Hej, wróciłem po dłuższej przerwie. Mam taki temat do przemyślenia, bo chcę zrezygnować z tego co robię teraz i przejść w zupełnie inny kierunek. Konkretnie myślę o osiedlowym sklepie ze zdrową żywnością. Wiem, że konkurencja w tej branży jest duża, ale w mojej okolicy czegoś takiego po prostu nie ma, a do tego cały czas wyrastają nowe bloki, więc potencjalnych klientów powinno przybywać.
No to rzuciłem karty żeby sprawdzić czy w ogóle da się z tego utrzymać: cztery buławy, dwójka mieczy, dziesiatka denarów. Wydaje mi się że to wskazuje na realną szansę na stabilny zarobek. Na początku pewnie kokosów nie bedzie, bo pierwszymi klientami będą głównie znajomi i stali bywalcy, ale jak zainwestuję w jakąś reklamę i trochę się rozkręcę, to ta dziesiątka denarów sugeruje że powinno być nieźle.
Macie coś do dodania w tym temacie? Chętnie posłucham różnych opinii, bo zależy mi żeby spojrzeć na to możliwie obiektywnie zanim podejmę decyzję.
no dobra, warto też dodać że dwójka mieczy może tu wskazywać na to że nie widziałem potencjału w tej branży bo na początku chciałem ją totalnie odpuścić. ale w koncu przemyślałem sprawę i doszedłem do wniosku żeby jednak spróbować
