Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają inaczej dla ekstrawertów i introwertyków

Strona 2 / 2

Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

ta rozmowa o testowaniu bardzo mi pomogła, ale nadal mam jedno pytanie na które nie znalazłam tu odpowiedzi. kiedy już wiesz że afirmacja zadziałała i chcesz przejść do głębszej wersji, jak Pytia opisywała, to nową afirmację układasz samodzielnie czy są jakieś zasady jak to robić? bo boje się że zrobię coś źle i cofnę to, co już zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

cofnąć tego co już zadziałało raczej nie możesz, bo zmiana w przekonaniu jest już wbudowana. Nowa afirmacja zaczyna oddzielny proces, nie nadpisuje poprzedniego. Co do zasad układania, najważniejsze to żeby nowa afirmacja wywoływała jakiś opór, nawet minimalny. Jeśli od razu brzmi całkowicie prawdziwie, to albo jest za szeroka, albo trafia w coś co już masz. Szukaj takiej, która jest trochę poza zasięgiem, ale nie z kosmosu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Pytia a jak długo trzeba używać tej nowej afirmacji zanim stwierdzisz że coś się zmienia? Bo mam wrażenie że zawsze zaczynam nową i po tygodniu nie wiem czy działa czy nie i zaczynam się zastanawiać czy to nie za krótko


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Martusia95 tydzień to zdecydowanie za mało żeby oceniać. Przy przekonaniach tłowych, o których mówiłaś wcześniej, minimum to kilka tygodni regularnej pracy. Ale pytanie jest inne, mnie bardziej interesuje co sprawia że po tygodniu zaczynasz się zastanawiać. Czy pojawia się jakiś opór, dyskomfort, czy po prostu cisza i nic?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Pytia raczej cisza. Nie czuję ani oporu ani czegoś pozytywnego. Po prostu mówię słowa i nie mam poczucia że cokolwiek się dzieje. Nie wiem czy to normalne czy coś robię nie tak


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Martusia95 cisza na początku jest częstsza niż myślisz. Problem pojawia się kiedy cisza trwa miesiącami i nic w zachowaniu się nie zmienia. Ale po tygodniu to jeszcze za wcześnie na diagnozę. Jedno pytanie, czy ta afirmacja wywołuje u ciebie jakiś opór kiedy ją mówisz? Pytia wcześniej pisała że to ważny sygnał


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale jak mam wiedziec czy ta afirmacja wywoluje opor? to znaczy ze mam jakis nieprzyjemny odczucie jak ją powtarzam, czy ze mi sie nie chce jej mowić? bo czestpo po prostu mi sie nie chce i nie wiem czy to opór czy zwykłe lenistwo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Balbina79 to jest dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Opór przy afirmacji to zwykle coś w środku, co mówi 'to nieprawda', nie samo niechęć do siadania i powtarzania. Lenistwo to inny mechanizm. Jak mówisz afirmację i czujesz coś w stylu 'ale przecież tak nie jest', to opór. Jak po prostu ci się nie chce wstawać rano, to logistyka, nie psychologia


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Seba86 dobra, ale to rozróżnienie to chyba nie jest takie proste w praktyce. Ja na przykład mam czasem oba jednocześnie i nie wiem co jest czym. Czy jedno może maskować drugie?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Kolczasta może i często maskuje. Najłatwiej to sprawdzić tak, że siadasz i mówisz afirmację w momencie kiedy jesteś zmotywowana i masz energię, nie rano jak dopiero wstałaś. Jeśli wtedy też coś zgrzyta w środku to opór. Jeśli jest ok to był tylko problem z porą i rutyną


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

a wracając do tego co Brzozka pisała o dzienniku, czy ktoś ma jakiś konkretny sposób na to żeby ten dziennik faktycznie prowadzić regularnie? bo ja zaczęłam kilka razy i zawsze odpuszczałam po kilku dniach. nie wiem czy to problem z nawykiem czy może po prostu dziennik nie jest dla mnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Habba ja miałam tak samo, dopóki nie przestałam traktować dziennika jak obowiązku. Teraz piszę tylko wtedy kiedy coś zauważę, nie codziennie z przymusu. Trzy zdania raz na jakis czas są lepsze niż codzienne wysilanie sie żeby coś napisać gdy nie ma się na to ochoty


