Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają na osoby które czują się niegodziwe


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@radoslawa84)
Połączone: 3 lata temu

Mam takie pytanie i trochę się waham czy tu pisać, bo może brzmi głupio. Czy afirmacje w ogóle mają sens jeśli człowiek czuje się... no, niegodziwy? Mam na myśli taką sytuację gdzie ktoś zrobił coś złego, wie o tym, i teraz próbuje powtarzać sobie "jestem dobry, zasługuję na miłość" albo coś w tym stylu. intuicyjnie czuję że coś tu nie gra, jak by te słowa odbijały się od ściany. Może ktoś miał podobnie albo wie coś na ten temat?


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 32
(@opaline83)
Połączone: 3 lata temu

Myślę że to jedno z częstszych pytań jakie się tu nie padają, a powinny. Większość poradników afirmacyjnych pisze o ludziach którzy mają zaniżoną samoocenę bez powodu, a nie o takich którzy mają realny powód żeby się źle czuć. To duża różnica i nie rozumiem czemu się o tym nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie i tu jest pułapka na którą wpada mnóstwo osób. Afirmacja to nie jest gumka do ścierania. Powtarzasz "jestem dobry" sto razy dziennie, a gdzieś głębiej siedzi przekonanie że skrzywdziłeś kogoś i wiesz o tym. pole tego nie przepuści, żeby użyć takiego języka. Niektórzy nazywają to oporem podświadomości, inni powiedzą poprostu że kłamstwo nie leczy ran. Jak ktos tu pracuje z polem i myśli że afirmacja ominie ten etap, to się myli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Szafranka ale chwila, bo to brzmi jakbyś mówiła że osoby które coś złego zrobiły są w jakimś sensie "zablokowane" energetycznie na stałe. A co z pracą nad sobą? co z transformacją? Pole przecież nie jest statyczne.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Zisia nie, nie to miałam na myśli. Transformacja jest możliwa ale nie przez omijanie etapu rozliczenia. Najpierw musi być uczciwe przyznanie się przed sobą, a dopiero potem afirmacja ma cokolwiek do ugruntowania. inaczej budujesz na niestabilnym fundamencie i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z tym co pisze Szafranka, ale dorzucę coś od siebie. W pracy z podświadomością istotne jest rozróżnienie między poczuciem winy a wstydem 🙂 Poczucie winy mówi "zrobiłam coś złego", wstyd mówi "jestem czymś złym". Afirmacje adresują przekonania o sobie, więc działają zupełnie inaczej w każdym z tych przypadków. Jeśli ktoś tkwi w wstydzie i próbuje zakryć go afirmacją, eekt jest odwrotny do zamierzonego, dosłownie wzmacnia blok. Natomiast jeśli ktoś ma poczucie winy i przepracowuje je aktywnie, to afirmacja może wspierać ten proces, ale jako dodatek, nie jako zamiennik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Pelagiusza86 to bardzo ważne rozróżnienie, dziękuję że to napisałaś. Miałam taką sytuację jakiś czas temu i teraz dopiero rozumiem czemu afirmacje kompletnie nie działały. robiłam je regularnie, rano, wieczorem, nagrałam nawet własnym głosem, i nic. Teraz myślę że byłam wtedy właśnie w tym wstydzie, nie w poczuciu winy 🙂 Czy jest jakiś sposób żeby to przepracować zanim w ogóle sięgnie się po afirmacje?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

To co opisuje Bibiannaa to bardzo typowy schemat. Zanim afirmacja trafi głębiej, musi być otwarta czakra serca i odprowadzone to co zablokowane. często przy silnym wstydzie mamy zamkniętą anahate i dosłownie nie wpuszczamy słów do środka. Praca z polem w tym wypadku to nie samo powtarzanie słów, ale towarzyszenie sobie w tym co trudne. Medytacja z intencją rozliczenia, nie ucieczki, daje zupełnie inny fundament pod późniejsze afirmacje. Pytanie do Bibianny: czy czujesz fizyczne napięcie w klatce piersiowej kiedy próbujesz te afirmacje robić?


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Powiem szczerze, trochę mnie ten wątek o czakrach tu dziwi bo pytanie było o coś innego. Autorka pytała czy afirmacje działają na osoby które czują się niegodne, a dyskusja poszła w stronę anatomii energetycznej. Wracając do meritum: w tradycjach które znam ten problem rozwiązywano przez rytuał oczyszczenia przed jakąkolwiek pracą afirmacyjną. Nie ma sensu programować nowego stanu dopóki stary nie jest zamknięty. Niekoniecznie musi to być praca z czakrami, może być prosta ceremonia intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

Nie chcę przeszkadzać, ale bo pewnie to głupie pytanie, ale co to znaczy "praca z polem"? xD Parę razy to widzę w tym wątku i nie rozumiem o czym mówicie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Stanislawa niema głupich pytań. "Pole" to skrótowe określenie na przestrzeń energetyczną wokół człowieka i między ludźmi, czasem mówi się pole morficzne, czasem poprostu pole świadomości. W kontekście afirmacji chodzi o to, że słowa działają nie tylko na poziomie myśli, ale wchodzą w interakcję z tym czym jesteś w danym momencie. Jeśli w tym polu jest duży ładunek emocjonalny sprzeczny z afirmacją, ta afirmacja po prostu odbija się. To nie mistycyzm dla samego mistycyzmu, kilka nurtów psychologii też to opisuje, tylko innymi słowami.


Odpowiedz
Udostępnij: