Niedawno poznałam pewnego pana, on ma na imię Piotr, urodzony 24.10.1975, ja jestem Agata, urodzona 18.06.1978. Czy widzisz w tym jakis potencjał? Problem jest taki, że mieszkamy od siebie dość daleko, a przeprowadzka żadnego z nas nie wchodzi na razie w grę. Do tego muszę przyznać, że jestem po trudnych przejściach i mam sporo obaw i urazów. Zastanawiam się, czy w ogóle coś z tego może wyniknąć.
dobrze że nie urywasz tej znajomości 🙂 czuję że warto dać jej czas żeby sie ustabilizowała sama z siebie. nie mam żadnego przeczucia że tam dzieje sie coś nieuczciwego, żadnego krętactwa ani czegoś złego w tej relacji... myslę że naprawde jest warta poświecenia jej czasu i uwagi!
Bardzo dziękuję 🙂 i serdecznie pozdrawiam wszystkich
Sporo ostatnio na ten temat czytałam, więc mam trochę rozeznania w tej kwestii.
Coś mnie tu nurtuje i nie daje mi spokoju...