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

to co Majka.ka pisze o trzech zdaniach mi dużo daje. chyba właśnie o to mi chodziło, że pisałam regularnie ale bez żadnej treści, żeby tylko 'zaliczyć'. może problemem było to że patrzyłam na to jak na zadanie a nie obserwację


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

dokładnie. I tu wraca pytanie z tytułu tematu, bo zastanawiam się czy ekstrawertycy mają z tym dziennikowym śledzeniem łatwiej czy trudniej. Mam wrażenie że osoby które dużo przetwarzają na zewnątrz, przez rozmowę, mogą mieć opór przed pisaniem, bo to inny kanał


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Ninka_73 o tym nie myślałam. Mnie pisanie przychodzi łatwiej niż mówienie o sobie na głos, ale nie wiem czy to kwestia introwersji czy po prostu przyzwyczajenia. Czy te dwa wątki, dziennik i introwersja/ekstrawersja, faktycznie się łączą czy to tylko korelacja?


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

nie chcę za bardzo upraszczać tego podziału, bo on potrafi wprowadzać więcej zamieszania niż porządku. Część tego co przypisujemy ekstra- albo introwersji to są po prostu indywidualne style przetwarzania informacji i nie zawsze pokrywają się z tym jak ktoś funkcjonuje społecznie. Ktoś może być bardzo ekstrawertyczny towarzysko i jednocześnie świetnie prowadzić dziennik, bo lubi analizować. Pytanie do Pytii, czy w twojej praktyce z afirmacjami obserwowałaś w ogóle jakiś wzorzec związany z tym jak ktoś przetwarza, słownie czy pisemnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Gituska obserwowałam coś, ale nie powiedziałabym że to jest wzorzec gotowy do zastosowania. Osoby, które łatwiej mówią niż piszą, często szybciej łapią emocjonalny rezonans afirmacji wypowiadanej na głos. Ale niekoniecznie szybciej zauważają zmiany, bo to drugi krok. Może być tak że afirmacja 'wchodzi' szybko, ale obserwacja efektów jest trudniejsza właśnie dlatego że są cały czas w ruchu i za mało czasu spędzają z samymi sobą


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

mam głupie pytanie ale nie rozumiem jednej rzeczy. jak mówicie że afirmacja 'wchodzi' przez mówienie na głos, to co sie wtedy właściwie dzieje? bo brzmi jakby to był jakiś mechanizm ale nie wiem jaki


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Szymek84 nie głupie pytanie. Chodzi o to, że słyszysz swój własny głos i mózg przetwarza to inaczej niż myśl w głowie. Wypowiedź na głos angażuje więcej obszarów, słyszysz się z zewnątrz, trochę jak ktoś inny to do ciebie mówi. Stąd może być silniejszy efekt przy niektórych osobach. Ale to nie magia w sensie mistycznym, to po prostu inna ścieżka przetwarzania


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Seba86 ale to nie tłumaczy dlaczego jednym to pomaga a innym nie, prawda? Skoro mechanizm jest ten sam dla wszystkich to co decyduje o tym że dla kogoś głos działa a dla kogoś innego lepszy jest tekst pisany?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Kolczasta tu już wchodzimy w to co Gituska wcześniej mówiła o indywidualnych stylach przetwarzania, to nie jest kwestia samego mechanizmu tylko tego jak dany mózg lepiej koduje informację. Część ludzi lepiej zapamiętuje przez słuch, część przez wzrok albo ruch. Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich, stąd w ogóle sens eksperymentowania z formą


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

więc może zamiast szukać jednej metody dla wszystkich introwertyków albo ekstrawertyków, lepiej po prostu sprawdzać co działa na mnie konkretnie? tylko jak to sprawdzać jeśli nie wiem nawet od czego zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Habba to właśnie jest najsensowniejsze podejście. Zamiast szukać schematu dla 'introwertyk robi tak, ekstrawertyk robi inaczej', sprawdzasz przez dwa tygodnie dwie metody i patrzysz co zostaje. Jednego dnia mówisz na głos, drugiego piszesz, po tygodniu patrzysz gdzie był większy odzew w zachowaniu albo myśleniu. To nie jest skomplikowane, tylko wymaga żebyś była na siebie uważna, a nie żeby ktoś ci z góry powiedział co działa na twój typ osobowości.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: