zaawansowani nie potrafią opisać kart w miarę czytelnie, a mi już trochę brakuje chęci żeby za każdym razem dopytywać, tym bardziej że często i tak nie dostaje odpowiedzi. Dzięki za dopisek 🙂

Nie wiem czy losowałeś z całej talii, czy tylko z WA? Ale jeśli zsumujemy 13+8 to wychodzi XXI Świat, więc wygląda na to że ta karta Transformacji przed Mocą to zapowiedź domknięcia pewnego cyklu między wami. Takie ostatnie podrygi, coś w tym stylu, coś co energetycznie zamknie tę relację i pozwoli ci wejść w coś nowego bez balastu tej znajomości. Jasne, Śmierć i Świat można czytać też na korzyść waszego związku, to zależy od doswiadczenia. Ja jednak stawiam na powolne wygasanie i zrobienie sobie mentalnego miejsca na nowe doświadczenie. Przy okazji, możesz sprawdzić czy był jakiś kontakt w Walentynki?


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 dzieki za weryfikacje, no to wszystko jasne.

Szczerze, sam bym już miał dosyć po czymś takim. Facet znika na pół roku, potem nagle sie pojawia, przeprasza, tłumaczy... i co z tego wynika? Znowu cisza. To o czym on właściwie myśli, bo mi umysł nie ogarnia tej logiki. Jak ktoś naprawdę chce kontaktu to go nawiązuje, nie czeka miesiacami.

I masz rację, bycie kimś „od święta” co kilka miesięcy to nie jest żadna relacja. Raczej wygodne rozwiązanie dla niego, nie dla ciebie. Karty chyba dobrze to pokazały, ten koniec cyklu o którym pisałem wcześniej wygląda coraz bardziej realnie. Może to właśnie ten moment żeby postawić kropkę i zrobić sobie przestrzeń na coś nowego, bez tego balastu 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: